Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Wielkanocne zwyczaje

Górale Beskidzcy z Trójwsi Beskidzkiej gościli w TVP1.

Niedziela bielsko-żywiecka 17/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

muzyka

górale

MJscreen

Za pośrednictwem telewizji Kapela Mała Jetelinka zagościła w naszych domach

Za pośrednictwem telewizji Kapela Mała Jetelinka zagościła w naszych domach

Relację ze spotkania wyemitowano w programie „Tydzień” w TVP1. Górale opowiedzieli o zwyczajach i tradycjach wielkanocnych na terenie Trójwsi Beskidzkiej. Wśród gości znalazł się proboszcz parafii Matki Bożej Frydeckiej w Jaworzynce Trzycatku ks. Marek Modzelewski, który mówił o aspekcie duchowym świąt Wielkiej Nocy. – Święta Wielkanocne są dla chrześcijan fundamentem, istotą, czymś, bez czego by nas tu dziś nie było. Nie byłoby wielu rzeczy na świecie, które są wybudowane na podstawowej prawdzie, że Chrystus nie tylko się narodził, lecz również umarł i zmartwychwstał – podkreślił kapłan. Zaznaczył, że na Trzycatku w niedzielę do południa jest czas dla Pana Boga, a po południu – dla rodziny.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorz Puda mówił o zwyczajach świątecznych w swoim domu, gdzie święcą pokarmy, malują pisanki w gronie rodzinnym i przełamują się jajkiem. – Ważne jest, aby przy śniadaniu wielkanocnym wszyscy członkowie rodziny byli w zgodzie, uśmiechali się do siebie – zaznaczył Grzegorz Puda.

Wójt gminy Istebna Łucja Michałek dodała, że dla górali to najważniejsze święta w roku. – Nasza gmina znana jest z bogatej tradycji i obchodzimy je bardzo uroczyście. Dla nas ważne jest np. udawanie się na Mszę św. i procesję rezurekcyjną w strojach regionalnych. Charakterystyczna jest kuchnia regionalna: na stole w naszym regionie znajduje się swojska kiełbasa, chleb czy chrzan. Wzajemna życzliwość i gościnność, przebaczenie i pojednanie – to najważniejsze dla górali – dodała Łucja Michałek.

Baca Piotr Kohut przybliżył zwyczaje pasterskie, zaznaczając, że dla pasterstwa bardzo ważna była Wielka Sobota i zapalanie ognia. – Pasterstwo to nie tylko kultura górali i tożsamość, ale i dziedzictwo chrześcijańskie. To, co mamy zapisane w Biblii, nawiązuje do pasterstwa, np. baranek, to jeden z symboli Wielkanocy. Zapalenie ognia w Wielką Sobotę jest momentem, kiedy zaczyna się sezon pasterski. Od tego ognia zapalamy nasze watry w bacówkach – wspomniał baca.

Reklama

Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Istebnej Łucja Dusek zauważyła, że przy okazji pandemii trzeba dostrzec istotę powrotu do istoty rodzinnej świąt. – W tradycji góralskiej kładło się nacisk, że to były rodzinne święta. Życie toczyło się według kalendarza przyrody. Wielki Post był czasem zadumy, ciszy. A w Wielkanoc następowała wielka radość, stąd też bogato zastawione stoły i chodzenie po domach z goiczkiem w drugi dzień. Kiedyś rodziny były wielopokoleniowe, ludzie przebywali w jednym pomieszczeniu, a ich więzi były zacieśnione. Obecnie poszło to bardzo w nowoczesność, ale myślę, że pandemia sprzyja temu, aby poprawić, zawęzić relacje rodzinne – stwierdziła Łucja Dusek.

Program prowadziła Monika Motecha-Pastuszko. W międzyczasie wystąpiła Kapela Mała Jetelinka pod kierunkiem Moniki Wałach-Kaczmarzyk, wykonując tradycyjne góralskie pieśni wielkanocne, a także obrzęd chodzenia z goiczkiem, czyli z ustrojoną gałązką, w Poniedziałek Wielkanocny. Program nagrano w Centrum Pasterskim w Koniakowie. Można go obejrzeć na: www.tvp.pl/informacje-rolnicze/tydzien/wideo/04042021-0800/52783813.

2021-04-21 10:21

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Idź swoją drogą

Kiedy cztery lata temu pisałem o albumie Patryka Filipowicza „Lament duszy i gitary” – znakomitym krążku skupiającym się na pieśniach wielkopostnych, pozwoliłem sobie na ważną uwagę odnoszącą się do stylu muzyka. Otóż już wówczas zauważyłem, że artysta jest jedną wielką negacją schlebiania tanim gustom, a muzycznie idzie niejako pod prąd. Kiedy teraz trafiła do mnie jego najnowsza propozycja, z radością potwierdzam, że się nie myliłem. „Chopin blue” to bardzo osobisty zapis ośmiu klasycznych kompozycji naszego mistrza Fryderyka w autorskiej wizji gitarzysty. No właśnie, czy muzyka Chopina w ogóle przekłada się na ten instrument? Owszem, znam dokonania polskiego mistrza Adama Palmy, gitarzysty formatu światowego (jak równy z równym gra wspólnie z Alem Di Meolą), który ostatnio również sięgnął po Chopinowską spuściznę, jednak to, co obaj panowie robią, jest diametralnie różne. Wprawdzie gra zarówno jednego, jak i drugiego gitarzysty to kosmiczna wręcz wirtuozeria, genialne opanowanie sześciu strun, ale... Filipowicz nie stara się wiernie odwzorować oryginalnego materiału, bardziej tworzy własne muzyczne pejzaże, jak choćby w Etiudzie c-moll z opusu 10, zwanej „Rewolucyjną”, która w swej naturze trudna jest do przełożenia z czarnych i białych klawiszy na sześć strun. Zamieszczone na „Chopin blue” wariacje to natomiast ciekawa propozycja i jednocześnie swoisty manifest gitarzysty. Otóż sam sprawca płyty nie kryje, że nie chodziło mu o transkrypcję, ale o bazujące na bluesowej i folkowej kanwie improwizacje. A że muzyka Chopina to nieprzebrany zbiór pięknych melodii, ta sztuczka się powiodła. Inna sprawa, że sam Patryk Filipowicz podszedł do tematu z lekkością, na pewno nie uczynił z oryginalnych fraz spiżowego pomnika świętości. Co więcej, on sam pięknie się bawi, wplatając w Nokturn cis-moll fragment „Życzenia”, chyba najsłynniejszej z Chopinowskich pieśni. Pięknie brzmi otwierające całość Preludium e-moll z 28. opusu, które pod palcami gitarzysty genialnie pokazuje, jak bardzo Antônio Carlos Jobim, mistrz bossa novy, zasłuchał się w tę Chopinowską perłę, gdy tworzył swoje „How Insensitive”.

CZYTAJ DALEJ

Czy możliwy jest dialog chrześcijan z muzułmanami?

2022-08-09 12:38

Niedziela Ogólnopolska 33/2022, str. 16

[ TEMATY ]

Teolog odpowiada

Jasmin Merdan/Fotolia.com

Pytanie czytelnika:
Czy możliwy jest dialog chrześcijan z muzułmanami?

CZYTAJ DALEJ

Ambasador Ukrainy: chcemy, by papież pomodlił się na grobach ofiar

2022-08-16 20:24

[ TEMATY ]

Ukraina

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Program wizyty papieża Franciszka na Ukrainie jest nadal „przedmiotem negocjacji” – powiedział ambasador Ukrainy przy Stolicy Apostolskiej Andrij Jurasz. Ale „strona ukraińska na pewno zaproponuje i oczekuje, że papież przyjedzie do Kijowa”, stwierdził dyplomata.

Z kolei z Kijowa Franciszek udałby się na modlitwę tam, „gdzie leżą ciała niewinnych ofiar zabitych przez rosyjskie wojsko w marcu”, na przykład „w Buczy, zaledwie 15 km od Kijowa, gdzie znaleziono około 1400 ofiar”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję