Reklama

Puławy, parafia Miłosierdzia Bożego

Wszystko ma swój czas

27 sierpnia br. odbyło się uroczyste pożegnanie przechodzącego na emeryturę proboszcza parafii Miłosierdzia Bożego ks. kan. Ryszarda Gołdy. Podczas niedzielnych Mszy św. wierni wyrażali wdzięczność duszpasterzowi, który od 26 lat troszczył się o duchowy i materialny wymiar tej puławskiej wspólnoty. W czasie wieczornej Eucharystii oficjalne podziękowanie przekazał abp Józef Życiński, który przewodniczył Mszy św. dziękczynnej za lata posługi Księdza Kanonika Ryszarda.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„26 lat temu był czas powitania w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Górce, a dziś jest czas pożegnania - mówił wzruszony ks. kan. Gołda. - Dopiero teraz uświadamiam sobie, jak bardzo posunąłem się w latach. Ten czas wypełniony był intensywną pracą, więc zarówno ja, jak i wielu z tu obecnych, z satysfakcją może powiedzieć, że na tym miejscu pozostawiliśmy trwały ślad w postaci nowo powstałej wspólnoty duchowej i materialnej świątyni. Nikt dziś nie żałuje ani trudu pracy, ani modlitw w tej intencji, aby tu mogła powstać duchowa wspólnota i zespół sakralny. Nie ma dnia, w którym nie dziękowałbym Bogu za tę łaskę, że dane mi było wspólnie z wami to dzieło stworzyć”. Wspominając czas budowy, Ksiądz Proboszcz podkreślał, że tworzenie parafii było możliwe dzięki zespolonemu wysiłkowi wiernych. „Dziękuję tym, którzy zawsze wspierali mnie: parafianom, siostrom zakonnym i prof. Grażynie Czapskiej, która opracowała koncepcję wnętrza kościoła i sama ją wykonała - mówił ks. Gołda. - Ze smutkiem wspominam, że byli także ci, którzy pomówieniami i oszczerstwami próbowali tę jedność zniszczyć. Jednak w swoim sercu żadnej urazy nie chowam”. Zdając urząd proboszcza, Ksiądz Kanonik z wielką pokorą przeprosił za złe chwile, które w parafii zdarzały się tak, jak zdarzają się w każdej rodzinie. Związany od lat z Puławami, ks. kan. Gołda zwrócił się do swoich parafian z potrójną prośbą, by z życzliwością przyjęli jego następcę, by - gdy przyjdzie jego czas - pochowali go na puławskim cmentarzu oraz by trwali w wierze, którą otrzymali na chrzcie świętym. „Strzeżcie wiary jak najważniejszego skarbu, jak światła, które rozjaśnia życie i nadaje mu sens - mówił. - Tylko wiara pozwala bezpiecznie przejść drogami ziemskimi do domu Ojca w niebie. Niech ta wiara przekłada się na zawierzenie Bogu, a wezwanie Jezu, ufam Tobie, które tak często słychać, niech przenika was na co dzień”.
„Dzisiejsza uroczystość ma w sobie dyskretny odcień melancholii - mówił w okolicznościowym kazaniu abp Józef Życiński. - Każde rozstanie naznaczone jest zadumą i refleksją. Jednak znikanie ks. kan. Ryszarda jest tylko jurydyczne, bo on będzie obecny w tej świątyni tak długo, jak długo będą gromadzić się tu kolejne pokolenia. Dziękując Bogu za to, co wasz dotychczasowy proboszcz wniósł w piękno świątyni i wspólnoty, myślimy o tym, że wśród zmienności świata Chrystus realizuje swoje plany. Niech Bóg wynagrodzi za wszystko, co pisane było zmaganiami i marzeniem o tym, żeby przyszłe pokolenia tu mogły dawać świadectwo swojej wiary. Z nadzieją patrzymy na tę sztafetę pokoleń, w której odejścia są zjawiskiem normalnym, natomiast jednoczący nas Chrystus wyzwala z nostalgii rozstania i ukazuje jedną wspólnotę dzieci Kościoła”. Spotkanie Metropolity z wiernymi stało się także okazją do przedstawienia wspólnocie nowego proboszcza, ks. kan. dr. Janusza Gzika. „Życzę całej wspólnocie, żegnanemu dziś ks. Ryszardowi i przychodzącemu ks. Januszowi, aby jednoczyła nas ta wielka tajemnica, że stanowimy jedną rodzinę dzieci Bożych. Aby ks. Ryszard spojrzeniem utrudzonego żniwiarza mógł patrzeć na wspólnotę i odnajdywać powód do wielkiej radości, by mógł sobie mówić: moje życie było sensowne i piękne, bo mogłem Chrystusowi przy współpracy wiernych złożyć ten wielki dar”.
Wśród podziękowań składanych przez przedstawicieli władz miasta, szkół, Rady Duszpasterskiej oraz grup formacyjnych i wspólnot działających w parafii, zabrzmiały także słowa sióstr ze Zgromadzenia Benedyktynek Misjonarek oraz dziekana ks. kan. Józefa Brodaczwskiego. „Dziś, gdy prawo diecezjalne mówi o tym, iż nastąpi zmiana na stanowisku proboszcza tej parafii, od rana ludzie dziękują dotychczasowemu proboszczowi i dziekanowi za przekazanie tego daru wspólnocie i miastu - mówił. - Pragnę i ja w imieniu kapłanów wyrazić wielką wdzięczność za wieloletnią pracę, za troskę o życie duchowe i religijne na puławskiej ziemi”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stronie Śląskie. Księża, siostry zakonne i klerycy ramię w ramię w walce z powodzią

2024-09-20 22:15

[ TEMATY ]

Stronie Śląskie

powódź w Polsce (2024)

archiwum prywatne

Od blisko tygodnia mieszkańcy Kotliny Kłodzkiej zmagają się z tragiczną powodzią. Woda zniszczyła nie tylko budynki i infrastrukturę, ale także spokój i poczucie bezpieczeństwa mieszkańców.

"Niedziela" dla powodzian. Nasi czytelnicy wspierają poszkodowanych w wyniku powodzi: fundacja.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Różaniec jako odpowiedź na cierpienie

2024-09-21 11:47

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Ignacy Dec

Matka Boża Bolesna

kolegiata w Wałbrzychu

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Bp Ignacy Dec podczas homilii w wałbrzyskiej kolegiacie

Bp Ignacy Dec podczas homilii w wałbrzyskiej kolegiacie

Tegoroczny odpust ku czci NMP Bolesnej w kościele Świętych Aniołów Stróżów Wałbrzychu miał szczególny wymiar, gdyż odbywał się w obliczu tragedii powodzi, która dotknęła wiele rodzin.

Modlitwy w intencji powodzian towarzyszyły każdej modlitwie, a Matka Boża Bolesna, od 15 lat ponownie patronka miasta, była źródłem duchowego wsparcia i nadziei dla dotkniętych nieszczęściem.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Tomasza Adamka: Ojciec Pio, różaniec i bokserska rękawica

2024-09-21 20:50

[ TEMATY ]

świadectwo

św. Ojciec Pio

Tomasz Adamek

fot. z archiwum Tomasza Adamka/"Głos Ojca Pio"

Tomasz Adamek

Tomasz Adamek

Modlę się codziennie – także przez wstawiennictwo Ojca Pio – nie tylko przed walką w myśl zasady, że „jak trwoga to do Boga”. Nie wypowiadam jednak intencji, bo wiadomo, że wystarczy, jak o czymś pomyślę, a Pan Bóg już wie, czego mi potrzeba – mówi Tomasz Adamek, jeden z największych pięściarzy w historii polskiego boksu.

TEKST POCHODZI Z NAJNOWSZEGO "GŁOSU OJCA PIO", ZOBACZ WIĘCEJ: glosojcapio.pl/nowy-numer
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję