Reklama

Pamięć

Dla tych, co zginęli...

10 lutego minęła 64. rocznica jednej z wielu wywózek Polaków z Kresów Wschodnich. „Ciała 250 tys. ludzi, którzy wówczas zginęli, uprzątały syberyjskie zwierzęta...” - wraca wciąż pamięcią do tych czasów p. Kasper Kazimierz Karasowski z Siewierza, rodowity Podolanin, patriota, świadek tamtych wydarzeń i dziejów.
Mimo że minęło tak wiele lat, podolska ziemia i to, co się na niej wydarzyło, nadal są bliskie jego sercu. Mając ogromne poczucie rodowej więzi, zapragnął wyjść naprzeciw potrzebom miejsc tak drogich wielu Polakom. 8 lipca 2003 r. wpisano do Krajowego Rejestru Sądowego Fundację „Kasper”. Jej celem jest odnawianie ginących polskich zabytków na terenach, które do 1939 r. należały do Polski.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Marsz żywych nad Bajkał?

Jak sam zaznacza - „na polu Pamięci Narodu Polskiego jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia. Każdy szczegół woła o pomoc...”. Zaraz na początku działalności Fundacji p. Karasowski odnowił grób matki marszałka Polski Edwarda Rydza-Śmigłego. „Była jedną z trzydziestu kilku milionów dzielnych Polek. Wydała na świat Marszałka Polski, jakże więc miejsce jej spoczynku, w Brzeżanach nad rzeką Złota Lipa, mogło pozostawać zaniedbane, opuszczone!?” - zauważa Pan Kazimierz. Poważnym jego zamierzeniem jest zorganizowanie Marszu Żywych nad Bajkał, gdzie podczas wojny doszło do masowego ludobójstwa, a gdzie p. Karasowski wraz ze swoim przyjacielem urządzili kiedyś teatr, w którym przy muzyce grajków prezentowano antysowieckie pieśni. Marsz Żywych - to plan patriotyczny; to marsz modlitwy do miejsc, gdzie rozsiane są polskie kości. „Wierzę, że jeśli ja nie doczekam realizacji tego pomysłu, to zrobią to młodzi Polacy” - wyznaje p. Karasowski.

Rodem z Podola

Kasper Kazimierz Karasowski urodził się w 1929 r. we wsi Nyrków, w powiecie zaleszczyckim, nad rzeką Dniestr na Podolu, w rodzinie biednego chłopa. Ukończył trzy klasy szkoły podstawowej. Wybuchła wojna, która przerwała jego dalszą edukację. Szczęśliwe dzieciństwo skończyło się 17 września 1939 r. Gdy minęły lata okupacji bolszewickiej, nadeszły jeszcze gorsze czasy okupacji hitlerowskiej. Rosło wrogie nastawienie do Polaków. Od roku 1944 rozpoczęła się okupacja radziecka. Spora część Ukraińców zaciągnęła się do Ukraińskiej Powstańczej Armii, (UPA), która przerodziła się w bandy dokonujące na Podolu masowych mordów na Polakach. To zmusiło wielu młodych mężczyzn, także Kazimierza, do obrony. Tak powstała organizacja Samoobrona Czerwonogrodu. Zakończyła ona swoją działalność 2 lutego 1945 r., kiedy nocą ukraińscy nacjonaliści napadli na miejscowość, mordując w okrutny sposób 50 osób. Potem spotkał go jeszcze okrutniejszy los - więzienne i katorżnicze lata w Czortkowie, w Charkowie, na Uralu i na Kołymie. Swoje losy i dzieje swoich przyjaciół opisał w książce Wspomnienia z zesłania. To zbiór wspomnień, dokumentów, obrazów wydobytych z przeszłości, które czyta się z zapartym tchem i ciarki przechodzą przez skórę, gdy poznaje się prawdę.
W jednym z akt napisano: „nacjonalność - Polak - często zmieniać miejsce pobytu”. Przyczyną takiej decyzji prokuratora był fakt, że p. Kazimierz ubrany był w mundur polskiego żołnierza, który miał po ojcu. „Prokurator przez moją rogatywkę czuł do mnie nienawiść i z tego powodu otrzymałem sroższy wyrok - z ciężkim więzieniem i ciężką pracą” - wyjaśnia w swojej książce. Próbował dochodzić swojej prawdziwej daty urodzenia, lecz nie wyszło mu to na dobre - otrzymał karcer. Były to najstraszliwsze chwile w życiu nastolatka.

Szkoła życia i pojednanie

Więzienne lata traktuje Pan Kazimierz jako ciężką szkołę życia. Doświadczył wszystkiego w czasie kolejnych etapów zsyłki - więziennego życia, na które został skazany mając zaledwie 16 lat, przesłuchań, choroby, więziennej celi, śmierci przyjaciół, znęcania się psychicznego i fizycznego, upokorzeń. Jednak znosił to wszystko, aby przeżyć i zobaczyć jeszcze upragnioną Ziemię Podolską, ukochany Czerwonogród. „Bardzo jeszcze chciałem wrócić do Polski i zobaczyć Warszawę, o której tyle opowiadali moi starsi koledzy. Zawsze przed snem marzyłem o wolności, o rodzinie, o Polsce” - wyznaje.
I wrócił - do Polski, na ukochaną ziemię czerwonogrodzką, dając piękne świadectwo potomnym, zaświadczając o swoim umiłowaniu ojczystej ziemi i przebaczając prześladowcom. Dowodem szczerego pojednania była ekumeniczna modlitwa nad grobem-pomnikiem pomordowanych w Czerwonogrodzie. W uroczystości poświęcenia pomnika 22 października 2000 r. wzięli udział przedstawiciele Kościoła prawosławnego, greckokatolickiego i rzymskokatolickiego oraz ludność ukraińska i polska. To historyczne wydarzenie mogło się odbyć właśnie dzięki p. Kazimierzowi Karasowskiemu, który podjął się trudu jego organizacji.
Wszystkim, którzy zechcieliby wesprzeć Fundację „Kasper”, przyjść z pomocą ginącym zabytkom, podajemy numer konta:

Fundacja „Kasper”
ul. Brzozowa 3
42-470 Siewierz
tel. (0-32) 67-42-102
ING Bank Śląski O/Zawiercie
82105015911000002274193123

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Turniej ATP w Rzymie - Hurkacz awansował do ćwierćfinału

2024-05-14 19:33

[ TEMATY ]

tenis

Hubert Hurkacz

PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

Rozstawiony z numerem siódmym Hubert Hurkacz wygrał z Argentyńczykiem Sebastianem Baezem (nr 17) 5:7, 7:6 (7-4), 6:4 w 1/8 finału tenisowego turnieju ATP rangi Masters 1000 na kortach ziemnych w Rzymie. Polak zanotował aż siedemnaście asów serwisowych.

Było to pierwsze spotkanie tych zawodników. Hurkacz grał o awans do trzynastego ćwierćfinału turnieju Masters 1000. Rywal po raz pierwszy stanął przed taką szansą.

CZYTAJ DALEJ

Filipiny odwdzięczają się misjonarzom licznymi powołaniami

2024-05-14 18:22

[ TEMATY ]

powołanie

Filipiny

Karol Porwich/Niedziela

W wyspiarskim kraju, jakim są Filipiny liczba pallotyńskich powołań rośnie z roku na rok. O swojej misji opowiadał w Polsce ks. Bineet Kerketta, misjonarz z Indii, rektor pallotyńskiego seminarium na Filipinach.

Księża pallotyni założyli misję na Filipinach w 2010 r., w Bacolod, na północno-zachodnim wybrzeży wyspy Negros. Chociaż Filipiny to kraj chrześcijański (aż 86 proc. ludności to katolicy), Kościół tam wymaga nadal wsparcia. Powodem jest ogromne rozwarstwienie społeczeństwa i przepaść, jaka dzieli biednych i bogatych. Najbogatsi mają w posiadaniu ogromne plantacje trzciny cukrowej i ryżu, a nawet całe wyspy. Najubożsi z trudem mogą się wyżywić. Nawet kościoły mają osobne. Większość działań w parafii prowadzą świeccy i postępują zgodnie ze swoją mentalnością, tradycją i kulturą. Dlatego wciąż ewangelizacja jest potrzebna.

CZYTAJ DALEJ

A.Duda: budowanie bezpieczeństwa wymaga "absolutnej współpracy" między władzami w Polsce

2024-05-15 12:57

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

Katar

PAP/Marcin Obara

Budowanie bezpieczeństwa wymaga "absolutnej współpracy" między władzami w Polsce - powiedział w środę prezydent Andrzej Duda podczas briefingu prasowego w Dausze.

Prezydent, który przebywa w Katarze, podkreślił podczas spotkania z polskimi mediami, że najważniejszą kwestią, która w tym momencie wymaga "absolutnej współpracy pomiędzy władzami w Polsce", jest budowanie bezpieczeństwa na wszelkich możliwych polach, w tym bezpieczeństwa granic czy bezpieczeństwa energetycznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję