Reklama

Wiara

Lucas - przyjaciel świętych pastuszków

Lucas Maeda de Oliveira, brazylijski chłopiec cudownie uzdrowiony za wstawiennictwem pastuszków z Fatimy – świętych Franciszka i Hiacynty, podczas swojej podróży po Polsce wraz rodzicami Joao Batistą i Lucilą Yurie oraz siostrą Eduardą odwiedził 5 września br. redakcję Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w Częstochowie i modlił się w sanktuarium na Jasnej Górze

Niedziela Ogólnopolska 37/2018, str. 10-11

[ TEMATY ]

uzdrowienie

Jolanta Kobojek/Niedziela

Lucas w języku portugalskim odmawia „zdrowaśkę” podczas Apelu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze

Lucas w języku portugalskim odmawia „zdrowaśkę” podczas Apelu w Kaplicy
Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze

Podczas spotkania z redaktor naczelną Lidią Dudkiewicz w redakcji „Niedzieli” gościom towarzyszyli: o. Henryk Ślusarczyk – werbista, ks. Marek Maciążek – kustosz sanktuarium Dzieci Fatimskich w Szczecinie i ks. Piotr Nowosielski – redaktor „Niedzieli Legnickiej”.

W studiu telewizyjnym „Niedzieli” goście opowiedzieli o wydarzeniach z marca 2013 r., kiedy to Lucas jako 5-letni chłopiec podczas zabawy wypadł z okna z wysokości ponad 6 m i uderzył głową o ziemię. Miał pękniętą czaszkę i uszkodzony mózg. Chłopiec żyje, bo doznał cudu uzdrowienia za wstawiennictwem świętych pastuszków Franciszka i Hiacynty.

Zapytany o swój pierwszy pobyt w naszym kraju Lucas odpowiedział, że „w Polsce jest bardzo fajnie” i bardzo mu się tu podoba, i dodał: – Dla mnie Maryja jest Tą, która opiekuje się wszystkimi ludźmi.

Uzdrowienie Lucasa sprawiło radość całej rodzinie. – Czułam się bardzo szczęśliwa, kiedy mój brat został uzdrowiony. Byłam też przepełniona wdzięcznością – powiedziała Eduarda, siostra ocalonego chłopca.

– Kiedy zdarzył się ten wypadek syna, to w pierwszym momencie czułam wielką pustkę. To była bardzo trudna sytuacja. Kiedy został uzdrowiony, poczułam ogromną radość i wdzięczność. Pojawiło się też znacznie więcej modlitwy do świętych pastuszków Franciszka i Hiacynty – wyznała jego mama Lucila Yurie. – W pierwszym momencie po wypadku s. Teresa, karmelitanka, zwróciła się w modlitwie do świętych Pastuszków. I od tego momentu tak naprawdę rozpoczęła się ta modlitwa – dodała.

Kiedy Joao Batista, tata Lucasa, wspominał tamte wydarzenia, nie mógł opanować wzruszenia. – Jako pierwsi udzieliliśmy synowi pomocy. Wziąłem go na ręce i zauważyłem, że ma uszkodzoną czaszkę. W tym momencie byliśmy niemal pewni, że umrze. Wzniosłem wtedy wielki krzyk do nieba. Pracuję w lecznictwie i wiedziałem, że sytuacja jest bardzo trudna. Pomagaliśmy wówczas synowi. W trakcie operacji zanosiliśmy modlitwy do Boga – podkreślił.

Reklama

Goście z Brazylii z wdzięcznością wspominali również swój pobyt w Fatimie. – W ubiegłym roku byliśmy tam na uroczystościach 100. rocznicy objawień fatimskich i to była okazja, aby podziękować świętym pastuszkom Franciszkowi i Hiacyncie za ten cud – powiedział tata chłopca.

Joao Batista zauważył również, że „bardzo ciekawe jest to, iż Matka Boża wybiera właśnie dzieci, aby były tymi, które niosą Dobrą Nowinę i za których wstawiennictwem można się zwracać do Boga z prośbą o uzdrowienie”. – A prostota dzieci, taka prostolinijność w wierze, modlitwie i przekazywaniu tego wszystkiego, co Bóg im objawił, daje ogromną siłę temu przekazowi – zauważył.

Uzdrowiony Lucas opowiedział o swojej duchowej przyjaźni ze świętymi Dziećmi Fatimskimi. – Między mną a świętymi Franciszkiem i Hiacyntą jest bardzo silna relacja. A przede wszystkim dziękuję im za wszystko – powiedział. Więź przyjaźni z Pastuszkami ma również Eduarda: – Ta relacja jest bardzo intymna, w sercu. Na modlitwie tak po prostu z nimi rozmawiamy.

Lucas z rodzicami i siostrą modlił się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej na Jasnej Górze podczas Mszy św. i na Apelu Jasnogórskim.

Brazylijska rodzina z ocalonym chłopcem przybyła do Polski na zaproszenie ks. Marka Maciążka, kustosza Sanktuarium Dzieci Fatimskich w Szczecinie, które obchodzi właśnie pierwszą rocznicę swojego istnienia.

Na www.niedziela.pl można zobaczyć wywiad telewizyjny z Lucasem i jego rodziną oraz osobami towarzyszącymi im podczas pobytu w Polsce.

2018-09-12 10:40

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękuje za cud uzdrowienia

[ TEMATY ]

uzdrowienie

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Janina Lach

Janina Lach

Na Jasną Górę przyjeżdża co roku, w dniu uzdrowienia lub w pobliżu tej pamiętnej daty – podziękować za otrzymany cud. Janina Lach została uzdrowiona 28 stycznia 1979 roku. Miała wtedy 27 lat, chorowała na stwardnienie rozsiane, które spowodowało całkowity bezwład obydwu nóg.

Jak wspomina, przyjechała tamtego dnia na Jasną Górę, bo przyśniła jej się Matka Najświętsza. Nigdy wcześniej nie była na Jasnej Górze i nawet nie wiedziała, gdzie dokładnie znajduje się to miejsce. W czasie modlitwy przed Cudownym Obrazem w Kaplicy Matki Bożej Janina Lach upuściła kule i stanęła na własnych nogach. Zdarzenie jest potwierdzone licznymi świadectwami lekarzy, a także świadków tego uzdrowienia.

CZYTAJ DALEJ

Przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie

Niedziela Ogólnopolska 5/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Ofiarowanie Pańskie

Prezentacja Jezusa /Wikipedia

Starotestamentowe prawodawstwo zawiera polecenie, do którego posłusznie zastosowali się Maryja i Józef: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”. W każdym pokoleniu Izraelitów żywa była pamięć o ocaleniu pierworodnych podczas wyjścia z Egiptu. Świadomość, że pierworodni chłopcy są absolutną własnością Boga, sprawiała, iż 40 dni po narodzinach byli Mu ofiarowywani w specjalnym obrzędzie. Jeżeli przyszli na świat w Jerozolimie czy jej sąsiedztwie, ten obrzęd odbywał się na terenie świątyni jako miejscu szczególnej obecności Boga. „Wykupienie” pierworodnego łączyło się z „oczyszczeniem” matki. Benedykt XVI napisał: „Maryja nie potrzebuje oczyszczenia po urodzeniu Jezusa: narodzenie to przynosi oczyszczenie świata. Jest jednak posłuszna Prawu i właśnie w ten sposób służy spełnieniu się obietnic” (Jezus z Nazaretu).

CZYTAJ DALEJ

Jerozolima: zniszczono rzeźbę Chrystusa

2023-02-02 14:16

[ TEMATY ]

Jerozolima

Adobe Stock

W Jerozolimie doszło do kolejnego aktu wandalizmu w chrześcijańskich miejscach świętych. Dziś w godzinach porannych na jerozolimskim Starym Mieście do kaplicy Skazania na Śmierć wszedł żydowski mężczyzna, zrzucił stojącą na filarze figurę Jezusa i rozbił Jego twarz, poinformowała franciszkańska Kustodia Ziemi Świętej.

Sprawcę zatrzymali strażnicy, został przejęty przez wezwaną na miejsce policję izraelską. Opublikowano nagranie wideo, na którym podczas zatrzymania mężczyzna mówi, że w Jerozolimie nie może być żadnych obrazów bożków: „Nie możemy czcić kamieni fałszywych bogów w Jerozolimie”. Według policji sprawcą jest 40-letni turysta z USA. Obecnie jest przygotowywana ekspertyza, która pozwoli zbadać stan psychiczny podejrzanego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję