Reklama

Niedziela Świdnicka

Dzień dziecka utraconego - będą uroczystości na cmentarzu

15 października to wyjątkowy dzień. Od lat dzień ten poświęcony jest na całym świecie najmniejszym dzieciom, które zmarły w wyniku poronienia lub zaraz po urodzeniu.

2021-10-13 20:26

[ TEMATY ]

Świdnica

dziecko utracone

materiały organizatorów

Dzień dziecka utraconego

Dzień dziecka utraconego

Dzieci utracone to nazwa, która przyjęła się w Polsce, a ich święto coraz częściej w różny sposób jest obchodzone w naszym kraju. Po raz pierwszy w Świdnicy odbędą się diecezjalne obchody tego święta. Fundacja Małżeństwo Rodzina, Diakonia Życia Ruchu Światło-Życie oraz Wydział Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Świdnickiej zapraszają mieszkańców Świdnicy i okolicznych miejscowości na ceremonię pochówku dzieci ze świdnickiego szpitala oraz mszę świętą w Kościele pw. Św. Andrzeja Boboli w ich intencji.

Reklama

Na pytanie dlaczego organizowane jest to wydarzenie jeden z organizatorów odpowiada: - To pytanie wymaga odpowiedzi na inne, a które jest jednocześnie odpowiedzią na pierwsze: dla kogo? Bo tu chodzi przede wszystkim o osoby, które często nagle przeżywają dramat- tracą dziecko, doświadczają bólu i cierpienia- zostają osieroconymi rodzicami. Otoczyć opieką duchową, modlitwą, wesprzeć, nie umniejszać cierpienia i pomóc przeżyć żałobę to główne cele wydarzenia - tłumaczy Paweł Dochniak.

Często w tej trudnej sytuacji rodzice z różnych przyczyn nie decydują się indywidualnie pochować swojego dziecka. Dla nich, ale również ich najbliższych 15 października o godz. 12 odbędzie się ceremonia pogrzebowa na cmentarzu komunalnym przy ulicy Słowiańskiej, rozpoczęcie przy kaplicy cmentarnej.

Udział w takiej uroczystości może być próbą pogodzenia się, pożegnania, przejścia pewnego etapu żałoby. O godz. 18:30 odbędzie się również Msza Św. w kościele pw. Św. Andrzeja Boboli w intencji dzieci utraconych i ich rodziców.

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jedyna taka szkoła

Niedziela świdnicka 12/2021, str. I

[ TEMATY ]

Świdnica

FB Liceum Wałbrzych Niepokalanki

Obserwatorium astronomiczne jest znakiem rozpoznawczym katolickiej szkoły

Obserwatorium astronomiczne jest znakiem rozpoznawczym katolickiej szkoły

Siostry Niepokalanki prowadzące w Wałbrzychu Prywatne Liceum Ogólnokształcące zapraszają do odwiedzin szkoły podczas dni otwartych. 

Liceum Sióstr Niepokalanek to szkoła bezpieczna, nowoczesna, propagująca aktywne metody nauczania, kształtująca umiejętności potrzebne w pracy zespołowej, dająca absolwentom wysokie kompetencje językowe, a przy tym, jest to szkoła oparta na głębokich wartościach chrześcijańskich dających pewny fundament pod budowę dorosłego życia. „Wychowanie powinno być przede wszystkim oparte na podwalinach prawdy i miłości” – mawiała bł. Marcelina Darowska, założycielka Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia NMP, w duchu której siostry wychowują młodzież.

CZYTAJ DALEJ

Jan de Brebeuf (1593-1649) serce i męstwo

Niedziela w Chicago 42/2003

wikipedia.org

W październiku przypada dzień św. Jana de Brebeuf, patrona m.in. parafii w Niles w stanie Illinois. Tego dnia parafianie modlą się za misjonarzy zarówno w kraju jak i za granicą. Chociaż pamięć o św. Janie Brebeuf jest pielęgnowana szczególnie w Kanadzie, dla wielu Amerykanów jest on jednym z tych świętych, którzy przez swój heroizm i cierpienie przyczynili się do szerzenia chrześcijaństwa w Ameryce, do powstania pierwszych pionierskich osad misyjnych.

Aby pisać na temat życia i śmierci Jana de Brebeuf, należy przypomnieć tło historyczne ówczesnych wydarzeń. Na poczatku XVII wieku zakon Jezuitów z Francji prowadził znaczącą misję wsród Indian Ameryki Pn., głównie w okolicy Quebec i górnej części stanu New York. Rejony te, jak i cały kontynent amerykańki, zamieszkiwany był przez plemiona indiańskie, które nienawidziły się wzajemnie. Irokezcy wojownicy byli biegli w wojennym rzemiośle, ale głównie zasłynęli z okrucieństwa.
Jezuiccy misjonarze, jako nieustraszeni krzywiciele wiary, założyli placówkę misyjną Sainte-Marie nad jeziorem Huron. Ojcowie zajmowali się życiem i kulturą plemion indiańskich, pomagali im w kontaktach handlowych, zdobywając przy tym duże wpływy wśrod Huronów.
Jan de Brebeuf urodził się w Normandii w 1593 r. i był jednym z pierwszych trzech misjonarzy jezuicckich wyznaczonych do pracy w Kanadzie. Jego pierwsze kroki na amerykańskim lądzie w 1625 r. nie powiodły się, ale druga wyprawa z 1633 r., trwająca 16 lat, odniosła znaczniejszy sukces. Św. Jan był człowiekiem wielkim, w pełni tego słowa znaczeniu, wielkim fizycznie i duchowo, inni wydawali się przy nim dreptać. Tubylcy nadali mu przydomek „Echon”, co oznacza - człowieka silnego. Chociaż Święty miał olbrzymie trudności w opanowaniu języka hurońskiego, w końcu udało mu się napisać katechizm w ich języku i ułożyć słownik francusko-huroński dla przyszłych misjonarzy. W swoim pamiętniku św. Jan pisał: „O Panie, gdybyś tylko wiedział, gdyby tylko ta indiańska ziemia nawróciła się do Ciebie - grzech zniesiony byłby na zawsze. Gdybyś tylko był kochany, tak drogi Ojcze, gdyby wszystkie tortury jakim są poddani ci, którzy zostali pojmani na tej ziemi, gdyby ich olbrzymie cierpienia były moje, ofiaruję siebie całym moim sercem: sam będę cierpiał za nich wszystkich”. Epidemia ospy, która przyczyniła sie do śmierci wielu nieochrzczonych Indian sprawiła, że św. Jan złożył śluby poniesienia męczeństwa w intencji ratowania grzesznych dusz.
W 1648 r. do misji Sainte-Marie dołączył Gabriel Lallemant. Tego samego roku Irokezi zaatakowali osadę, ale misjonarzom szczęśliwie udało się uniknąć śmierci, ukryli się w lasach. W marcu następnego roku posłańcy ostrzegli Huronów, że Irokezi oskarżają misjonarzy o wszelkie zło, i że szykują się do wojny. Jan i Gabriel nie mogli zawieść swojego ludu, więc postanowili zostać, pomagając kobietom i dzieciom, udzielając im sakramentów chrztu i namaszczenia. Gdy armia Irokezów uderzyła na misję, nie oglądając się na własne bezpieczeństwo, zakonnicy pośpieszyli z pomocą. Tysiące ochrzczonych Indian zostało zabitych, Jan i Gabriel wraz z 60 wojownikami hurońskimi zostali pojmani i zapędzeni do opanowanej przez Irokezów wioski (St. Ignace), gdzie powitani gradem kamieni. Misja Saint-Marie zamieniła się w pogorzelisko, a inne wioski paliły się jak pochodnie. Wojownicy irokezcy dokonali rzezi, doprowadzając niemalże do ekstremacji nie tylko Huronów, ale również innych zaprzyjaźnionych plemion indiańskich: Erie, Neutral, Petun i Wenro.
Jan i Gabriel modląc się, prosili o błogosławieństwo dla torturowanych braci Huronów. Wkrótce sami zostali poddani niewyobrażalnym wprost torturom: pobici, ze zmiażdżoną twarzą i klatką piersiową, pocięci nożami, zostają polani wrzącą wodą jako wykpienie aku chrztu, po czym przybici do pali, oskalpowani, z wyłupionymi oczami, zdartymi paznokciami, umierali powoli nieprzerywając słów modlitwy. Na znak przejęcia ich odwagi, siły, wielkiego męstwa, jakim charakteryzował się Jan, barbarzyńcy wyrywali i pożarli mu serce. Jan i Gabriel zmarli 16 marca 1649 r.
Kanonizacja zakonników jezuickich Jana de Brebeuf i Gabriella Lalemant oraz pozostałych braci męczennikówi: Antoniego Daniel, Karola Garnier, Noela Chabanel, którzy poświęcili swoje życie za wiarę, miała miejsce 29 czerwca 1930 r. Dokonał jej Papież Pius XI.
Dla Jana de Brebeuf istotą życia była nieograniczona miłość i poświęcenie w imię tej miłości. Nie bał się cierpienia, ponieważ kochał Pana, powtarzał swoim braciom, że dobrze jest cierpieć, bo Jezus cierpiał za nas. Głosił, że miłość do Pana pozwoli przezwyciążyć największy ból.

CZYTAJ DALEJ

Nieznane fakty z życia bł. ks. Popiełuszki

2021-10-19 08:55

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

ks. Jerzy Popiełuszko

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

ks. Popiełuszko

Ośrodek Dokumentacji Życia i Kultu Księdza Jerzego Popiełuszki

Ks. Jerzy Popiełuszko zmienił swoje imię dopiero w wieku 23 lat. Jego świętość widoczna była w zwykłej codzienności. Ludzie lgnęli do niego, dawał im nadzieję w czasie kiedy najbardziej tego potrzebowali. Lubił papierosy, miał psa o imieniu "Tajniak", a nawet przyczynił się do nawrócenia Danuty Szaflarskiej - legendy polskiego kina. W 37.rocznicę jego męczeńskiej śmierci przyglądamy się życiu kapelana "Solidarności" i nieznanym powszechnie faktom z jego życia.

Ks. Jerzy Popiełuszko, duszpasterz ludzi pracy i kapelan "Solidarności" został zamordowany 19 października 1984 roku przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, który był odpowiedzialny za zwalczanie Kościoła katolickiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję