Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Relikwie patrona leśników w kościele na wodzie

Niedziela zamojsko-lubaczowska 35/2016, str. 2

[ TEMATY ]

relikwie

Małgorzata Godzisz

Uroczystościom wprowadzenia relikwii patrona leśników przewodniczył bp Mariusz Leszczyński

Uroczystościom wprowadzenia relikwii patrona leśników przewodniczył bp Mariusz Leszczyński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia pw. Matki Bożej Królowej Polski w Zwierzyńcu, obok parafii Stany jest drugim miejscem w Polsce, gdzie znajdują się relikwie patrona leśników. Kto nim jest? Ani św. Franciszek, ani św. Hubert. To św. Jan Gwalbert. Został ogłoszony patronem leśników w 1951 r. przez papieża Piusa XII.

Uroczystość w Zwierzyńcu

Od lipca relikwie św. Jana Gwalberta można zobaczyć w kościele na wodzie. W uroczystościach wprowadzenia relikwii uczestniczyli pracownicy nadleśnictw z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, Roztoczańskiego Parku Narodowego w Zwierzyńcu, uczniowie Technikum Leśnego w Biłgoraju, a także zaproszeni goście. Lucjan Bednarz, nadleśniczy Nadleśnictwa Zwierzyniec, nie krył zadowolenia, że ich patron obecny jest w sercu Roztocza: - Jest bardzo dobrze, że mamy patrona pracowników leśnictwa, Lasów Państwowych, czyli w skrócie, leśników. Z przyrodą są utożsamiani: św. Hubert, patron myśliwych, św. Franciszek, patron ekologów i św. Jan Gwalbert, patron leśników. Dobrze się składa, że w tak zacnym miejscu będzie patronował naszej służbie lasom. Będziemy musieli tak jak do tej pory, a może teraz jeszcze bardziej wykazywać pokorę wobec Stwórcy, wobec przyrody. To dobra okazja do przybliżenia postaci św. Jana Gwalberta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wprowadzenie relikwii

Relikwie św. Jana Gwalberta uroczyście wprowadziła Roztoczańska Konna Straż Ochrony Przyrody w Zwierzyńcu. Mszy św. przewodniczył biskup pomocniczy Mariusz Leszczyński. - Jan Gwalbert zaistniał w dziejach Kościoła w XI wieku na bazie potrzebnych dla współczesnych społeczności reform. On widział pewne niedoskonałości i chciał temu zaradzić. Ci wielcy reformatorzy, tacy jak św. Franciszek z Asyżu i św. Jan Gwalbert, w radykalny sposób do tego podchodzili, ale przy tym zachowali wielkość, która polegała na tym, że pozostali wierni Kościołowi - zauważył Hierarcha. Ten święty, choć żył w odległych czasach, zdaniem bp. Leszczyńskiego, może być dla nas patronem wielu ważnych spraw takich jak przebaczenie czy pojednanie. - Jeśli oddamy się wstawiennictwu tego świętego, to świat się będzie zmieniał i nie będziemy się bali żyć w dzisiejszym świecie, nie będzie aktów terroru, przemocy - zachęcał zebranych Kaznodzieja.

Reklama

W uroczystościach wziął też udział ks. Zbigniew Mistak, proboszcz parafii pw. św. Jana Gwalberta i św. Tekli w Stanach, gdzie znajdują się relikwie patrona ludzi lasów. Wyjaśnił on, jak czyn miłosierdzia św. Jana wpłynął na dalsze jego życie. - Bardzo mocno podkreślano w tamtych czasach jego postawę miłosierną. Dokonał on aktu przebaczenia zabójcy swego brata. Został zakonnikiem. Później stworzył własną wspólnotę zakonną tzw. walombrozjanów i osiadł w lasach niedaleko Florencji. Relikwia świętego, czy to będzie cząsteczka jego ciała, czy przedmiotu, z którym był on związany, uobecnia tę postać w sensie fizycznym, ale i duchowym - przypomniał ks. Mistak.

Znaki miłosierdzia

Wśród zaproszonych gości był obecny Jerzy Sądel, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie. Jego zdaniem, św. Jan Gwalbert jest świętym miłosierdzia. Darował życie zabójcy swego brata. To jest symboliczne w Roku Miłosierdzia. Opatrzność Boża tutaj działa i jest to znak od Boga, że trzeba czcić św. Jana Gwalberta. Jako leśnicy jesteśmy przekonani, że nasz patron nas wysłuchuje, bo po ciężkiej walce przez wiele lat o uratowanie lasów, św. Jan Gwalbert palec Boży swój przyłożył i uratowaliśmy polskie lasy, które są teraz w bardzo dobrym stanie - podkreślił dyrektor RDLP w Lublinie.

Relikwie św. Jana Gwalberta sprowadził do Zwierzyńca ks. Błażej Górski, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski. Zwierzyniec nie jest miejscem przypadkowym, gdzie środowisko leśników może już prosić swojego patrona o wstawiennictwo. - Tu, w Zwierzyńcu, mamy wielkie środowisko ludzi lasu: Roztoczański Park Narodowy, Nadleśnictwo Zwierzyniec, do tego przepiękna tradycja i historia całej Ordynacji Zamojskiej. Sam Zwierzyniec leżący nie gdzie indziej tylko w lesie - wyliczał ks. Błażej Górski. Oprawę muzyczną zapewnił Zespół Sygnalistów Polesia Czar, reprezentujący Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Lublinie. Obecni byli również przedstawiciele ze Stowarzyszenia Zakonu Kawalerów Złotego Jelenia. Wydarzenie zorganizowali: parafia pw. Matki Bożej Królowej Polski, Urząd Miejski, Roztoczański Park Narodowy i Nadleśnictwo Zwierzyniec. Katolickie Radio Zamość transmitowało na antenie uroczystość wprowadzenia relikwii św. Jana Gwalberta.

2016-08-25 08:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Orędownik na trudne czasy

Niedziela sosnowiecka 43/2021, str. I

[ TEMATY ]

relikwie

bł. ks. Michael McGivney

Piotr Lorenc/Niedziela

Podczas peregrynacji w Czeladzi

Podczas peregrynacji w Czeladzi

W kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Czeladzi odbyła się peregrynacja relikwii bł. Michaela McGivneya.

Witamy ciebie pod postacią relikwii, z nadzieją i ufnością, że w tych trudnych dla nas czasach, gdzie borykamy się z zarazą, brakiem poszanowania dla życia, atakami i kryzysem w Kościele, upadkiem moralnym, będziesz za nami orędował i wskazywał nam drogę – powiedział ks. Jarosław Wolski podczas peregrynacji relikwii błogosławionego.

CZYTAJ DALEJ

Brazylia: Sąd zakazał cytowania Biblii w urzędzie miejskim

2024-04-23 07:32

[ TEMATY ]

Biblia

Brazylia

Karol Porwich/Niedziela

Sąd stanu Sao Paulo, na wschodzie Brazylii, zakazał cytowania fragmentów Biblii podczas sesji rady miejskiej w 400 tys. mieście Bauru. Dominującą religią jest tam chrześcijaństwo, które wyznaje ponad 87 proc. miejscowej ludności.

W poniedziałkowym orzeczeniu, cytowanym przez lokalne media, sąd orzekł, że cytowanie Biblii, które dotychczas było powszechne w radzie miejskiej, jest sprzeczne ze świeckim charakterem państwa.

CZYTAJ DALEJ

Marcin Zieliński: Znam Kościół, który żyje

2024-04-24 07:11

[ TEMATY ]

książka

Marcin Zieliński

Materiał promocyjny

Marcin Zieliński to jeden z liderów grup charyzmatycznych w Polsce. Jego spotkania modlitewne gromadzą dziesiątki tysięcy osób. W rozmowie z Renatą Czerwicką Zieliński dzieli się wizją żywego Kościoła, w którym ważną rolę odgrywają świeccy. Opowiada o młodych ludziach, którzy są gotyowi do działania.

Renata Czerwicka: Dlaczego tak mocno skupiłeś się na modlitwie o uzdrowienie? Nie ma ważniejszych tematów w Kościele?

Marcin Zieliński: Jeśli mam głosić Pana Jezusa, który, jak czytam w Piśmie Świętym, jest taki sam wczoraj i dzisiaj, i zawsze, to muszę Go naśladować. Bo pojawia się pytanie, czemu ludzie szli za Jezusem. I jest prosta odpowiedź w Ewangelii, dwuskładnikowa, że szli za Nim, żeby, po pierwsze, słuchać słowa, bo mówił tak, że dotykało to ludzkich serc i przemieniało ich życie. Mówił tak, że rzeczy się działy, i jestem pewien, że ludzie wracali zupełnie odmienieni nauczaniem Jezusa. A po drugie, chodzili za Nim, żeby znaleźć uzdrowienie z chorób. Więc kiedy myślę dzisiaj o głoszeniu Ewangelii, te dwa czynniki muszą iść w parze.

Wielu ewangelizatorów w ogóle się tym nie zajmuje.

To prawda.

A Zieliński się uparł.

Uparł się, bo przeczytał Ewangelię i w nią wierzy. I uważa, że gdyby się na tym nie skupiał, to by nie był posłuszny Ewangelii. Jezus powiedział, że nie tylko On będzie działał cuda, ale że większe znaki będą czynić ci, którzy pójdą za Nim. Powiedział: „Idźcie i głoście Ewangelię”. I nigdy na tym nie skończył. Wielu kaznodziejów na tym kończy, na „głoście, nauczajcie”, ale Jezus zawsze, kiedy posyłał, mówił: „Róbcie to z mocą”. I w każdej z tych obietnic dodawał: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych” (por. Mt 10, 7–8). Zawsze to mówił.

Przecież inni czytali tę samą Ewangelię, skąd taka różnica w punktach skupienia?

To trzeba innych spytać. Ja jestem bardzo prosty. Mnie nie trzeba było jakiejś wielkiej teologii. Kiedy miałem piętnaście lat i po swoim nawróceniu przeczytałem Ewangelię, od razu stwierdziłem, że skoro Jezus tak powiedział, to trzeba za tym iść. Wiedziałem, że należy to robić, bo przecież przeczytałem o tym w Biblii. No i robiłem. Zacząłem się modlić za chorych, bez efektu na początku, ale po paru latach, po którejś swojej tysięcznej modlitwie nad kimś, kiedy położyłem na kogoś ręce, bo Pan Jezus mówi, żebyśmy kładli ręce na chorych w Jego imię, a oni odzyskają zdrowie, zobaczyłem, jak Pan Bóg uzdrowił w szkole panią woźną z jej problemów z kręgosłupem.

Wiem, że wiele razy o tym mówiłeś, ale opowiedz, jak to było, kiedy pierwszy raz po tylu latach w końcu zobaczyłeś owoce swojego działania.

To było frustrujące chodzić po ulicach i zaczepiać ludzi, zwłaszcza gdy się jest nieśmiałym chłopakiem, bo taki byłem. Wystąpienia publiczne to była najbardziej znienawidzona rzecz w moim życiu. Nie występowałem w szkole, nawet w teatrzykach, mimo że wszyscy występowali. Po tamtym spotkaniu z Panem Jezusem, tym pierwszym prawdziwym, miałem pragnienie, aby wszyscy tego doświadczyli. I otrzymałem odwagę, która nie była moją własną. Przeczytałem w Ewangelii o tym, że mamy głosić i uzdrawiać, więc zacząłem modlić się za chorych wszędzie, gdzie akurat byłem. To nie było tak, że ktoś mnie dokądś zapraszał, bo niby dokąd miał mnie ktoś zaprosić.

Na początku pewnie nikt nie wiedział, że jakiś chłopak chodzi po mieście i modli się za chorych…

Do tego dzieciak. Chodziłem więc po szpitalach i modliłem się, czasami na zakupach, kiedy widziałem, że ktoś kuleje, zaczepiałem go i mówiłem, że wierzę, że Pan Jezus może go uzdrowić, i pytałem, czy mogę się za niego pomodlić. Wiele osób mówiło mi, że to było niesamowite, iż mając te naście lat, robiłem to przez cztery czy nawet pięć lat bez efektu i mimo wszystko nie odpuszczałem. Też mi się dziś wydaje, że to jest dość niezwykłe, ale dla mnie to dowód, że to nie mogło wychodzić tylko ode mnie. Gdyby było ode mnie, dawno bym to zostawił.

FRAGMENT KSIĄŻKI "Znam Kościół, który żyje".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję