Reklama

Kościół

ROZWAŻANIA LIPCOWE

Pan Jezus przelał Krew podczas biczowania

„Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie”. (Mt 27, 26)

Wczoraj byliśmy w Ogrodzie Oliwnym. Widzieliśmy modlitwę i trwogę konania. Wraz z Panem Jezusem udajemy się dziś do kolejnego miejsca Jego męki i cierpienia. Z Ogrójca wychodzimy za pojmanym Jezusem, ale przecież On jest wolny wewnętrznie. Wraz z naszym Zbawicielem stajemy przed Piłatem, który skazuje Go na ubiczowanie. Jezus posłuszny woli Ojca zgodził się na ten rodzaj męki i cierpienia, pozostając nadal wolnym wewnętrznie, choć po ludzku nie było możliwości ucieczki z tego miejsca kaźni.

Przyglądając się tej scenie musimy sobie przypominać naukę Jezusa, który uczył, że prawdziwa miłość usuwa lęk. I przyjęcie biczowania jest dla nas świadectwem Jezusowej miłości. Jak bardzo ukochał nas ludzi, że przyjął cierpienie związane z biczowaniem.

Nie zapominajmy też tego, że w pretorium Piłata odbył się najdziwniejszy proces, jaki zna historia. Podczas tego procesu człowiek osądził Boga. W tej scenie człowiek postawił obok Boga złoczyńcę - Barabasza i kazał ludziom wybierać. Wiemy, że podburzony tłum wybrał Barabasza. To stało się problemem dla Piłata, bo nie wiedział, co zrobić z Jezusem.

Obmywając ręce oświadczał, że „żadnej winy w Nim nie znajduje” (J 19,4), a jednak pod wpływem szantażu i własnej chwiejności zdecydował się poddać Jezusa okrutnej kaźni. Relacja Ewangelisty opowiadająca o sądzie nad Jezusem, jest niezwykle krótka: „kazał Go ubiczować”. Tak, krótka jest ta informacja ale jeśli się w nią wczytamy dokładniej, to zobaczymy ileż ona kryje przerażającej treści. Biczowanie Jezusa było konsekwencją wyroku Piłata ale biczowanie nazywano „połową drogi do śmierci”'.

Jak podają źródła prawo żydowskie określało górną granice uderzeń. Mówi o tym Księga Powtórzonego Prawa: „Otrzyma nie więcej niż czterdzieści uderzeń” (Pwt 25,3). Inaczej było z prawem rzymskim, któro nie znało żadnych ograniczeń. A Pan Jezus był przecież biczowany przez Rzymian.

Reklama

Na podstawie śladów utrwalonych na całunie turyńskim obliczono, że Chrystus otrzymał około dziewięćdziesięciu podwójnych lub potrójnych uderzeń. Spełniły się na Nim słowa proroka Izajasza: „Poddałem grzbiet mój bijącym” (Iz 50,6).

W biczowaniu Jezusa trzeba dostrzec wielką tajemnicę. Z jednej strony jest to tajemnic ludzkiej nieprawości, z drugiej - wielkie misterium Bożych zamiarów. Jedno jest pewne: nasze odkupienie dokonywało się za cenę krwi – Jezusowej Krwi.

2021-07-07 06:30

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pan Jezus przelał Krew podczas przebicia boku włócznią

Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła Krew i woda. (J 19, 33-34) Wpatrując się w tę scenę, trzeba nam ponownie stanąć pod Krzyżem. Nie będziemy tam sami.

Obok nas jest jeszcze kilka osób, które tę scenę widzą, obserwują. Oto na naszych oczach dzieje się scena, podczas której żołnierz otwiera włócznią Bok Jezusa. Wypływa Krew i Woda, nie będące znakiem śmierci, ale symbolem chrztu św. i Eucharystii. Męka Jezusa zrodziła błogosławione dla nas owoce, bowiem „z Jego przebitego boku wypłynęła krew i woda i tam wzięły początek sakramenty Kościoła, aby wszyscy ludzie, pociągnięci do otwartego Serca Zbawiciela, z radością czerpali ze źródeł zbawienia” – jak wskaże nam prefacja o Najświętszym Sercu Pana Jezusa.

CZYTAJ DALEJ

„Nie mieszajcie mnie do tego uzdrowienia! To nie ja, to Matka Boża” - o. Pio o różańcu

2022-09-29 21:02

[ TEMATY ]

różaniec

św. o. Pio

Adobe Stock

Ojciec Pio, jeden z największych świętych wszystkich czasów, nieustannie modlił się na różańcu. Zawsze widywano go modlącego się, z różańcem w ręku. Z tego powodu jego współbrat i zarazem biograf o. Alessandro da Ripabottoni oraz abp Paweł Carta określali go „żyjącym różańcem”.

Zamiłowanie do modlitwy różańcowej Ojciec Pio wyniósł z domu rodzinnego, w którym codziennie wieczorem, o stałej porze, rodzice wraz ze wszystkimi dziećmi wspólnie, na klęcząco, odmawiali Różaniec. Jego matka była bardzo pobożna, to samo można powiedzieć o jego ojcu, uważanym za człowieka, który nieustannie odmawiał Różaniec, a zamiłowanie do tej modlitwy przekazał swojemu synowi. Francesco, już jako mały chłopiec, sam odmawiał Różaniec podczas pilnowania owiec pasących się na Piana Romana. W styczniu 1903 roku, kiedy żegnał się z rodziną przed odjazdem do nowicjatu, jego Matka dała mu swój różaniec, który zachował do końca życia. „On dotrzyma ci towarzystwa w miejsce matki” – powiedziała to, żeby upewnić go o opiece Matki Bożej Różańcowej. Źródłem umiłowania modlitwy różańcowej przez św. Ojca Pio była jego miłość do Matki Najświętszej, którą również wyniósł z rodzinnego domu w Pietrelcinie i pogłębiał z każdym dniem w życiu zakonnym. Jego bezgraniczne oddanie Matce Najświętszej zaowocowało pragnieniem całkowitego upodobnienia się do Jej Syna, a także do Niej samej. Usilnie dążył do nabycia cnót określanych jako maryjne, przede wszystkim cnoty pokory, ubóstwa, gotowości do podejmowania ofiar i znoszenia wszelkich cierpień dla wzrostu Królestwa Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Bieganie daje wolność i siłę

2022-09-30 11:14

[ TEMATY ]

sport

Adobe Stock

Jedni mówią, że bieganie daje wolność, a bieganie ultra i po górach – dodatkowo dystans, dosłownie i w przenośni, od trudnej rzeczywistości. Inni chcą po prostu mocno się zmęczyć i starty w takich imprezach jak Festiwal Biegowy traktują wyłącznie sportowo. Kim są uczestnicy zmagań na Sądecczyźnie i dlaczego co roku w pierwszej połowie września masowo zjeżdżają na południe, by powalczyć nie tylko ze swoimi słabościami?

Biegam, chodzę, ćwiczę, jeżdżę…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję