Reklama

Rok liturgiczny

Jezus najlepszym szefem

Zejdźcie z kanapy i załóżcie buty wyczynowe – zachęcał Papież Franciszek podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Trzeba przypomnieć te tak ważne słowa, gdy po raz pierwszy obchodzimy Dzień Młodzieży w Diecezjach właśnie w Niedzielę Chrystusa Króla. A nie tylko młodzi ludzie mają swoje ważne miejsce w Królestwie Jezusa.

Ewangelia J 18, 33b-37

1. Słowa Klucze

Królestwo moje nie jest z tego świata.

Jezus podkreśla w Ewangelii, że choć Jego królestwo nie jest z tego świata, to jest na tym świecie. Jest jak sól, która nadaje smak potrawie i jak zakwas, który zakwasza całe ciasto. Będąc na ziemi mamy dostęp do rzeczywistości nieba, np. przez przyjmowanie Ciała Chrystusa w Komunii Świętej. Ale na tym nie koniec, dlatego na zakończenie Mszy Świętej mówi kapłan: Idźcie w pokoju Chrystusa. Posyła do świata, w którym żyjemy z naszymi emocjami, problemami i radościami. Jezus daje nam siłę, aby zmieniać świat na lepsze.

Reklama

Odpowiedział Jezus: „Tak, jestem królem”

Jezus jest niezwykłym królem. Mówi o sobie, że nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć. Urodził się w stajni. Głosił Ewangelię miłości Boga i bliźniego. Jego tronem jest krzyż jako znak miłości do końca. Jezus daje klucz do otwarcia drzwi do Jego królestwa. Uczy, że im więcej w naszym życiu miłości, tym bardziej jesteśmy spełnieni.

Dziś

Św. Augustyn mówił, że jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na właściwym miejscu. Czyli, jeśli Jezus jest królem w naszym życiu, to mamy najlepszego szefa.

2021-11-20 21:36

Ocena: +12 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie

Słowa Ewangelii według sw. Łukasza (Łk 10, 25-37)

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: „Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?”.
Jezus mu odpowiedział: „Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?”.
On rzekł: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego”. Jezus rzekł do niego: „Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył”.
Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?”.
Jezus, nawiązując do tego, rzekł: „Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.
Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko i podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: «Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał». Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?”.
On odpowiedział: „Ten, który mu okazał miłosierdzie”.
Jezus mu rzekł: „Idź, i ty czyń podobnie!”.

CZYTAJ DALEJ

Cudowna Pani z Łukawca

2022-08-03 09:55

Niedziela na lato 32/2022, str. VI-VII

[ TEMATY ]

Matka Boża

Henryk Bielamowicz/commons.wikimedia.org

Kościół w Łukawcu

Kościół w Łukawcu

Kiedy w dniach 9-24 marca 1765 r. z oczu Maryi popłynęły łzy, jedni uważali, że Matka Boża płacze nad upadkiem moralnym w Polsce, inni zapowiadali nadchodzące nieszczęścia.

Łukawiec to duża i rozległa wieś, odległa o 12 km od Lubaczowa. Leży przy drodze z tego miasta do Wielkich Oczu. Po jednej stronie drogi stoi zabytkowy drewniany kościółek, ostatnio gruntownie odnowiony. Naprzeciw, po drugiej stronie, wybudowano murowany z cegły duży kościół. W nim umieszczony jest obecnie cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej, który w 1965 r. został przekazany do Łukawca przez ks. prof. Jana Nowickiego, przyszłego administratora apostolskiego archidiecezji lwowskiej z siedzibą w Lubaczowie i biskupa.

CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Mam małe rączki, ale wielkie serce, Bóg mnie tak stworzył

2022-08-09 08:29

[ TEMATY ]

dziecko

choroba

Archiwum Państwa Walczaków

„W ósmym miesiącu ciąży podczas badania USG dowiedzieliśmy się, że Nathan urodzi się bez rączek. Doktor nie wiedział jak nam to powiedzieć. Stwierdził, że na aborcję jest już za późno. Ja jednak nigdy bym nie dopuściła do tego, aby zabić swoje dziecko” – mówi Family News Service Sabina Walczak. 12 sierpnia Nathan Walczak skończy 6 lat. Chłopiec urodził się z rzadką wadą genetyczną – zespołem TAR, który objawia się brakiem kości przedramienia, bądź ich szczątkowym występowaniem.

„Lekarz nie wiedział, jak ma nam o tym powiedzieć. Milczał przez chwilę, a potem odwrócił monitor USG. Wasze dziecko nie ma kości ramiennej i przedramienia” – tak Sabina Walczak opisuje wizytę u lekarza, podczas której dowiedziała się o wadzie genetycznej syna. Ginekolog podkreśliła tylko, że, gdyby wcześniej udało się zauważyć chorobę dziecka, rodzice mogli by je abortować, a tak to było już za późno.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję