Reklama

Jasna Góra

Do Maryi biegiem – sztafeta z Łodzi na Jasną Górę

Mają do przebiegnięcia ponad 120 kilometrów i chcą ten dystans pokonać w zaledwie 10 godzin. Mowa o nietypowych pielgrzymach, którzy już po raz trzeci wyruszyli w biegowej sztafecie z Łodzi na Jasną Górę. Ta kilkunastoosobowa grupa biegnie po dar wiary, nadziei i miłości. Do tronu Matki Bożej zanoszą wszystkie intencje wspólnoty Mocnych w Duchu.

[ TEMATY ]

Łódź

Archidiecezja Łódzka

Narzucili sobie duże tempo. W 50 minut będą pokonywać około 10 kilometrów. Wszystko po to, by zdążyć uczestniczyć w wieczornej modlitwie apelowej.

Wyruszyli o świcie. Przed biegiem była wspólna Msza święta i obowiązkowa rozgrzewka. Ale przygotowania rozpoczęły się już dużo wcześniej, do biegu sztafetowego potrzebna jest dobra kondycja. Dlatego wspólnota biega, ćwiczy, mobilizuje się wcześniej no i z zaangażowaniem biegnie do Częstochowy – mówi o. Remigiusz Recław, jezuita.

Motywacje i intencje mają różne, ale cel jest wspólny. Dobiec na Jasną Górę razem. „Biegniemy tam po światło wiary, nadziei i miłości, ale myślę też, że każdy z nas biegnie ze swoimi intencjami osobistymi co by Pan Bóg przemieniał każdego na swoje podobieństwo” - mówi Tomasz Pawłowski, który po raz pierwszy zdecydował się na udział w sztafecie.

Reklama

Arek Dudas to zaprawiony w bojach uczestnik pieszych pielgrzymek i pasjonat biegania. Udział w sztafecie to dla niego wspaniałe połączenie jego pasji, wiary i miłości do Maryi - „jest to trochę ćwiczenie się ze swoją pokorą, ze swoją nadzieją czy wszystko będzie dobrze. Myślę, że jest zmaganie się ze swoimi trudnościami, słabościami i wspieranie innych, którzy może też nie będą mieli siły - mówi Arek.

Sztafetowy bieg na Jasną Górę już po raz trzeci organizowany jest przez grupę Mocni w Duchu, która działa przy kościele ojców jezuitów w Łodzi. „Każda forma chwalenia Pana Boga jest dobra. To pokazuje tylko bogactwo Kościoła, że każdy w taki sposób jaki umie, jaki mu sprawia radość wychwala Pana, a przy okazji jest to jakieś świadectwo naszej wiary” - mówi Jacek Grabarczyk, lider wspólnoty Mocni w Duchu.

Pielgrzymi wrócą do Łodzi w niedzielę i wezmą udział we Mszy św. w kościele przy ul. Sienkiewicza o godz. 18.

2015-05-02 13:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Ryś: przez męczeństwo Stanisława widać wartość tego Kościoła!

- Kiedy rozważamy męczeństwo świętego Stanisława trzeba się cieszyć Kościołem, który dojrzał, bo przez męczeństwo Stanisława widać wartość tego Kościoła, który rodzi męczennika. Święty Wojciech w dziejach Kościoła jest symbolem chrztu, a św. Stanisław jest symbolem bierzmowania dojrzałego Kościoła. – zauważył arcybiskup Grzegorz Ryś podczas porannej Mszy świętej celebrowanej w uroczystość św. Stanisława Biskupa i Męczennika – Głównego Patrona Polski.

W swoim słowie łódzki pasterz zwrócił uwagę na to, że - radykalizm w wierze wymaga przynależności. My jesteśmy kuszeni do myśli, że nie da się żyć ewangelicznie w takim Kościele, jaki znamy. Ten namysł nad śmiercią Stanisława pokazuję, że do radykalizmu musi cię urodzić wspólnota - musi cię urodzić Kościół. Do wiary nie rodzisz się sam, ale potrzeba przynależności bycia we wspólnocie, która tak naprawdę rodzi cię z miłości Boga, a nie sama z siebie. Bardzo mocno trzeba wejść w Kościół, który daje Słowo, sakramenty, doświadczenie miłości i wspólnoty. Jak mocno trzeba w to wejść, by w nas pojawiła się wiara radykalna – dojrzała – dojrzała ku męczeństwu – gdyby Pan Bóg tego chciał. – podkreślił kaznodzieja.

CZYTAJ DALEJ

Rzeczniczka prawdziwej emancypacji

Doświadczyła wielorakich cierpień wynikających z niewolnictwa, a jednak stała się świadkiem prawdziwej miłości i wolności.

Bakhita, urodzona w Sudanie, w wieku ok. 7 lat została porwana i stała się niewolnicą. Wielokrotnie była sprzedawana kolejnym właścicielom. Ostatecznie jako niewolnica znalazła się na służbie u matki i żony pewnego generała, gdzie każdego dnia była chłostana aż do krwi. Pozostały jej po tym 144 blizny. Odzyskała wolność dopiero wtedy, gdy znalazła się w rękach Callista Legnaniego, włoskiego konsula. Wraz z nim udała się do Włoch, by zajmować się jego rodziną. To właśnie tam, w Wenecji, zrodziło się jej powołanie do życia zakonnego. Benedykt XVI napisał o tym wydarzeniu w swojej encyklice Spe salvi: „Znając tak okrutnych «panów», których do tej pory była własnością, tu Bakhita poznała «Pana» całkowicie innego, żyjącego Boga, Boga Jezusa Chrystusa – w dialekcie weneckim, którego się nauczyła, nazywała Go «Paron» (Pan). Do tej pory znała tylko panów, którzy ją poniżali i maltretowali albo – w najlepszym przypadku – uważali ją za użyteczną niewolnicę. Teraz natomiast usłyszała o istnieniu «Parona», który jest ponad wszystkimi panami, jest Panem panów, oraz że ten Pan jest dobry, jest uosobieniem dobroci” (n. 3).

CZYTAJ DALEJ

Bp Bizzeti: sytuacja w Turcji jest tragiczna; pomagamy, jak możemy

2023-02-08 15:28

[ TEMATY ]

Turcja

Karol Porwich/Niedziela

„Jak zawsze w takich sytuacjach, ma się poczucie zagubienia. Ale (…) ludzie trwają na modlitwie, więc ostatecznie wiara stanowi wielką pomoc” – zauważył wikariusz apostolski Anatolii. Bp Paolo Bizzeti w momencie trzęsienia ziemi w Turcji i Syrii znajdował się we Włoszech, jednak od razu zaczął pracować na rzecz organizowania pomocy dla ofiar tragedii. Według oficjalnych danych w wyniku katastrofy zginęło w sumie ponad 11 tys. osób.

Hierarcha opisał Radiu Watykańskiemu obecną sytuację w południowej Turcji, gdzie m.in. zawaliła się rzymskokatolicka katedra. Jako odpowiedzialny za miejscową Caritas zwrócił również uwagę na solidarność, którą tamtejsza ludność sobie okazuje, oraz na trudności w dostarczaniu pomocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję