Reklama

Franciszek

Papież Franciszek: konieczne jest ożywienie więzi rodziny z Kościołem

O pilnej potrzebie ożywienia więzi rodziny ze wspólnotą chrześcijańską mówił dziś Ojciec Święty podczas audiencji ogólnej. Wskazał, iż rodzina i parafia muszą dokonać cudu życia bardziej wspólnotowego dla całego społeczeństwa. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 20 tys. osób, w tym 55 osobowa delegacja katolików chińskich.

[ TEMATY ]

papież

audiencja

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Franciszek podkreślił, iż więź rodziny z Kościołem jest czymś naturalnym, gdyż Kościół jest rodziną duchową, zaś rodzina to mały Kościół - w niej wprowadzani jesteśmy w relację z Bogiem. Przypomniał, że Pan Jezus będąc Bogiem żył w rodzinie a następnie utworzył wokół siebie wspólnotę Kościoła, która jest gościnną rodziną, a nie ekskluzywną sektą. Również dzisiaj, aby Kościół był żywą wspólnotą konieczne jest ożywienie przymierza rodziny i wspólnoty chrześcijańskiej.

„Możemy powiedzieć, że rodzina i parafia są dwoma miejscami, w których realizuje się ta komunia miłości, która znajdzie swoje ostateczne źródło w samym Bogu. Kościół naprawdę zgodny z Ewangelią może mieć jedynie formę gościnnego domu, z drzwiami zawsze otwartymi. Kościoły, parafie, instytucje o drzwiach zamkniętych nie powinny być nazywane kościołami, ale powinny nazywać się muzeami!” – powiedział papież.

Ojciec Święty zachęcił rodziny do czynnego angażowania się w życie Kościoła, a Kościół do krzewienia dialogu międzyosobowego oraz zrozumienia i wzajemnego szacunku. „Wszyscy musimy mieć świadomość, że wiara chrześcijańska rozgrywa się na otwartym polu życia dzielonego ze wszystkimi, rodzina i parafia muszą dokonać cudu życia bardziej wspólnotowego dla całego społeczeństwa” – stwierdził Franciszek.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Chciałbym dziś zwrócić naszą uwagę na związek pomiędzy rodziną a wspólnotą chrześcijańską. Jest to więź, że tak powiem, „naturalna”, ponieważ Kościół jest rodziną duchową, zaś rodzina to mały Kościół (por. Lumen gentium, 9).

Wspólnota chrześcijańska jest domem dla tych, którzy wierzą w Jezusa jako źródło braterstwa między wszystkimi ludźmi. Kościół kroczy pośród ludów, w dziejach mężczyzn i kobiet, ojców i matek, synów i córek: jest to historia, która ma dla Pana znaczenie. Wielkie wydarzenia mocarstw ziemskich spisywane są w podręcznikach historii i tam pozostają. Ale dzieje ludzkich uczuć pisane są wprost w sercu Boga; i jest to historia, która pozostaje na zawsze. A jest to miejsce życia i wiary. Rodzina jest miejscem naszego niezastąpionego, niezbędnego wprowadzenia do tej historii, do tej historii życia pełnego, które doprowadzi do kontemplacji Boga przez całą wieczność w niebie. Ale rozpoczyna się ona w rodzinie. I dlatego rodzina jest tak ważna.

Reklama

Syn Boży nauczył się ludzkich dziejów tą drogą i przeszedł nią aż do końca (Hbr 2,18; 5,8). Jakże wspaniale powrócić do kontemplowania Jezusa i znaków tej więzi! Narodził się On w rodzinie i tam „nauczył się świata”: warsztat, cztery domy, zapadła mieścina. Jednak żyjąc tym doświadczeniem trzydzieści lat Jezus przyjął ludzką kondycję, łącząc ją w swojej komunii z Ojcem i w swojej misji apostolskiej. Potem, kiedy opuścił Nazaret i rozpoczął życie publiczne, Jezus utworzył wokół siebie wspólnotę, „zgromadzenie”, to znaczy zwołanie osób. Takie jest znaczenie słowa „Kościół”.

W Ewangeliach, zgromadzenie Jezusa ma postać rodziny i to gościnnej rodziny, a nie ekskluzywnej sekty: znajdujemy tam Piotra i Jana, ale także głodnego i spragnionego, obcego i prześladowanego, grzesznicę i celnika, faryzeuszy i tłumy. A Jezus nieustannie akceptuje i rozmawia ze wszystkimi, nawet tymi, którzy nie oczekują już na spotkanie Boga w swoim życiu. To mocna lekcja dla Kościoła! Sami uczniowie zostali wybrani, aby zadbać o to zgromadzenie, o tę rodzinę gości Boga.

Aby to zgromadzenie Jezusa było dziś żywe, niezbędne jest ożywienie przymierza rodziny i wspólnoty chrześcijańskiej. Możemy powiedzieć, że rodzina i parafia są dwoma miejscami, w których realizuje się ta komunia miłości, która znajdzie swoje ostateczne źródło w samym Bogu. Kościół naprawdę zgodny z Ewangelią może mieć jedynie formę gościnnego domu, z drzwiami zawsze otwartymi. Kościoły, parafie, instytucje o drzwiach zamkniętych nie powinny być nazywane kościołami, ale powinny nazywać się muzeami.

Reklama

Dziś to przymierze ma kluczowe znaczenie. „W obliczu ideologicznych, finansowych i politycznych centrów władzy pokładamy nasze nadzieje w tych ośrodkach …. miłości - nasza nadzieja jest w tych ośrodkach miłości, ośrodkach ewangelizacyjnych, pełnych ludzkiego ciepła, opierających się na solidarności i uczestnictwie”, (PONT. CONS. PER LA FAMIGLIA, Gli insegnamenti di J.M. Bergoglio - Papa Francesco sulla famiglia e sulla vita 1999-2014, LEV 2014, 189), a także wzajemnym przebaczeniu. Wzmocnienie więzi pomiędzy rodziną a wspólnotą chrześcijańską jest dziś niezbędne i pilne. Oczywiście potrzeba wielkodusznej wiary, aby odnaleźć inteligencję i odwagę, żeby odnowić to przymierze. Rodziny czasami się wycofują, mówiąc, że nie stoją na wysokości zadania: „Ojcze, jesteśmy biedną rodziną, a nawet trochę rozbitą”, „nie jesteśmy do tego zdolni”, „mamy już tyle problemów w domu”, „nie mamy sił”. To może być prawdą. Ale nikt nie jest godny, nikt nie stoi na wysokości zadania, nikt nie ma sił! Bez Bożej łaski nic nie możemy uczynić. Wszystko otrzymujemy, otrzymujemy darmo. A Pan nigdy nie przychodzi do nowej rodziny bez jakiegoś cudu. Przypomnijmy sobie, co uczynił na weselu w Kanie Galilejskiej! Tak, Panie, jeśli złożymy siebie w Twoje ręce, to sprawisz, że dokonamy cudów. Tych cudów dnia powszedniego, kiedy Pan jest obecny w tej właśnie rodzinie.

Oczywiście, także wspólnota chrześcijańska musi wypełnić swoją rolę. Na przykład, starać się przezwyciężyć postawy nazbyt dyktatorskie i zbyt funkcjonalne, krzewiąc dialog międzyosobowy oraz zrozumienie i wzajemny szacunek. Rodziny podejmą inicjatywę i poczują odpowiedzialność, aby wnieść swoje cenne dary dla wspólnoty. Wszyscy musimy mieć świadomość, że wiara chrześcijańska rozgrywa się na otwartym polu życia dzielonego ze wszystkimi, rodzina i parafia muszą dokonać cudu życia bardziej wspólnotowego dla całego społeczeństwa.

W Kanie, była Matka Jezusa, „Matka Dobrej Rady”. Posłuchajmy też Jej słów: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2,5). Drogie rodziny, drogie wspólnoty parafialne, dajmy się zainspirować tej Matce, czyńmy wszystko, co powie nam Jezus, a znajdziemy się w obliczu cudu! Cudu dnia powszedniego. Dziękuję.

2015-09-09 11:51

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek wzywa Kościół do budowania solidarności młodych ze starszymi

[ TEMATY ]

audiencja

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Do przezwyciężania podziałów pokoleniowych i budowania solidarności ludzi młodych ze starszymi wezwał Ojciec Święty podczas swojej dzisiejszej audiencji ogólnej. Jej głównym tematem była wartość i znaczenie roli dziadków w rodzinie. Na placu św. Piotra słów papieża wysłuchało około 12 tys. wiernych.

Na początku Franciszek przypomniał, że sam należy do kategorii osób starszych. Zaznaczył, że o ile spotykają się one z odrzuceniem przez społeczeństwo, to mogą być pewne, że Bóg ich nigdy nie odrzuca. Postulował, aby w obliczu sytuacji, gdy starsi mają więcej wolnego czasu wypracować duchowość, jaką można im zaproponować, nie zapominając o świadectwie wielu świętych.

CZYTAJ DALEJ

Dwa paradoksy Adwentu

2022-11-26 15:06

[ TEMATY ]

rozważanie Słowa Bożego

domena publiczna

Ewangelia: Mt 24, 37-44

1. Słowo wstępu

CZYTAJ DALEJ

Papież do duchownych latynoamerykańskich: bądźcie pasterzami ludu a nie urzędnikami

2022-11-28 12:46

[ TEMATY ]

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Bądźcie „pasterzami ludu, a nie urzędnikami państwowymi" – zaapelował Ojciec Święty do wspólnoty Papieskiego Kolegium Latynoamerykańskiego, przyjętej dziś na audiencji.

Papież zachęcił duchownych do zażyłości z Jezusem, by być z Nim, co znaczy być Jego uczniami. „Trzeba wychodzić, ruszać się, nieść radość Ewangelii” - kontynuował: „to oznacza bycie Jego misjonarzami”. Zdaniem papieża dwa czasowniki, które charakteryzują życie chrześcijańskie to „być” i „wychodzić”. W tej perspektywie „bycie z Jezusem” oznacza również „wyjście”, aby „być z ubogimi, z migrantami, z chorymi, z najmniejszymi i najbardziej zapomnianymi w społeczeństwie, aby dzielić z nimi życie i głosić bezwarunkową miłość Boga”, bowiem „Jezus jest obecny w szczególny sposób tych najbardziej bezbronnych braciach i siostrach” - przypomniał Franciszek. Zachęcił obecnych na audiencji, aby byli „uzależnieni od spotkania z Bogiem, a nie od telefonu komórkowego”. „Klerykalizm jest formą światowości, jest jedną z najgorszych perwersji” – przestrzegł Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję