Reklama

Kościół

Jerozolima: Wielkanoc prawie bez zagranicznych pielgrzymów z powodu wojny

Obawy i niepokoje związane z chrześcijańskimi obchodami Wielkanocy w Jerozolimie w warunkach wojny nie zmaterializowały się. Katolicy w Ziemi Świętej obchodzili Wielkanoc nieco spokojniej i na znacznie mniejszą skalę niż w minionych latach. Nie było prawie żadnych zagranicznych pielgrzymów, nawet jeśli pojedyncze grupy pielgrzymkowe odważyły się odwiedzić Ziemię Świętą. W miejscach ziemskiego pielgrzymowania Jezusa na pamiątkę Jego ukrzyżowania i zmartwychwstania uroczystości odbywały się w godny sposób, bez zewnętrznych incydentów i z większą duchową intensywnością.

2024-04-01 14:48

[ TEMATY ]

Jerozolima

Monika Książek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oczywiście wojna w Strefie Gazy, oddalonej w linii prostej o niecałe 80 kilometrów, rzuciła cień na nabożeństwa, procesje i spotkania modlitewne jerozolimskich chrześcijan. Wyraźnie odczuwają oni konsekwencje konfliktu na Bliskim Wschodzie, który wybuchł w nowy i ekstremalny sposób po ataku terrorystycznym Hamasu. Nowe napięcia społeczne, zwiększona nieufność w coraz bardziej zatrutym klimacie między Żydami i Arabami, między Izraelczykami i Palestyńczykami, dotykają szczególnie chrześcijan, ponieważ jako mniejszość często znajdują się między obozami i frontami.

Pokój i pojednanie, miłość zamiast zemsty, ciągła nadzieja, przebaczenie i spotkanie były tematami kazań i apeli między Niedzielą Palmową a Niedzielą Wielkanocną. Paradoksalnie, bolesne obecne okoliczności ułatwiły zrozumienie "trudnej tajemnicy wielkanocnej" w miejscach, w których działał ziemski Jezus, zaznaczył kard. Pierbattista Pizzaballa. W końcu obecna sytuacja nie różni się zbytnio od tych z "Wielkanocy" 2000 lat temu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Łaciński Patriarcha Jerozolimy podziękował papieżowi za jego solidarność i wsparcie. Chrześcijanie muszą mieć odwagę "postawić na pokój" i stopniowo odbudowywać głęboko zranione zaufanie za pomocą wyraźnych gestów, ostrzegł w swoim wielkanocnym kazaniu.

Niemiecki opat benedyktyński o. Nicodemus Schnabel powiedział, że chrześcijanie tutaj lepiej rozumieją, że cierpienie jest częścią ludzkiego życia; że podążanie za Chrystusem oznacza również podjęcie drogi krzyżowej; ale dzięki Wielkanocy chrześcijanie żyją również nadzieją, że cierpienie, ból i śmierć nigdy nie będą miały ostatniego słowa.

Wszystkie uroczystości w Jerozolimie koncentrowały się w szczególności na około 700 chrześcijanach w Strefie Gazy, którzy nadal żyją bezpośrednio dotknięci wojną. Zapłacili ciężką cenę krwi: 30 z nich zginęło w bombardowaniach, dwie kobiety zostały zastrzelone przez snajperów. Zarówno łaciński patriarcha, jak i franciszkański Kustosz Ziemi Świętej o. Francesco Patton skierowali do tej społeczności przesłania zachęty i solidarności podczas wszystkich głównych nabożeństw kościelnych.

Reklama

Katolicka obchody Wielkanocy były w Jerozolimie wyjątkowo spokojne. Po tym, jak organizacja terrorystyczna Hamas wezwała do strajków i konfrontacji na muzułmańskim Wzgórzu Świątynnym podczas Ramadanu, izraelska policja i wojsko starały się z wyprzedzeniem stłumić wszelkie konfrontacje za pomocą masowej ochrony. Ceną były czasami niezrozumiałe bariery i kordony, które również uniemożliwiły niektórym starszym duchownym dostęp do procesji w Wielki Piątek.

Jednak w pierwsze trzy piątki ramadanu - ostatni w Wielki Piątek - przy wejściach na południowe modlitwy w meczecie Aksa panował spokój, mimo że ostatnio doszło do kilku aresztowań. Wezwanie Hamasu najwyraźniej nie spotkało się do tej pory z żadną reakcją - i wywołało spekulacje wśród obserwatorów na temat jego wpływów poza Strefą Gazy.

Tym razem - ze względu na brak pielgrzymów z zagranicy - miejscowi arabscy chrześcijanie silniej niż w poprzednich latach tworzyli obraz chrześcijańskiej Jerozolimy w czasie świąt. Wraz ze wspólnotami religijnymi reprezentowanymi w Jerozolimie zdominowali procesję Niedzieli Palmowej z Góry Oliwnej na jerozolimskie Stare Miasto oraz Drogę Krzyżową w Wielki Piątek. Pokazali obraz żywego, aktywnego Kościoła.

Niemniej jednak Kościół w Jerozolimie ma nadzieję, że zagraniczni pielgrzymi wkrótce powrócą. W końcu stale kurcząca się lokalna społeczność w Ziemi Świętej pilnie potrzebuje praktycznej solidarności i moralnego wsparcia ze strony Kościoła powszechnego. Kard. Pizzaballa również o to apelował: "Nie lękajcie się, powróćcie do Jerozolimy i Ziemi Świętej! Wasza obecność jest zawsze obecnością pokoju - a my dzisiaj szczerze potrzebujemy pokoju".

Ocena: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koronawirus: restrykcje w obchodach Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy w Jerozolimie

[ TEMATY ]

Jerozolima

Triduum Paschalne

Archiwum kl. Michała Stachyraka i kl. Wojciecha Szulara

Stacja miejsce Ukrzyżowania

Stacja miejsce Ukrzyżowania

W związku z pandemią koronawirusa administrator apostolski łacińskiego patriarchatu Jerozolimy abp Pierbattista Pizzaballa wprowadził szereg restrykcji w obchodach Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy.

Odwołana została tradycyjna procesja ulicami miasta w Niedzielę Palmową. Wielkoczwartkowa Msza Krzyżma została przeniesiona na Zesłanie Ducha Świętego, gdyż „jej sprawowanie nie ma sensu bez udziału kapłanów diecezji”.

CZYTAJ DALEJ

Rozpoczął się proces beatyfikacjny sł. Bożej Heleny Kmieć

2024-04-14 14:19

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Fundacja Heleny Kmieć

Ogłaszam decyzję o rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Sługi Bożej Heleny Agnieszki Kmieć, wiernej świeckiej - czytamy w dokumencie podpisanym przez Metropolitę Archidiecezji Krakowskiej.

Abp Marek Jędraszewski wydał edykt zachęcający wiernych do przekazanie do Kurii Metropolitalnej w Krakowie, jakichkolwiek dokumentów, pism, zdjęć, pamiątek lub wiadomości dotyczących Heleny Kmieć.

CZYTAJ DALEJ

Przerażający projekt w Belgii: eutanazja dla „ludzi zmęczonych życiem”

2024-04-17 09:46

[ TEMATY ]

eutanazja

Belgia

Adobe.Stock.pl

W Belgii mamy do czynienia z kolejną przerażającą odsłoną kultury śmierci. Luc Van Gorp, stojący na czele jednego z funduszy ubezpieczeń, których celem jest zapewnienie każdemu godnej opieki zdrowotnej, wyszedł z propozycją eutanazji dla „ludzi zmęczonych życiem”. W odpowiedzi belgijscy biskupi przypomnieli, że „ludzkie społeczeństwo zawsze opowiada się za życiem”.

Debatę na temat wspomaganego samobójstwa ludzi starszych Luc Van Gorp rozpoczął w minionym tygodniu na łamach flamandzkiej prasy. Powołał się przy tym w szczególności na presję finansową na system opieki zdrowotnej, jaką niesie ze sobą opieka nad ludźmi starszymi i często chorymi. W dwóch dziennikach zaproponował on radykalne rozwiązanie „kwestii starzenia się społeczeństwa”. Podkreślił, że „ci, którzy są zmęczeni życiem, powinni mieć możliwość spełnienia swojego pragnienia o końcu życia”. Wskazał, że „nie można przedłużać życia tych, którzy sami już tego nie chcą, bo chodzi o budżet i kosztuje to rząd duże pieniądze”. Zauważył, że w starzejących się społeczeństwach Europy jest to ogromny problem, brakuje też niezbędnego personelu do opieki.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję