Reklama

Wiara

105. rocznica objawień Matki Bożej w Fatimie

W piątek przypada 105. rocznica objawień Matki Bożej w Fatimie. Maryja w Fatimie przypomniała, że zdobycie nieba jest celem naszego życia - powiedział PAP kustosz Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach ks. Marian Mucha. Dodał, że objawienia są wciąż aktualne, ponieważ dziś ludzie żyją jakby Bóg nie istniał.

[ TEMATY ]

Fatima

objawienia fatimskie

Adobe.Stock

Łucja dos Santos wraz z młodszą Hiacyntą Marto

Łucja dos Santos wraz z młodszą Hiacyntą Marto

13 maja 1917 r. Matka Boża objawiła się trójce dzieci - rodzeństwu Franciszkowi i Hiacyncie Marto oraz ich kuzynce Łucji dos Santos, w portugalskiej miejscowości Cova da Iria, znajdującej się dwa i pół kilometra od Fatimy na drodze do Leirii.

Maryja objawiała się dzieciom przez sześć kolejnych miesięcy, każdego 13 dnia miesiąca, od maja do października 1917 r.

Podziel się cytatem

Według ks. Muchy, "za pośrednictwem trójki małych dzieci Bóg przez Maryję przypomniał światu o zasadach, którymi winien kierować się każdy człowiek". "Matka Boża prosiła Łucję, Franciszka i Hiacyntę o to, by czyniły pokutę, wzywała do nawrócenia i modlitwy, zwłaszcza różańcowej" - wyjaśnił.

Przypomniał, że już podczas pierwszego objawienia Maryja prosiła dzieci, aby "znosiły wszystkie cierpienia, które Bóg im ześle, jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi jest obrażany i w intencji nawrócenia grzeszników".

"Drugim pytaniem, jakie Łucja skierowała do Matki Bożej, było: czy ja pójdę do nieba? Rzadko sobie takie pytania stawiamy: czy ja pójdę do nieba? Czy moi bliscy pójdą do nieba? Maryja w Fatimie przypomina, że to jest właściwy sens i cel naszego życia - mamy zdobyć niebo" - zastrzegł.

Reklama

Ks. Mucha przypomniał, że podczas dwóch pierwszych objawień - w maju i czerwcu - Maryja przygotowywała dzieci do przyjęcia treści przesłania dla świata. Podczas trzeciego objawienia, które miało miejsce 13 lipca 1917 r., Maryja pokazała Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie "wizję piekła, do którego idą dusze grzeszników".

"Zobaczyliśmy jakby morze ognia, a w tym ogniu zanurzeni byli diabli i dusze w ludzkich postaciach podobne do przezroczystych, rozżarzonych węgli, które pływały w tym ogniu. Postacie te były wyrzucane z wielką siłą wysoko wewnątrz płomieni i spadały ze wszystkich stron jak iskry podczas wielkiego pożaru, lekkie jak puch, bez ciężaru i równowagi wśród przeraźliwych krzyków, wycia i bólu rozpaczy wywołujących dreszcz zgrozy" - czytamy we wspomnieniach spisanych przez Łucję dos Santos.

Dalej wizjonerka zapisała słowa Matki Bożej: "Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Żeby je ratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli się zrobi to, co wam powiem, wielu przed piekłem zostanie uratowanych i nastanie pokój na świecie. Wojna zbliża się ku końcowi. Ale jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to w czasie pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga wojna, gorsza".

Maryja dodała wówczas: "Aby temu zapobiec, przybędę, aby prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła, dobrzy będą męczeni, a Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć. Różne narody zginą. Na koniec jednak moje Niepokalane Serce zatriumfuje".

Reklama

Jak zaznaczył kustosz Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, prośbę o praktykowanie nabożeństwa komunii św. wynagradzającej w pierwsze soboty miesiąca i o poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryja powtórzyła 10 grudnia 1925 r. oraz 13 czerwca 1929 r. w Tuy. W tych dniach Matka Boża objawiła się tylko Łucji, ponieważ Franciszek i Hiacynta już wówczas nie żyli.

Duchowny wyjaśnił, że warunkiem praktykowania nabożeństwa jest wypełnienie przez pięć pierwszych sobót kolejnych miesięcy czterech warunków: przystąpienie do sakramentu pokuty i pojednania, przyjęcie komunii św., odmówienie jednej części różańca oraz piętnastominutowa medytacja nad tajemnicami różańcowymi. Dodał, że wszystko to należy uczynić w intencji zadośćuczynienia Bogu za pięć rodzajów zniewag, którymi obrażana jest Maryja.

Podziel się cytatem

Reklama

Ks. Mucha przypomniał, że treść trzeciej tajemnicy pozostawała w ukryciu przez wiele lat. Siostra Łucja spisała ją na polecenie biskupa Leirii-Fatimy na przełomie 1943 i 1944 roku a następnie przekazała papieżowi Janowi XXIII. Została on upubliczniona dopiero w 2000 r. na polecenie papieża Jana Pawła II.

"Treścią tej tajemnicy była wizja drogi wiodącej na górę, pod krzyż, którą kroczył papież, widząc obok siebie ginących ludzi, także księży i zakonnic, który na koniec zostaje zabity" - wyjaśnił.

Jak zastrzegł, papież Jan Paweł II uznał po zamachu na swoje życie, który miał miejsce 13 maja 1981 r., że w swojej wizji dzieci widziały właśnie jego. "Papież powiedział, że ktoś strzelał, ale ktoś inny kierował kulą. Jan Paweł II miał w sobie wiarę, że jego ocalenie było wynikiem modlitwy ludzi świata" - podkreślił.

Kustosz Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej wyjaśnił, że prośbę Maryi o poświecenie Rosji Niepokalanemu Sercu próbowało spełnić wielu papieży. Jako pierwszy uczynił to papież Pius XII, który w 1942 r. poświęcił narody świata Niepokalanemu Sercu Maryi, nie wspominając jednak o Rosji.

Jako drugi zrobił to papież Jan Paweł II, który w rok po zamachu na swoje życie, podczas swojej pielgrzymki do Fatimy, zawierzył świat Niepokalanemu Sercu Maryi. Siostra Łucja jednak prosiła go o ponowienie aktu tak, by dokonał się w łączności ze wszystkimi biskupami świata. Jan Paweł II spełnił tę prośbę 25 marca 1984 r. w bazylice św. Piotra w Watykanie.

"Siostra Łucja, gdy została zapytana, czy Maryja przyjęła ten akt dokonany w 1984 r., wyraziła pewność, że tak się stało. Pamiętajmy, że kilka lat po tym wydarzeniu rozpadł się Związek Radziecki, runął Mur Berliński a w Polsce upadł komunizm. Patrząc na to w kategoriach wiary wierzę, że to nie był przypadek ale dzieło Bożej Opatrzności" - ocenił duchowny.

Reklama

Ks. Mucha przypomniał, że 25 marca 2022 r. aktu poświęcenia całej ludzkości, a zwłaszcza Rosji i Ukrainy, Niepokalanemu Sercu Maryi, dokonał w bazylice Świętego Piotra papież Franciszek. "Każdy ponowiony akt przypomina nam o prośbach Matki Bożej. Myślę, że to jest dobra droga" - stwierdził.

Podziel się cytatem

Zdaniem kustosza Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, tocząca się na Ukrainie wojna jeszcze bardziej uświadamia nam, że "w świecie toczy się walka między dobrem a złem". "Wierzę, że dokonując takiego aktu dajemy sobie szansę na nawrócenie i pokonanie zła z pomocą Boga" - podkreślił. Według ks. Muchy objawienia fatimskie są dziś szczególnie aktualne, ponieważ dziś ludzie żyją tak, jakby Bóg nie istniał.

Autentyczność objawień Matki Bożej w Fatimie uznał 13 października 1930 biskup Leirii Jose Coreira da Silva. Papież Pius XII w 1944 roku ustanowił święto Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, a dwa lata później przez swojego legata koronował figurę Matki Bożej Fatimskiej na Królową Świata. W 1949 r. wydał zgodę na rozpoczęcie prac koniecznych do otwarcia procesu beatyfikacyjnego fatimskich dzieci, Franciszka i Hiacynty. Zostali oni beatyfikowani 13 maja 2000 r. i kanonizowani 13 maja 2017 r

2022-05-13 07:46

Ocena: +6 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Istota objawień fatimskich

Niedziela świdnicka 51/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

objawienia fatimskie

Sanktuarium MB Fatimskiej w Polanicy Zdroju

Mszy św. przewodniczył o. Wojciech Kotowski – przełożony prowincjalny sercanów białych

Mszy św. przewodniczył o. Wojciech Kotowski – przełożony prowincjalny sercanów białych

O prawdziwym wymiarze świętowania objawień fatimskich mówił kustosz diecezjalnego sanktuarium Fatimskiej Pani w Polanicy Zdroju Sokołówce podczas grudniowej „Nocy Fatimskiej”.

W wygłoszonej homilii ojciec kustosz Zdzisław Świniarski zwrócił uwagę, że mówiąc o objawieniach fatimskich często sprowadzamy naszą pobożność maryjną do nabożeństw sprawowanych trzynastego dnia miesiąca od maja do października. – Widzimy w wielu parafiach coraz bardziej rozbudowane formy tych nabożeństw. Jednak nie może nam to przesłonić faktu, że wezwanie Maryi jest o wiele szersze i bogatsze, a istota przesłania nie skupia się jedynie na trzynastym dniu miesiąca – zauważył sercanin.

CZYTAJ DALEJ

Dress code w kościele

2022-07-19 14:01

Niedziela Ogólnopolska 30/2022, str. 14

[ TEMATY ]

Kościół

Ks. Janusz Chyła

Karol Porwich/Niedziela

Ubiór w kościele świadczy o wierze, a także o miłości do Boga i wspólnoty oraz odpowiedzialności za wyobraźnię bliźnich.

Po chłodnej wiośnie nastały gorące dni lata. Różnie znosimy upały. Dla jednych to czas słonecznych kąpieli, a dla innych, zwłaszcza osób starszych i z nadwagą – zmaganie z wysoką temperaturą. Lekarze w tej sytuacji zalecają unikanie przebywania w miejscach nasłonecznionych. Trudno jednak w upalne dni znaleźć, poza klimatyzowanymi pomieszczeniami, chłodne zakątki. Taki chłód bywa np. w gotyckich świątyniach. Na wakacyjnym szlaku warto je odwiedzać nie tylko po to, aby się ochłodzić i w celach turystycznych, ale nade wszystko w celach duchowych. Przy wejściu do niektórych miejsc sakralnych umieszczone są tablice z informacjami o stosownym stroju. Różnie te wskazania są przestrzegane. A my, księża, rzadko o tym mówimy, z obawy, aby kogoś nie urazić i nie być podejrzanymi o pruderię. Stosowny strój jest jednak istotny, i to nie tylko podczas liturgii, ale także w trakcie zwiedzania świątyń. I nie jest to postulat wynikający tylko z wyznawanej religii, ale dotyczy on kultury bycia. W jednej z katedr podczas oprowadzania wycieczki przewodnik poprosił turystę o zdjęcie nakrycia głowy. Odpowiedział on, że tego nie zrobi, ponieważ jest niewierzący. Przewodnik na to odparł, że miał nadzieję spotkania z osobą kulturalną, a o wierze w tym momencie nie rozmawia.

CZYTAJ DALEJ

Przemysław Czarnek: należałoby zrezygnować z fragmentu o produkcji dzieci w podręczniku do HiT

2022-08-18 12:00

[ TEMATY ]

Przemysław Czarnek

Karol Porwich/Niedziela

Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek

Z fragmentu podręcznika do historii i teraźniejszości, w którym mowa jest o produkcji ludzi, należałoby zrezygnować – oświadczył w czwartek w Polsat News szef MEiN Przemysław Czarnek. Jeśli wydawnictwo zapyta o to ministerstwo, to na pewno ministerstwo pozwoli na zlikwidowanie tego fragmentu – dodał.

Chodzi o fragment podręcznika do przedmiotu historia i teraźniejszość i rozdział "Kultura i rodzina w oczach Zachodu". Czytamy w nim m.in.: "Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju +produkcję+? Miłość rodzicielska była i pozostanie podstawą tożsamości każdego człowieka, a jej brak jest przyczyną wszystkich prawie wynaturzeń natury ludzkiej. Ileż to razy słyszymy od ludzi wykolejonych: nie byłem kochany w dzieciństwie, nikt mi nic nie dał, więc sam sobie muszę brać."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję