Reklama

Przez sport do ołtarza

Ponad tysiąc młodych piłkarzy wzięło udział w XIX Międzynarodowym Turnieju Halowym w piłce nożnej.
Ich rywalizacji towarzyszyła codzienna modlitwa i przyświecały zasady fair play

W pierwszym tygodniu zimowych ferii Hala Gier Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie została opanowana przez dzieci i młodzież z parafialnych klubów sportowych. - Przyjechali z całej Polski, a nawet z Białorusi i Litwy. W sumie były aż 54 reprezentacje - mówi „Niedzieli” ks. Mirosław Mikulski, główny organizator turnieju i prezes Katolickiego Stowarzyszania Sportowego RP. Międzynarodowe rozgrywki były prowadzone w sześciu kategoriach wiekowych od 11 do 18 lat, a w każdej z nich rywalizowało po kilkanaście drużyn. Tym, czym odróżnia się ten turniej od innych podobnych inicjatyw, była codzienna modlitwa w intencji dobrej i uczciwej rywalizacji sportowej.
Choć przez cały dzień na parkiecie hali AWF-u emocje sięgały zenitu, to jednak młodzież zachowywała się nad wyraz grzecznie. - Pierwszego dnia słyszałem dwa przekleństwa, drugiego jedno, a trzeciego już nikt nie przeklinał. Faule i inne niesportowe zachowania również były rzadkością. A przecież to są zwykli chłopcy, nie aniołki - chwali organizator turnieju.
Już od czasów św. Jana Bosko powszechnie wiadomo, że sport ma wiele walorów wychowawczych. Przyparafialne kluby pomagają zarówno rodzicom, jak i samym księżom. Międzynarodowy turniej jest tylko kontynuacją i uwieńczeniem całorocznej pracy w parafiach. Dla każdego z młodych piłkarzy udział w tym wielkim turnieju jest również nobilitacją. I nie chodzi tu o dobry rezultat i zwycięstwo, ale przede wszystkim o reprezentowanie swojej parafii. - To bardzo integruje młodych ze wspólnotą i przyciąga ich do Kościoła. Sport dla księdza nie jest więc tylko zabawą, ale także duszpasterską szansą - wyjaśnia ks. Mikulski.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co naprawdę świętujemy?

W Boże Narodzenie warto odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań: Dlaczego Syn Boży stał się człowiekiem? Po co nastąpiło Wcielenie? Po co żłóbek i kolędy?
Po co przygotowania i karp, i choinki?

W wyznaniu wiary mówimy: „On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy”. Jezus przychodzi do człowieka, staje się człowiekiem dla nas i dla naszego zbawienia, abyśmy mieli uczestnictwo w życiu Bożym. Słowo stało się ciałem, aby nas zbawić, to znaczy, aby nas zjednoczyć z Bogiem, aby dać nam możliwość zamieszkania z Nim w wieczności, co więcej – abyśmy mogli lepiej wniknąć w Bożą miłość.

CZYTAJ DALEJ

Proroctwo św. Andrzeja Boboli. Czy wypełniły się słowa Patrona Polski?

2022-11-30 06:54

[ TEMATY ]

św. Andrzej Bobola

Episkoapt News

Święty Andrzej Bobola nie pozwolił o sobie zapomnieć – sam zaczął upominać się o swój kult. Po śmierci ukazał się w Pińsku, Wilnie aż wreszcie w Strachocinie. Joanna i Włodzimierz Operaczowie w swojej najnowszej książce – biografii św. Andrzeja Boboli „ Boży Wojownik” poszukują odpowiedzi dotyczących specjalnej misji świętego oraz opisują proroctwo, które wyjawił o. Alozjemu Korzeniewskiemu.

Dominikanin o. Alojzy Korzeniewski należał do ludzi twardo stąpających po ziemi. Był wcześniej nauczycielem fizyki w gimnazjum w Grodnie i przełożył na język polski holenderski podręcznik do tego przedmiotu. Interesował się między innymi nowatorską ideą lotów balonem. Gdy w Grodnie zamieszkał wywieziony przez Rosjan ostatni król Polski Stanisław August Poniatowski, odwiedzał o. Korzeniewskiego w jego laboratorium i rozmawiał z nim o balonach. Po wojnach napoleońskich dominikanin trafił do Wilna. Jako płomienny kaznodzieja często poruszający tematy patriotyczne naraził się władzom carskim, które zmusiły jego przełożonych do zakazania mu głoszenia kazań i słuchania spowiedzi.

CZYTAJ DALEJ

MŚ 2022 - japońscy piłkarze przeprosili kibiców

2022-12-06 12:08

[ TEMATY ]

sport

PAP/EPA/Neil Hall

Japońscy piłkarze przeprosili kibiców, że nie udało im się po raz pierwszy awansować do ćwierćfinału mistrzostw świata. "Mam nadzieję, że kiedyś się uda" - przyznał kapitan Maya Yoshida po porażce w rzutach karnych z Chorwacją w 1/8 finału turnieju w Katarze.

"Przepraszam, że nie awansowaliśmy do ćwierćfinału, co byłoby historycznym osiągnięciem i czymś nowym dla naszych fanów" - powiedział skrzydłowy Junya Ito.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję