Reklama

Niedziela Podlaska

Obrady Bilateralnego Zespołu Katolicko-Prawosławnego

Niedziela podlaska 10/2013, str. 2

[ TEMATY ]

spotkanie

Ks. Artur Płachno

Od lewej: ks. Jerzy Boreczko, arcybiskup Abel, bp Marian Rojek, ks. Stanisław Ulaczyk, ks. Radosław Kimsza

Od lewej: ks. Jerzy Boreczko, arcybiskup Abel, bp Marian Rojek, ks. Stanisław Ulaczyk, ks. Radosław Kimsza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

21 lutego w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Siemiatyczach odbyło się zebranie plenarne Zespołu Bilateralnego Katolicko-Prawosławnego Konferencji Episkopatu Polski i Synodu Biskupów Kościoła Prawosławnego w Polsce. Kościół prawosławny reprezentowali: arcybiskup Abel, ordynariusz prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej, oraz ks. Jerzy Boreczko, proboszcz parafii pw. Świętego Ducha w Białymstoku. Kościół rzymskokatolicki biskup zamojsko-lubaczowski Marian Rojek, ks. dr Stanisław Ulaczyk, wikariusz generalny diecezji drohiczyńskiej, i ks. dr Radosław Kimsza, sekretarz Zespołu, pochodzący z archidiecezji białostockiej.

Jak głosi wydany po spotkaniu komunikat: „Omawiano sprawy bieżące, związane z dialogiem katolicko-prawosławnym, w tym tegoroczny Tydzień Ekumeniczny, oraz kontynuowano prace nad wspólnym stanowiskiem odnośnie do małżeństw o różnej przynależności wyznaniowej”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przewodniczący stronie katolickiej bp Marian Rojek powiedział, że takie spotkania odbywają się dwa razy w roku, a organizują je na przemian strona katolicka i prawosławna. „Można powiedzieć, że jest to taki praktyczny ekumenizm - mówił Ksiądz Biskup. - Nie chodzi bowiem podczas tych dyskusji o wielkie teologiczne sprawy. Przyglądamy się raczej sprawom codziennego życia, doświadczeń i kazusów prawnych i przypadków, których interpretacją się dzielimy. Przyglądamy się im wspólnie i próbujemy wskazać na jakieś wyjścia. Jest to także sprawa wzajemnego poznania się, przekazania sobie wiadomości i uzupełniania się, gdy chodzi o tradycje i doświadczenia”.

Reklama

Na temat ciągnącej się podczas tych spotkań problematyki małżeństw mieszanych katolicko-prawosławnych bp Rojek powiedział, że jest ona bardzo ważna. Dotyczy ona bowiem zarówno nupturientów - narzeczonych, jak też kapłanów obydwu wyznań. Gdy chodzi o podejmowanie decyzji w celu rozwiązania konkretnych problemów, trzeba wiedzieć, jakie jest stanowisko katolickie i prawosławne w danej sprawie, gdyż kazusy z codziennego życia wiele razy zaskakują.

Z uczestnikami obrad spotkał się również biskup drohiczyński Antoni Dydycz oraz inni kapłani katoliccy i prawosławni z Siemiatycz i okolic.

2013-03-11 09:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siła na XXI wiek

Niedziela małopolska 32/2015, str. 5

[ TEMATY ]

spotkanie

facebook.com.porozumienie; udostępnił ks. Tomasz Biernat

Uczestnicy Strefy Młodych Serc, Okulice 2015 r.

Uczestnicy Strefy Młodych Serc, Okulice 2015 r.

Tegoroczna Strefa Młodych Serc (SMS) została zorganizowana w Okulicach przy tutejszym sanktuarium Matki Bożej. Spotkanie z Bogiem i z drugim człowiekiem trwało od 22 do 25 lipca

Uczestnicy przyjechali z różnych stron diecezji tarnowskiej (i nie tylko), w tym m.in. z Iwkowej, Ciężkowic, Gawłowa, Dębicy, Pleśnej, Nowego i Starego Sącza, Mielca, Tarnowa – Mościc... W sumie ponad 320 osób zarejestrowanych (w wieku od 14 lat wzwyż). Przyjechali, odpowiadając na zaproszenie wystosowane przez ks. Tomasza Biernata i ks. Jarosława Gieńca, którzy napisali: „...Wierzymy, że tego typu spotkanie przynosi głębokie duchowe owoce w życiu młodych ludzi. Wakacyjna forma rekolekcji, połączona z wypoczynkiem po trudzie całorocznej pracy edukacyjnej, pozwala młodym «naładować duchowe akumulatory»...”.

CZYTAJ DALEJ

Św. Florian - patron strażaków

Św. Florianie, miej ten dom w obronie, niechaj płomieniem od ognia nie chłonie! - modlili się niegdyś mieszkańcy Krakowa, których św. Florian jest patronem. W 1700. rocznicę Jego męczeńskiej śmierci, właśnie z Krakowa katedra diecezji warszawsko-praskiej otrzyma relikwie swojego Patrona. Kim był ten Święty, którego za patrona obrali także strażacy, a od którego imienia zapożyczyło swą nazwę ponad 40 miejscowości w Polsce?

Zachowane do dziś źródła zgodnie podają, że był on chrześcijaninem żyjącym podczas prześladowań w czasach cesarza Dioklecjana. Ten wysoki urzędnik rzymski, a według większości źródeł oficer wojsk cesarskich, był dowódcą w naddunajskiej prowincji Norikum. Kiedy rozpoczęło się prześladowanie chrześcijan, udał się do swoich braci w wierze, aby ich pokrzepić i wspomóc. Kiedy dowiedział się o tym Akwilinus, wierny urzędnik Dioklecjana, nakazał aresztowanie Floriana. Nakazano mu wtedy, aby zapalił kadzidło przed bóstwem pogańskim. Kiedy odmówił, groźbami i obietnicami próbowano zmienić jego decyzję. Florian nie zaparł się wiary. Wówczas ubiczowano go, szarpano jego ciało żelaznymi hakami, a następnie umieszczono mu kamień u szyi i zatopiono w rzece Enns. Za jego przykładem śmierć miało ponieść 40 innych chrześcijan.
Ciało męczennika Floriana odnalazła pobożna Waleria i ze czcią pochowała. Według tradycji miał się on jej ukazać we śnie i wskazać gdzie, strzeżone przez orła, spoczywały jego zwłoki. Z czasem w miejscu pochówku powstała kaplica, potem kościół i klasztor najpierw benedyktynów, a potem kanoników laterańskich. Sama zaś miejscowość - położona na terenie dzisiejszej górnej Austrii - otrzymała nazwę St. Florian i stała się jednym z ważniejszych ośrodków życia religijnego. Z czasem relikwie zabrano do Rzymu, by za jego pośrednictwem wyjednać Wiecznemu Miastu pokój w czasach ciągłych napadów Greków.
Do Polski relikwie św. Floriana sprowadził w 1184 książę Kazimierz Sprawiedliwy, syn Bolesława Krzywoustego. Najwybitniejszy polski historyk ks. Jan Długosz, zanotował: „Papież Lucjusz III chcąc się przychylić do ciągłych próśb monarchy polskiego Kazimierza, postanawia dać rzeczonemu księciu i katedrze krakowskiej ciało niezwykłego męczennika św. Floriana. Na większą cześć zarówno świętego, jak i Polaków, posłał kości świętego ciała księciu polskiemu Kazimierzowi i katedrze krakowskiej przez biskupa Modeny Idziego. Ten, przybywszy ze świętymi szczątkami do Krakowa dwudziestego siódmego października, został przyjęty z wielkimi honorami, wśród oznak powszechnej radości i wesela przez księcia Kazimierza, biskupa krakowskiego Gedko, wszystkie bez wyjątku stany i klasztory, które wyszły naprzeciw niego siedem mil. Wszyscy cieszyli się, że Polakom, za zmiłowaniem Bożym, przybył nowy orędownik i opiekun i że katedra krakowska nabrała nowego blasku przez złożenie w niej ciała sławnego męczennika. Tam też złożono wniesione w tłumnej procesji ludu rzeczone ciało, a przez ten zaszczytny depozyt rozeszła się daleko i szeroko jego chwała. Na cześć św. Męczennika biskup krakowski Gedko zbudował poza murami Krakowa, z wielkim nakładem kosztów, kościół kunsztownej roboty, który dzięki łaskawości Bożej przetrwał dotąd. Biskupa zaś Modeny Idziego, obdarowanego hojnie przez księcia Kazimierza i biskupa krakowskiego Gedko, odprawiono do Rzymu. Od tego czasu zaczęli Polacy, zarówno rycerze, jak i mieszczanie i wieśniacy, na cześć i pamiątkę św. Floriana nadawać na chrzcie to imię”.
W delegacji odbierającej relikwie znajdował się bł. Wincenty Kadłubek, późniejszy biskup krakowski, a następnie mnich cysterski.
Relikwie trafiły do katedry na Wawelu; cześć z nich zachowano dla wspomnianego kościoła „poza murami Krakowa”, czyli dla wzniesionej w 1185 r. świątyni na Kleparzu, obecnej bazyliki mniejszej, w której w l. 1949-1951 jako wikariusz służył posługą kapłańską obecny Ojciec Święty.
W 1436 r. św. Florian został ogłoszony przez kard. Zbigniewa Oleśnickiego współpatronem Królestwa Polskiego (obok świętych Wojciecha, Stanisława i Wacława) oraz patronem katedry i diecezji krakowskiej (wraz ze św. Stanisławem). W XVI w. wprowadzono w Krakowie 4 maja, w dniu wspomnienia św. Floriana, doroczną procesję z kolegiaty na Kleparzu do katedry wawelskiej. Natomiast w poniedziałki każdego tygodnia, na Wawelu wystawiano relikwie Świętego. Jego kult wzmógł się po 1528 r., kiedy to wielki pożar strawił Kleparz. Ocalał wtedy jedynie kościół św. Floriana. To właśnie odtąd zaczęto czcić św. Floriana jako patrona od pożogi ognia i opiekuna strażaków. Z biegiem lat zaczęli go czcić nie tylko strażacy, ale wszyscy mający kontakt z ogniem: hutnicy, metalowcy, kominiarze, piekarze. Za swojego patrona obrali go nie tylko mieszkańcy Krakowa, ale także Chorzowa (od 1993 r.).
Ojciec Święty z okazji 800-lecia bliskiej mu parafii na Kleparzu pisał: „Święty Florian stał się dla nas wymownym znakiem (...) szczególnej więzi Kościoła i narodu polskiego z Namiestnikiem Chrystusa i stolicą chrześcijaństwa. (...) Ten, który poniósł męczeństwo, gdy spieszył ze swoim świadectwem wiary, pomocą i pociechą prześladowanym chrześcijanom w Lauriacum, stał się zwycięzcą i obrońcą w wielorakich niebezpieczeństwach, jakie zagrażają materialnemu i duchowemu dobru człowieka. Trzeba także podkreślić, że święty Florian jest od wieków czczony w Polsce i poza nią jako patron strażaków, a więc tych, którzy wierni przykazaniu miłości i chrześcijańskiej tradycji, niosą pomoc bliźniemu w obliczu zagrożenia klęskami żywiołowymi”.

CZYTAJ DALEJ

Drogi miłości

2024-05-03 20:56

ks. Jakub Nagi

Brat

Brat

Jak podkreśla ks. Krystian Winiarski, prefekt WSD w Rzeszowie, film rzeszowskich alumnów ma służyć najpierw refleksji nad życiowym powołaniem, które dla chrześcijan jest przede wszystkim powołaniem do świętości. W życie każdego człowieka wpisane jest także powołanie szczegółowe: do małżeństwa, kapłaństwa, życia konsekrowanego, a może do samotności, które też wymaga rozeznania, odkrycia i decyzji, by tą konkretną drogą iść przez życie.

„Pytania, emocje, rozterki, lęk przed podjęciem decyzji. To wszystko towarzyszy młodemu człowiekowi, który zastanawia się jaką życiową drogę wybrać, czy odpowiedzieć na powołanie, także to do kapłaństwa. O tym chcieli opowiedzieć swoim kolegom klerycy, którzy rozpoczynają swoją formację w seminarium” – wyjaśnia ks. Krystian Winiarski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję