Reklama

Niedziela Małopolska

To nasze Łagiewniki w Oruro

    Z ks. bp Krzysztofem Białasikiem z diecezji Oruro w Boliwii, który przybył do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, rozmawia Małgorzata Pabis

archiwum

Biskup Krzysztof Białasik posługuje w Boliwii

Biskup Krzysztof Białasik posługuje w Boliwii

    Małgorzata Pabis: - Diecezja Oruro włączyła się w przygotowania do 20. rocznicy zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu. Jak te przygotowania wyglądają u Was?

    Biskup Krzysztof Białasik: - W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia codziennie mamy nabożeństwo, w czasie którego odmawiamy Koronkę do Miłosierdzia Bożego, które prowadzą siostry dominikanki. To jest niewielka świątynia, do której przyjeżdżają ludzie oddać hołd Panu Jezusowi Miłosiernemu. Jest ono zrobione na wzór łagiewnickiego sanktuarium – nawet tabernakulum jest w postaci kuli ziemskiej. Posiadamy także relikwie św. Siostry Faustyny. To takie nasze Łagiewniki w Oruro. Czuje się niesamowite emocje, gdy wchodzi się do tego kościoła i widzi się Łagiewniki, tylko w mniejszym wymiarze. To jest bardzo piękne. Siostry także chodzą po domach z obrazem Jezusa Miłosiernego – to taka peregrynacja, która obejmuje wszystkie domy, do których jest zapraszany.

Oprócz tego we wszystkich kościołach parafialnych naszej diecezji odmawiamy Koronkę. Wszędzie też są obrazy Pana Jezusa Miłosiernego. Bardzo dużo ludzi przychodzi, składa kwiaty, modli się... To są momenty, które sami wierni bardzo mocno przeżywają. Bardzo dużo ludzi bierze także udział w Święcie Miłosierdzia, które przeżywamy w drugą niedzielę wielkanocną. Miłość Boliwijczyków do Pana Jezusa Miłosiernego jest bardzo wielka.

    - Czy odmawiacie u Was także Akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu, który w Łagiewnikach wypowiedział 17 sierpnia 2002 roku św. Jan Paweł II?

    - Oczywiście. W sposób bardzo uroczysty uczyniliśmy to np. w ostatnie Święto Miłosierdzia. Obchodziliśmy je bardzo uroczyście. Kościół był wypełniony do granic i wspólnie uczestniczyliśmy we Mszy świętej i odmawialiśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego. To był moment bardzo uroczysty, kiedy wypowiadaliśmy Akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu. Zresztą, przypomnę, że 13 lat temu właśnie tą modlitwą zawierzyłem diecezję Oruro Bożemu Miłosierdziu. Teraz to odnowiliśmy. Staram się, aby moja diecezja żyła Bożym Miłosierdziem... Nawet w katedrze znajduje się bardzo duży obraz Pana Jezusa Miłosiernego z Łagiewnik.

Reklama

    - Dlaczego – zdaniem Księdza Biskupa – kult Bożego Miłosierdzia tak szybko rozwija się na całym świecie?

    - Świat potrzebuje miłości, która wyraża się w miłosierdziu. Miłość i miłosierdzie to są dwa słowa, które ze sobą się łączą... Żyjemy w bardzo trudnych czasach, gdzie panuje wiele nienawiści, gdzie nie szanuje się człowieka, zabija się go w różnych momentach życia. Wielu ludzi zdaje więc sobie sprawę, że jeśli nie pójdzie drogą miłosierdzia, nie znajdzie miłosierdzia Bożego, to może się zatracić. Dlatego też bardzo, bardzo dużo ludzi prosi o miłosierdzie, bo świat idzie złą drogą... Dlatego jest tak wiele wojen, ognisk konfliktów, gdzie nie szanuje się ludzkiego życia. Chcę także zwrócić uwagę jak wiele dzieci nienarodzonych zabija się. Jak wiele nienawiści kieruje się w ich stronę... Jestem też świadkiem tego, że wiele osób nie umie przebaczyć sobie różnych grzechów. Wiele razy mówię na ten temat, że jeśli Bóg jest miłosierny i nam wybacza, to my także musimy sobie wybaczać...Widzimy rozbite rodziny, rodzeństwo, które nie rozmawia z sobą całymi latami... Jest nienawiść, niezgoda...

Oby więc świat odnalazł drogę do Bożego Miłosierdzia. Oby przypomniał sobie o Bogu, ale musimy znaleźć najpierw drogę miłosierdzia...

    - Ksiądz Biskup często odwiedza nasze sanktuarium...

    - Kiedy jestem w Polsce, zawsze przyjeżdżam do Łagiewnik. Zawsze tu proszę o Miłosierdzie Boże dla mojej diecezji, dla mnie i dla tych, którym posługuję. Czuję tę łączność z tym miejscem. Tu Jan Paweł II zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu i te łaski związane z tym Aktem spływają właśnie z Łagiewnik i dochodzą do Oruro na 4 tysiące metrów nad poziomem morza. To odczuwamy, o tym nie zapominamy.

Reklama

Obecnie budujemy także sanktuarium św. Jana Pawła II w miejscu gdzie papież spotkał się z górnikami. Do nich także mówił o miłosierdziu, o miłości do nich. Jeden z górników mówił papieżowi o trudnej sytuacji, w jakiej się znaleźli. Rozpłakał się, nie prosił o pieniądze, ale o wstawiennictwo. I dziś sytuacja górników jest diametralnie inna – poprawiła się, a oni i ja także wierzę, że stało się to dzięki wstawiennictwu Jana Pawła II.

    Dziękuję za rozmowę!

2022-05-26 10:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kongregacja ds. Kultu Bożego: "Desiderio desideravi" to tekst medytacyjny

2022-06-29 13:27

[ TEMATY ]

liturgia

Adobe Stock

Dokument ten nie ma charakteru instrukcji ani dyrektorium: jest to raczej tekst medytacyjny, z żywym akcentem biblijnym, patrystycznym i liturgicznym, który dostarcza wielu bodźców do zrozumienia piękna płynącego z prawdy o celebracji liturgicznej - wyjaśnia watykańska Dykasteria ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, w komentarzu do opublikowanego dziś listu apostolskiego "Desiderio desideravi", poświęconego formacji liturgicznej członków Kościoła.

Publikujemy treść komunikatu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów:

CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Kiedy grób, nad którym stoję, zamienia się w drogę

2022-06-28 20:00

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Adobe Stock

Dzisiejsze rozważanie jest właściwie logiczną kontynuacją wczorajszego. Wczoraj rozważaliśmy, co znaczy, że Serce Jezusa jest „zbawieniem ufających Jemu”. Dziś zatrzymujemy się przy litanijnym wezwaniu: Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających…

Zestawione zostały w nim dwa pojęcia, które całkowicie słusznie jawią się nam jako przeciwstawne: nadzieja i śmierć. Nadzieja odsyła nas w przyszłość, otwiera perspektywę jakiegoś „dalej”. Śmierć natomiast jest doświadczeniem końca. Tak mówił o tym ks. Józef Tischner: „Zachodzi głęboki związek między drogą nadzieją. Kiedy człowiek ma nadzieję, powstaje droga. Kiedy człowiek traci nadzieję, nie ma drogi. Kiedy człowiek traci nadzieję, wtedy ziemia pod nogami zamienia mu się w grób.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek: musimy płakać z powodu ofiar i wszechogarniającego rozlewu krwi

2022-06-30 12:48

[ TEMATY ]

Franciszek

Grzegorz Gałązka

„Musimy uznać, że zbrojny podbój, ekspansjonizm i imperializm nie mają nic wspólnego z królestwem, które głosił Jezus” - powiedział papież Franciszek do delegacji prawosławnego Patriarchatu Ekumenicznego Konstantynopola, która przybyła do Rzymu na uroczystość świętych apostołów Piotra i Pawła. Delegacji przewodniczy arcybiskup Telmissos Hiob, przedstawiciel Patriarchatu Ekumenicznego przy Światowej Radzie Kościołów i współprzewodniczący Międzynarodowej Komisji Mieszanej ds. Dialogu Teologicznego między Kościołem katolickim a Kościołem prawosławnym.

Podkreślając, więzy łączące katolików i prawosławnych papież wskazał na aktualność wyzwania, jakim jest pojednanie pomiędzy rozdzielonymi chrześcijanami. Zaznaczył, że jest to środek przyczyniający się do pokoju pomiędzy narodami, „kiedy nasz świat jest wstrząsany przez okrutną i bezsensowną agresję wojenną, w której bardzo wielu chrześcijan przeciw sobie. "Musimy płakać z powodu ofiar i wszechogarniającego rozlewu krwi, śmierci tak wielu niewinnych ludzi, traumy zadanej rodzinom, miastom i całemu narodowi. Ileż cierpienia znoszą ci, którzy stracili swoich bliskich i zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i własnego kraju! Musimy pomóc tym, naszym braciom i siostrom. Jesteśmy wezwani do tego, aby okazać to miłosierdzie, które jako chrześcijanie jesteśmy zobowiązani okazać Jezusowi, obecnemu w wysiedlonych, ubogich i zranionych. Ale musimy także doświadczyć nawrócenia i uznać, że zbrojny podbój, ekspansjonizm i imperializm nie mają nic wspólnego z królestwem, które głosił Jezus” – stwierdził Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję