Chiński mur dla chrześcijan

Ks. Waldemar Cisło

Ojciec Święty Benedykt XVI ustanowił Dzień Pamięci i Modlitwy za Kościół w Chinach, który obchodzony jest 24 maja

Chiny to kraj kontrastów. Szybko rozwijająca się gospodarka, duże zagraniczne inwestycje. Z kryzysu ekonomicznego (2008/2009), który dotknął również tę gospodarkę, Chiny wyszły najszybciej. Pomimo wzrostu gospodarczego i powolnego bogacenia się społeczeństwa, tym, co dotyka zwykłych obywateli, jest kontrola rządu nad ich życiem, szczególnie w sferze religijnej. Należący do partii komunistycznej mają zakaz uczestniczenia we wszelkich przejawach życia religijnego („Religia to opium ludu” – Karol Marks). Niektóre grupy religijne, takie jak Falun Gong, mają zakaz działania i poddawane są ostrym represjom. W niektórych rejonach, włączając Tybet czy rejon autonomiczny Xinjiang Uyghur, represje na tle religijnym wręcz się intensyfikują.

Represje wobec chrześcijan

Pomimo ciągłych prześladowań, w tym aresztowań odnotowuje się wzrost zainteresowania życiem religijnym wśród Chińczyków. Zgodnie z oficjalnymi danymi rządu z 2010 r., w Chinach jest 16 mln protestantów i ponad 5,3 mln katolików w Kościele akceptowanym przez państwo. Nieoficjalne statystyki podają jednak, że liczby te są o wiele większe i wskazują, że w Chinach jest 50-70 mln chrześcijan. Centrum Badawcze z Hongkongu podaje liczbę 12 mln katolików Kościoła podziemnego.

„Katakumbowi chrześcijanie”

Jak trudna jest sytuacja chrześcijan w Chinach, podają szczegółowo raporty wydawane przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie („Prześladowani i zapomniani. Raport o prześladowaniach chrześcijan w latach 2009-2010”, s. 39-49). „Katakumbowi chrześcijanie” podejmują różne formy protestu przeciw więzieniu biskupów, kapłanów i wiernych. 3 maja 2011 r. postanowili odwołać się do Ogólnego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, czyli parlamentu, z żądaniem zaprzestania prześladowań, jak podaje „China Aid”. Sygnatariusze wskazują, że gwarancje wolności religijnej zapisane w konstytucji pozostają od 60 lat jedynie pustym zapisem. Proszą parlament o zbadanie polityki rządu w tej dziedzinie, która zezwala na działalność Kościołom przez siebie uznanym. W odpowiedzi Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że „rząd zapewnia obywatelom wolność religijną zgodnie z prawem”. Mając na swoim terenie ok. 70-milionową rzeszę wyznawców Chrystusa, spośród których zaledwie 20 mln to członkowie oficjalnych Kościołów, rząd obawia się rozlania „wiosny ludów”, tego, co się stało w krajach arabskich, np. w Egipcie, Libii czy Syrii. Pekin obawia się u siebie „jaśminowej rewolucji”. Faktem potwierdzającym te obawy jest nasilenie represji wobec nielegalnych wspólnot religijnych. W ostatnich tygodniach aresztowano setki osób z protestanckiej grupy Shouwang. 10 kwietnia aresztowano 169 osób, a 17 kwietnia – kolejnych 50. Aresztowania trwają nadal.
W podobnej sytuacji są katolicy. Szczególnie trudna sytuacja panuje w diecezji Suiyuan w Mongolii Wewnętrznej. Wspólnota, przez 20 lat pozostawiana w spokoju, od stycznia cierpi z powodu aresztowań księży i świeckich. 31 stycznia został aresztowany administrator diecezji ks. Gao Jiangping, a 30 kapłanów musi się ukrywać. Wierni przestali uczęszczać na nabożeństwa, aby w ten sposób chronić kapłanów przed aresztowaniem. Nie bez znaczenia dla zaostrzenia polityki represji wobec wiernych pozostaje ruch polegający na zrywaniu więzi z Komunistyczną Partią Chin. Według Globalnego Centrum do Występowania z Partii Komunistycznej Chin z siedzibą w Nowym Jorku, uczyniło to już 100 mln chińskich obywateli. Nie dziwi więc agresja władzy chcącej utrzymać swoje wpływy.
Sytuacja Kościoła katolickiego jest dramatyczna. Po nasileniu represji, według „UCA News”, ok. 30 księży pozostawało w areszcie. Aresztowania mają ich zmusić do przyłączenia się do Stowarzyszenia Patriotycznego. Dwaj biskupi – Jakob Su Zhimin z Baoding i Cosmo Shi Enxiang z Yixian – jeden po czternastu, drugi po dziesięciu latach po „zniknięciu” nie są na wolności. Dziesięciu innych biskupów pozostaje w areszcie domowym lub więzieniu.

Solidarność z Kościołem w Chinach

Papież Benedykt XVI w Liście do Kościoła w Chinach z 2007 r. ustanowił dzień 24 maja każdego roku jako Dzień Pamięci i Modlitwy za Kościół w Chinach. Pisze w nim: „Pragnę, aby ta data była dla was dniem modlitwy za Kościół w Chinach. W tymże dniu katolicy całego świata, szczególnie pochodzenia chińskiego, wyrażą swą braterską solidarność i troskę o was, upraszając u Pana historii dar wytrwania w świadectwie, pewni, że wasze minione i obecne cierpienia dla Świętego Imienia Jezus i wasza nieugięta lojalność wobec Jego Zastępcy na ziemi zostaną nagrodzone, nawet jeśli niekiedy wszystko mogłoby się wydawać gorzkim niepowodzeniem”.
Zechciejmy podjąć tę prośbę Ojca Świętego Benedykta XVI. Modlitwa może nie jest środkiem najbardziej spektakularnym, ale niezmiernie skutecznym. Już w wielu krajach wierni wybłagali wolność i pokój dla swoich sióstr i braci. Przypomnijmy choćby Indie czy Sudan. Nasze Stowarzyszenie podkreśla zawsze zasadę trzech kroków: informacja – modlitwa – pomoc materialna. Aby reagować na jakiś fakt, musimy o nim wiedzieć, stąd ważne jest z naszej strony wszelkie upominanie się o los chrześcijan w Chinach. Modlitwa to nasz obowiązek i każdy może go spełnić. Tych, którzy czują taką potrzebę serca, prosimy również o wsparcie materialne. W ubiegłym roku ofiarowaliśmy Kościołowi w Chinach kwotę ponad 4 mln zł.

Więcej informacji na: www.pkwp.org

Zasiej Słowo Boże w Chinach.
Twoje 10 zł to 3 egzemplarze Biblii w rękach chińskich dzieci:
Pomoc Kościołowi w Potrzebie, ul. Wiertnicza 142, 02-952 Warszawa,
konto: PKO BP 87 1020 1068 0000 1402 0096 8990

"Niedziela" 22/2012

Editor: Tygodnik Katolicki "Niedziela", ul. 3 Maja 12, 42-200 Czestochowa, Polska
Editor-in-chief: Lidia Dudkiewicz • E-mail: redakcja@niedziela.pl