Reklama

Wielki Post

Rozważania tegorocznej Drogi Krzyżowej w Koloseum

Autorką tegorocznych rozważań Drogi Krzyżowej, której papież Franciszek będzie przewodniczył w Wielki Piątek, 14 kwietnia w rzymskim Koloseum jest francuska biblistka, Anne-Marie Pelletier. W roku 2014 Watykańska Fundacja Józefa Ratzingera-papieża Benedykta XVI przyznała prof. Pelletier, wraz z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim Nagrodę Ratzingera.

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Simon/pixabay.com

70-letnia Anne-Marie Pelletier jest wykładowcą lingwistyki, literatury porównawczej, a także Pisma Świętego i hermeneutyki biblijnej. Na Uniwersytecie Paris X-Nanterre i na Uniwersytecie Paris-Est Marne-la-Vallée zainicjowała wykłady „Biblia - wielki kod sztuki” dla studentów literatury. W roku 2001 była audytorką na Synodzie Biskupów odbywającego si pod hasłem: „Biskup sługą Ewangelii Jezusa Chrystusa dla nadziei świata”.

Anne-Marie Pelletier jest wiceprezydentem Służby Informacji i Dokumentacji Żydowsko-Chrześcijańskiej ( Sidic-Paris) od 2005 roku. Jest także członkiem Francuskiego Stowarzyszenia Katolickiego Studiów Biblijnych (ACFEB). Kieruje katedrą Starego Testamentu na Wydziale Teologicznym w Collège des Bernardins w Paryżu.

Współpracowała z filozofem Paulem Ricoeurem (1913-2005). W 2004 roku opublikowała książkę "Pismo Święte z pokolenia na pokolenie - Biblia i współczesna hermeneutyka". W 2005 roku opublikowała książkę "Znak kobiety", w której oparła się na jednej z głównych intuicji Jana Pawła II w odniesieniu do kobiet: „Ludzkość musi się od nich nauczyć swojego człowieczeństwa”.

Publikujemy tekst rozważań:

Droga Krzyżowa

Wielki Piątek 2017

Wprowadzenie

Zatem nadeszła pora. Pielgrzymka Jezusa zakurzonymi drogami Galilei i Judei, spotkanie z cierpiącymi na ciele i na duchu, wiedziona pilną koniecznością głoszenia królestwa Bożego, ta pielgrzymka dobiega swego kresu dzisiaj, w tym miejscu. Na wzgórzu Golgoty. Dzisiaj na drodze stoi krzyż. Jezus nie pójdzie dalej. Dalej pójść nie można!

Miłość Boga otrzymuje tutaj swą pełną miarę – poza wszelką miarą.

Dziś miłość Ojca, który chce, aby przez Syna wszyscy ludzie zostali zbawieni, posuwa się do ostateczności, tam gdzie braknie nam już słów, gdzie jesteśmy zagubieni, gdzie nasza religijność została wyprzedzona przez nadmiar myśli Bożej.

Na Golgocie, wbrew pozorom chodzi bowiem o sprawę życia. I łaski. I pokoju. Nie chodzi o królestwo zła, które znamy dziś aż nadto, ale o zwycięstwo miłości.

Reklama

I właśnie pod samym krzyżem chodzi o nasz świat ze wszystkimi jego upadkami i smutkami, jego wezwaniami i buntami, o to wszystko, co woła do Boga dzisiaj, z krajów nędzy i wojny, w rozdartych rodzinach, w więzieniach, na łodziach przepełnionych migrantami...

Tyle łez, tyle nędzy w kielichu, który Syn dla nas wypija.

Tyle łez, tyle nieszczęść, które nie zatracają się w oceanie czasu, ale zbierane są przez Niego, aby zostały przemienione w tajemnicę miłości, w której zło zostaje pochłonięte.

Na Golgocie chodzi o niepokonaną wierność Boga wobec naszego człowieczeństwa. Tutaj dokonują się narodziny!

Musimy mieć odwagę, by powiedzieć, że radość Ewangelii jest prawdą tej chwili!

Jeśli nasze spojrzenie nie ogarnia tej prawdy, to pozostajemy więźniami sieci cierpienia i śmierci. I czynimy daremną dla nas Mękę Chrystusa.

Modlitwa

Panie, nasze oczy są smutne. A jak Ci towarzyszyć, tak odległemu? Twoim imieniem jest „Miłosierdzie”. Ale imię to jest szaleństwem.

Niech się rozerwą stare bukłaki naszych serc!

Ulecz nasze spojrzenie, by się rozjaśniło dobrą nowiną Ewangelii, w godzinie, w której stajemy u stóp krzyża Twojego Syna.

A będziemy mogli celebrować „Szerokość, Długość, Wysokość i Głębokość” (Ef 3,18) miłości Chrystusa, sercem pocieszonym i zafascynowanym.

Stacja pierwsza: Jezus na śmierć skazany

Z Ewangelii według św. Łukasza

Skoro dzień nastał, zebrała się starszyzna ludu, arcykapłani i uczeni w Piśmie i kazali przyprowadzić Go przed swoją Radę (22, 66).

Z Ewangelii według św. Marka

Wszyscy wydali wyrok, że winien jest śmierci. I niektórzy zaczęli pluć na Niego; zakrywali Mu twarz, policzkowali Go i mówili: „Prorokuj!”. Także słudzy bili Go pięściami po twarzy (14, 64-65).

Reklama

Rozważanie

Członkowie Sanhedrynu nie potrzebowali wielu dyskusji, aby wydać wyrok. Już od dawna sprawa była postanowiona. Jezus musi umrzeć!

Tak już myśleli ci, którzy chcieli zrzucić Go ze stoku góry w dniu, kiedy w synagodze w Nazarecie Jezus otworzył zwój i przeczytał, odnosząc do siebie, słowa z Księgi Izajasza: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił [...], abym obwoływał rok łaski od Pana” (Łk 4, 18.19).

Już kiedy uzdrowił sparaliżowanego przy sadzawce Betesda, zapoczątkowując szabat Boga wyzwalającego od wszelkiej niewoli, podniosły się przeciw Niemu zabójcze szemrania (J 5, 1-18). A na ostatnim odcinku drogi, kiedy podchodził do Jerozolimy na Paschę, pętla się nieustannie zaciskała: nie wymknie się już swoim wrogom (J 11, 45-57).

Ale musimy sięgnąć pamięcią jeszcze dalej. Począwszy od Betlejem, od czasów jego narodzin, Herod postanowił, że Jezus winien umrzeć. Miecz zbirów króla samozwańca dokonał rzezi dzieci Betlejemskich. Wówczas Jezus uszedł ich wściekłości. Ale tylko na pewien czas. Już wtedy ciążył na nim wyrok, który miał się wypełnić w swoim czasie. W płaczu Racheli opłakującej swoje dzieci, których już nie ma, szlochająco wybrzmiewa proroctwo cierpienia, które Symeon zapowie Maryi (por. Mt 2, 16-18; Łk 2, 34-35).

Modlitwa

Panie Jezu, umiłowany Synu, który przyszedłeś, aby nas nawiedzić, przechodząc pośród nas i czyniąc dobro, wskrzeszając tych, którzy żyją w cieniu śmierci, Ty znasz nasze pokrętne serca.

Mówimy, że chcemy być przyjaciółmi dobra i chcemy życia, ale jesteśmy grzesznikami i wspólnikami śmierci. Deklarujemy się Twoimi uczniami, ale obieramy drogi, które gubią się daleko od Twoich myśli, daleko od Twojej sprawiedliwości i Twojego miłosierdzia.

Nie pozwól, abyśmy się dali ponieść przemocy.

Niech się nie wyczerpie Twoja cierpliwość wobec nas.

Reklama

Wybaw nas od zła!

Pater noster

„Ludu mój, cóżem ci uczynił? Czym ci się uprzykrzyłem? Odpowiedz Mi”


Stacja druga: Piotr zapiera się Jezusa

Z Ewangelii według św. Łukasza

Po upływie prawie godziny jeszcze ktoś inny począł zawzięcie twierdzić: „Na pewno i ten był razem z Nim; jest przecież Galilejczykiem”. Piotr zaś rzekł: „Człowieku, nie wiem, co mówisz”. I w tej chwili, gdy on jeszcze mówił, kogut zapiał. A Pan obrócił się i spojrzał na Piotra. Wspomniał Piotr na słowo Pana, jak mu powiedział: „Dziś, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz”. Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał (22,59-62).

Rozważanie

Wokół kosza z rozżarzonymi węglami na dziedzińcu Sanhedrynu Piotr i ktoś jeszcze ogrzewają się w tych zimnych godzinach nocy, przenikniętych gorączkową krzątaniną. W środku decyduje się los Jezusa, twarzą twarz z Jego oskarżycielami. Zażądają Jego śmierci.

Jak wzbierająca morska fala, rośnie wokół wrogość. Jak zapala się ściernisko – szerzy się i pomnaża nienawiść. Wkrótce wrzeszczący tłum zażąda od Piłata ułaskawienia Barabasza i skazania Jezusa. Trudno powiedzieć o sobie, że jest się przyjacielem człowieka skazanego na śmierć, nie będąc przeszytym dreszczem przerażenia. Niezachwiana wierność Piotra nie potrafi oprzeć się podejrzliwym słowom służącej, dozorczyni tego miejsca.

Przyznanie, że jest uczniem rabbiego z Galilei, oznaczałoby, że większą wagę dla niego ma wierność Jezusowi, niż własne życie! Kiedy prawda wymaga takiego męstwa, trudno jej znaleźć świadków... Ludzie są tacy, że w podobnych sytuacjach wielu woli fałsz; a Piotr należy do naszego człowieczeństwa. Trzykrotnie zdradza. Później napotyka spojrzenie Jezusa. I spływają jego łzy, gorzkie, a jednak słodkie, jak woda zmywająca brud.

Wkrótce, po upływie kilku dni, w pobliżu innego kosza z rozżarzonymi węglami, nad brzegiem jeziora, Piotr rozpozna swego Zmartwychwstałego Pana, który powierzy mu troskę o swoje owce. Piotr nauczy się przebaczenia bez miary, jakie Zmartwychwstały wypowiada nad wszystkimi naszymi zdradami. I weźmie udział w takiej wierności, która od tej pory sprawi, że przyjmie swoją śmierć jako ofiarę zjednoczoną z ofiarą Chrystusa.

Modlitwa

2017-04-10 14:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowa Sól: Droga Krzyżowa Niezłomnych? A może Bieg do Pustego Grobu? Zapisz się już dziś!

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Nowa Sól

Karolina Krasowska

Br. Kazimierz Golec zaprasza do udziału w DKN i Biegu do Pustego Grobu

Br. Kazimierz Golec zaprasza do udziału w DKN i Biegu do Pustego Grobu

Trwają zapisy na Drogę Krzyżową Niezłomnych, która od kilku lat organizowana jest w Nowej Soli na wzór Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Tegoroczna, trzecia edycja DKN odbędzie się 15 marca. Cały czas trwają też zapisy na 7. Bieg do Pustego Grobu.

Uczestnicy wydarzenia w tym roku uczczą 100. rocznicę powstania wielkopolskiego, dlatego autokarem udadzą się do Wielkopolski, do miejscowości Kaszczor, gdzie spod Pomnika Wolności przejdą do Nowej Soli trasę liczącą ok. 47 km. – W tym roku obchodzimy 100. rocznicę powstania wielkopolskiego, powstania, które przyczyniło się do utrzymania niepodległości Polski, więc to jest ważne wydarzenie w historii naszej Ojczyzny. Dlatego pomyśleliśmy o tym, aby podkreślić ten fakt przez to, że z ziemi wielkopolskiej chcemy iść do Nowej Soli – mówi br. Kazimierz Golec, proboszcz parafii św. Antoniego w Nowej Soli. – Rozważania DKN są religijne, idąc pamiętamy jednak o Niezłomnych, zwłaszcza gdy jest ciężko, trudno. Dlatego nawiązujemy nie tylko do drogi Jezusa, ale też do tych, którzy tutaj, na ziemi nowosolskiej okazali się niezłomnymi – dodaje.

CZYTAJ DALEJ

Ważna rocznica

2023-01-26 19:15

[ TEMATY ]

Częstochowa

bp Antoni Jacek Zimniak

80. rocznica śmierci

pierwszy biskup pomocniczy

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

80. rocznica śmierci pierwszego biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej Antoniego Jacka Zimniaka.

– Dziękujemy dzisiaj Bogu za tego gorliwego, mądrego i niezłomnego biskupa Antoniego Jacka Zimniaka, który w bardzo trudnych czasach okrutnej II wojny światowej pełnił posługę w naszej diecezji – mówił na początku Mszy św. w jego intencji bp Andrzej Przybylski. Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej 26 stycznia przewodniczył Mszy św. w kościele rektoralnym św. Rocha i św. Sebastiana na cmentarzu św. Rocha w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

"Odkrywamy prawdę" - tygodniki katolickie reagują na medialne zarzuty krycia pedofilii przez Jana Pawła II

2023-01-27 10:57

[ TEMATY ]

konferencja

PAP/Rafał Guz

Nie możemy pozostać obojętni wobec oskarżania św. Jana Pawła II o to, że nie reagował na nadużycia seksualne w Kościele katolickim. Zarzuty te nie są poparte żadnymi wiarygodnymi dowodami. To pomówienia niewytrzymujące konfrontacji z faktami - piszą redaktorzy naczelni trzech tygodników katolickich ukazujących się w Polsce. Ich stanowisko zostało opublikowane we wspólnej wkładce wraz z tekstami innych autorów. Inicjatywę zaprezentowano w czwartek podczas konferencji prasowej pt. "Odkrywamy prawdę o stosunku Jana Pawła II do nadużyć seksualnych duchownych", zorganizowanej przez tygodniki "Gość Niedzielny", "Niedziela" i "Idziemy".

POBIERZ DODATEK W WERSJI PDF JAN PAWEŁ II ODKRYWAMY PRAWDĘ

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję