Reklama

Audiencje Ogólne

Papież do Polaków: niech Jan Paweł II wstawia się za Kościołem

Do dziesiątej rocznicy śmierci św. Jana Pawła II nawiązał dziś papież Franciszek pozdrawiając Polaków.

[ TEMATY ]

audiencja

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Oto słowa Franciszka skierowane do pielgrzymów polskich:

Serdeczne pozdrowienie kieruję do Polaków. Drodzy bracia i siostry, w tych dniach Triduum Sacrum, przeżywając na nowo mękę naszego Pana, wejdźmy w tajemnicę i podejmijmy zachętę apostoła Pawła: „Niech was ożywiają uczucia znamienne dla Jezusa Chrystusa” (Flp 2,5). Wtedy nasze Święta będą dla nas „dobrą Paschą”.

Jutro przypada dziesiąta rocznica śmierci św. Jana Pawła II. Wspominamy go jako wielkiego świadka Chrystusa cierpiącego, umarłego i zmartwychwstałego, i prosimy go, aby wstawiał się za nami, za rodzinami i za Kościołem, by światło zmartwychwstania rozjaśniało wszelkie mroki naszego życia, i napełniało na radością i pokojem. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Jutro jest Wielki Czwartek. Po południu wraz ze Mszą św. „Wieczerzy Pańskiej” rozpocznie się Triduum Paschalne męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa - będące kulminacją całego roku liturgicznego, a także naszego życia liturgicznego.

Triduum rozpoczyna się pamiątką Ostatniej Wieczerzy. Jezus, w przeddzień swojej męki ofiarował Ojcu swoje ciało i krew pod postaciami chleba i wina, a dając je apostołom za pokarm nakazał im by zawsze sprawowali ofiarę na Jego pamiątkę. Ewangelia tej celebracji, przypominając obmycie stóp wyraża to znaczenie Eucharystii w innej perspektywie. Jezus, jako sługa umywa nogi Szymonowi Piotrowi i pozostałym jedenastu uczniom (por. J 13,4-5). Poprzez ten proroczy gest wyraża On sens swojego życia i swojej męki jako służbę Bogu i braciom: „Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć” (Mk 10,45).

Wydarzyło się to także w naszym chrzcie, kiedy łaska Boża obmyła nas z grzechu, a my przyoblekliśmy się w Chrystusa (por. Kol 3,10). Dzieje się tak za każdym razem, kiedy sprawujemy pamiątkę Pana w Eucharystii: łączymy się w komunii z Chrystusem Sługą, aby być posłusznymi Jego przykazaniu, abyśmy się wzajemnie miłowali, tak jak On nas umiłował (por. J 13,34; 15,12). Kiedy przystępujemy do Komunii Świętej, nie będąc szczerze gotowymi obmywać stopy jedyni drugim, to nie rozpoznajemy Ciała Pańskiego. To służba Jezusa, który dał siebie całkowicie.

Reklama

Następnie pojutrze, w liturgii Wielkiego Piątku rozważamy tajemnicę śmierci Chrystusa i adorujemy krzyż. W ostatnich chwilach życia, zanim oddał Ojcu ducha, Jezus powiedział: „Wykonało się!” (por. J 19,30). Cóż oznacza to słowo? Oznacza ono, że dokonało się dzieło zbawienia, że wszystkie Pisma znajdują swoje całkowite wypełnienie w miłości Chrystusa, Baranka złożonego w ofierze. Jezus poprzez swoją ofiarę przemienił największą niesprawiedliwość w największą miłość.

Na przestrzeni wieków byli mężczyźni i kobiety, którzy poprzez świadectwo swego życia odzwierciedlają promień tej miłości doskonałej, pełnej, nieskazitelnej. Chciałbym przypomnieć heroicznego świadka naszych czasów, księdza Andreę Santoro, kapłana diecezji rzymskiej i misjonarza w Turcji. Kilka dni, zanim został zamordowany w Trapezuncie napisał: „Jestem tutaj, by mieszkać pośród tych ludzi i pozwolić Jezusowi, aby był wśród nich użyczając mego ciała... Człowiek staje się zdolny do zbawienia jedynie ofiarowując własne ciało. Zło świata trzeba znosić a cierpienie dzielić, przyjmując je dogłębnie w swoim ciele tak, jak Jezus” (A. Polselli, Don Andrea Santoro, le eredita, Citta Nuova, Roma 2008, p. 31).

Także i dziś jest wiele kobiet i mężczyzn, prawdziwych męczenników, którzy dają swe życie wraz z Jezusem, jedynie z tego powodu, aby wyznać swą wiarę. Jest to służba, służba chrześcijańskiego świadectwa, aż po przelanie swej krwi. Tak służył nam Chrystus: do końca nas odkupił. To jest znaczenie tego słowa „wykonało się!”. Jakże pięknie byłoby, abyśmy wszyscy pod koniec naszego życia, pomimo naszych błędów, grzechów, ale także naszych dobrych dzieł miłości bliźniego mogli powiedzieć Ojcu, podobnie jak Jezus: „wykonało się!”. Choć nie z tą doskonałością, jak On to uczynił, lecz powiedzieć: „Panie, uczyniłem wszystko, co mogłem”. „Wykonało się!”. Adorując krzyż, spoglądając na Jezusa myślimy o miłości, służbie, w naszym życiu, w męczennikach chrześcijańskich, ale warto byśmy także, pomyśleli o końcu naszego życia. Nikt z nas nie wie, kiedy on nadejdzie. Możemy jednak prosić o łaskę, byśmy mogli powiedzieć: „Ojcze, uczyniłem wszystko, co mogłem”. „Wykonało się!”

Reklama

Wielka Sobota to dzień, kiedy Kościół rozważa „spoczynek” Chrystusa w grobie po zwycięskiej walce na krzyżu. W Wielką Sobotę Kościół po raz kolejny utożsamia się z Maryją: w Niej, pierwszej i doskonałej uczennicy, pierwszej i doskonałej wierzącej zawarta jest cała jego wiara. W ciemności otaczającej stworzenie pozostaje Ona sama, podtrzymując płomień wiary, nadziei wbrew nadziei (por. Rz 4,18), w zmartwychwstanie Jezusa.

We wspaniałej Wigilii Paschalnej, w której na nowo rozbrzmiewa Alleluja, celebrujemy zmartwychwstałego Chrystusa, centrum i cel wszechświata oraz historii; czuwamy pełni nadziei oczekując Jego powrotu, kiedy Pascha ukaże się w pełni.

Czasem ciemność nocy zdaje się przenikać duszę; czasami myślimy, „teraz nie można już nic zrobić”, a serce nie odnajduje już siły, by kochać ... Ale właśnie w tej ciemności Chrystus zapala ogień Bożej miłości: blask przełamuje mrok i ogłasza nowy początek. Co się rozpoczyna w najgłębszej ciemności. Wiemy, że noc jest najciemniejsza tuż przed świtem, zanim rozpocznie się dzień. Ale właśnie w tej ciemności Chrystus zapala ogień Bożej miłości. Kamień cierpienia został odrzucony, zostawiając miejsce nadziei. Oto wielka tajemnica Wielkanocy! W tę świętą noc, Kościół przekazuje nam światło Zmartwychwstałego, aby nie było już w nas żalu tych, którzy mówią, „teraz już za późno ...”, ale nadzieja tych, którzy są otwarci na teraźniejszość pełną przyszłości: Chrystus zwyciężył śmierć, a my wraz z Nim. Nasze życie nie kończy się przy kamieniu nagrobnym. Nasze życie wykracza poza grób z nadzieją w Chrystusie, który powstał właśnie z grobu.

Jako chrześcijanie jesteśmy wezwani, by być strażnikami poranka, umiejącymi rozpoznać znaki zmartwychwstałego Pana, tak jak potrafiły to kobiety i uczniowie, którzy przybiegli do grobu o świcie pierwszego dnia tygodnia. Drodzy bracia i siostry, w tych dniach Triduum Sacrum, nie ograniczajmy się do upamiętniania męki Pana, ale wejdźmy w tajemnicę, sprawmy, aby ożywiały nas Jego uczucia, jak nas zachęca apostoł Paweł: „Niech was ożywiają uczucia znamienne dla Jezusa Chrystusa” (Flp 2,5). Wtedy nasze Święta będą „dobrą Paschą”.

2015-04-01 11:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek: naturalnym mieszkaniem nadziei jest Kościół, a duszą tej nadziei jest Duch Święty

[ TEMATY ]

audiencja

Grzegorz Gałązka

Naturalnym mieszkaniem nadziei jest Kościół, a duszą tej nadziei jest Duch Święty – powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Kontynuując rozważania o nadziei papież skoncentrował się na jej wymiarze wspólnotowym. Jego słów w auli Pawła VI wysłuchało 7 tys. wiernych.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

CZYTAJ DALEJ

Zachęcanie do sprzeciwu wobec oddawania organów jest głęboko niemoralne

2022-12-02 13:55

[ TEMATY ]

wywiad

Bioetyka

Adobe.Stock

Dostrzegam bliskie podobieństwo między propagowaniem postaw antyszczepieniowych i zniechęcaniem Polaków do oddawania organów do przeszczepów – stwierdził w rozmowie z KAI bp Józef Wróbel SCJ. Przewodniczący Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych ocenił też jednoznacznie, że zachęcanie do sprzeciwu wobec dawstwa organów jest po prostu głęboko niemoralne.

Tomasz Królak (KAI): Czy apelowanie do Polaków o to, by deklarowali niezgodę na pobieranie od nich po śmierci organów do przeszczepów to dobry pomysł?

CZYTAJ DALEJ

8 grudnia na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów”

2022-12-02 16:38

[ TEMATY ]

Jasna Góra

hołd kwiatów

Bożena Sztajner/Niedziela

Hołd z kwiatów na Jasnej Górze

Hołd z kwiatów na Jasnej Górze

Na Jasnej Górze 8 grudnia już po raz czternasty odbędzie się „Hołd z kwiatów” pod figurą Niepokalanej na placu przed szczytem. Ma szczególny wymiar łączności z papieżem, bo uroczystość nawiązuje do rzymskiego zwyczaju tzw. omaggio floreale (hołdu z kwiatów). W 1938 r. papież Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować na Placu Hiszpańskim w Rzymie uroczysty akt oddania czci Maryi Niepokalanej. Odtąd każdego roku Ojciec Święty składa Maryi wieniec z kwiatów. Od 14 lat (od 2009r.) 8 grudnia to zatem dzień łączności Wzgórza Jasnogórskiego ze Wzgórzem Watykańskim.

W częstochowskim sanktuarium białe kwiaty składa nie tylko arcybiskup, ale i pielgrzymi. Pasterz diecezji podnoszony jest w koszu wozu strażackiego do stóp Niepokalanej, gdzie pozostawia bukiet białych róż. Sama figura Maryi tego dnia też udekorowana jest dziesiątkami białych kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję