Reklama

Niedziela Łódzka

Łódź: Obłóczyny kleryków trzeciego roku WSD połączone z obrzędem admissio

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Musimy bardzo uważać, niech każdy człowiek, którego otrzymujemy jest darem, bo jak tego nie ma to będziecie się chować za te swoje sutanny przed ludźmi, najpierw za sutanny będziecie się chować, a potem za wysokie płoty, a potem będzie napis – uwaga zły pies. – mówił do uczestników liturgii arcybiskup łódzki.

Obłóczyny kleryków trzeciego roku WSD połączone z obrzędem admissio odbyły się w sobotni wieczór 24 września br., w parafii pw. Chrystusa Króla w Łodzi. Liturgii przewodniczył arcybiskup Grzegorz Ryś, który poprowadził obrzęd kandydatury oraz pobłogosławił sutanny dla 6 alumnów łódzkiego seminarium oraz 5 alumnów Seminarium 35+ i wygłosił homilię.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W słowach pouczenia pasterskiego zwracając się do kleryków przyjmujących strój duchowny łódzki pasterz wskazał na to, że – ta szata może się okazać barierą pomiędzy wami, a ludźmi. Ta szata go wyróżniała ( bogacza z przypowieści o bogaczu i Łazarzu) właśnie w taki sposób, że bogacz jawił się jako ktoś z innego świata, jako ktoś z kim nie można nawiązać żadnej relacji. To jest przerażające, ale można tak traktować sutannę czy habit – strój duchowny. Można go tak traktować – nie jako znak, który zaprasza do siebie, ale jako znak który cię oddziela od innych. Już nie jestem taki, jak inni pozostali. Wtedy ta sutanna staje się wyznacznikiem poziomu konsumpcji – to bardzo bolesne ale też prawdziwe. Jak to było – złote, a skromne. Nie ma co się oburzać – Pan Bóg mówi do nas przez rozmaitych ludzi! Byłaby ogromna bieda, gdyby wszystko, co można o was powiedzieć to było tylko to, że jesteście ubrani w sutanny. I gdyby na tym polegała cała wasza identyfikacja. – zaznaczył.

- Skoro deklarujecie – w odpowiednim czasie – chęć przyjęcia święceń, to Pan Bóg wam daje te dwa dary, które Bogacz z dzisiejszej Ewangelii przeoczył i zupełnie ich nie widział. Jakie dary przeoczył? Pierwszym była osoba – człowiek - o imieniu Łazarz, który leżał pod jego drzwiami, a on go nigdy nie zauważył. (…) Musimy bardzo uważać, niech każdy człowiek, którego otrzymujemy jest darem, bo jak tego nie ma, to będziecie się chować za te swoje sutanny przed ludźmi, najpierw za sutanny będziecie się chować, a potem za wysokie płoty, a potem będzie napis – uwaga zły pies. Drugim darem jest Mojżesz i Prorocy – Słowo Boga – zlekceważenie tego daru odsłania dramat bogacza. Jezus mówi bardzo prosto – jak ta księga dla ciebie nic nie znaczy, to może ktoś z grobu wyjść i przed tobą stanąć, i to nic nie zmieni w twoim życiu. To jest księga, którą ciągle masz otwierać, czytać, słuchać. Bóg chce z nami mówić, Bóg chce do mnie mówić, Bóg ma dla mnie słowo. Otworzyć się na to słowo nie jest niczym trudnym, ale z prośbą oczekiwaniem – przemów do mnie! – podkreślił metropolita łódzki.

Reklama

Kończąc homilię łódzki pasterz zaapelował do alumnów - macie przed sobą jeszcze kilka lat na tej drodze do kapłaństwa. Niezależnie od tego, jaka jest długa ta droga to dzisiaj Ewangelia mówi, żebyście odświeżyli w sobie - w otwartość na rzeczywiste dary Boga, które są kluczowe na tej drodze na drodze do kapłaństwa i w kapłaństwie. Każda osoba, która przychodzi do ciebie od Boga jest darem i Słowo jest darem. Jak tych dwóch darów nie odkryjecie, to będziecie tylko chodzić w sutannach. Nie daj Bóg. – zakończył kaznodzieja.

Po homilii miał miejsce obrzęd admissio. Po wezwaniu imiennie kandydatów do Święceń przewodniczący liturgii zapytał ich w imieniu Kościoła – czy w wyznaczonym przez Kościół czasie chcą przyjąć święcenia diakonatu i prezbiteratu. Następnie metropolita łódzki odmówił modlitwę i poświecił sutanny.

Dziś strój duchowny przyjęli następujący alumni: kl. Jakub Barczyński (parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, św. Anny i św. Wojciecha w Parzęczewie, kl. Michał Kunikowski (parafia pw. św. Judy Tadeusza w Łodzi), kl. Patryk Nowacki (parafia pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Koluszkach), kl. Piotr Wojczyk (parafia pw. Matki Bożej Królowej Polski w Bedoniu Przykościelnym), kl. Mateusz Zientalak (parafia pw. św. Katarzyny w Korczewie), kl. Marek Kudła (par. N.S. Pana Jezusa w Herbach diec. gliwicka) oraz kl. Marek Czyżewski parafia pw. św. Antoniego z Padwy w Mińsku Maz. diec. Warszawsko-Praska), kl. Bartłomiej Filabark (par. M.B. Niepokalanej w Nowym Sączu diec. Tarnowska), kl. Tomasz Kusiński (par. św. Barbary w Katowicach arch. Katowicka), kl. Marek Płodowski (par. św. Jadwigi Królowej arch. Gdańska), kl. Marcin Skrzypek (par. M.B. Zwycięskiej w Krakowie). Natomiast kandydaturę obok kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi oraz Ogólnopolskiego Seminarium Duchownego dla Starszych Kandydatów do Święceń przyjęli dwaj bracia ze Zgromadzenia Sług Ducha Pocieszyciela.

Reklama

W nowym roku akademickim 2022/2023 w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi swoje studia podejmie 38 alumnów.

Wyższe Seminarium Duchowne w Łodzi zostało powołane do istnienia 9 sierpnia 1921 roku dekretem pierwszego ordynariusza ówczesnej diecezji łódzkiej – ks. bpa Wincentego Tymienieckiego, a pierwszym rektorem, tej jednej z najstarszych uczelni Łodzi, został ks. Jan Krajewski.

2022-09-25 08:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: Abp Ryś w Boże Narodzenie: najchętniej oskarżamy Boga o zło, które sami czynimy!

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

- Nie dajmy się zwieść! To nie Ojciec przygotował dla swojego Syna stajnię, żłób, wygnanie i krzyż. To nie Ojciec przygotował, ale to ludzie przygotowali Synowi Boga. To myśmy przygotowali Synowi Boga stajnię, i żłób, i wygnanie, i krzyż! To jest taki mechanizm, który z nas często wychodzi, najchętniej oskarżamy Boga o zło, które sami czynimy. Chcemy Bogu przypisać zło całego świata, a najłatwiej nam to przychodzi wtedy, kiedy jest efektem naszych działań! – mówił abp Grzegorz Ryś. 

CZYTAJ DALEJ

Kryzys powołań czy kryzys powołanych?

Tę wspólną troskę o powołania powinno się zacząć nie tylko od tygodniowego szturmowania nieba, ale od systematycznej modlitwy.

Często wspominam pewną rozmowę o powołaniu. W czasach gdy byłem rektorem seminarium, poprosił o nią młody student. Opowiedział mi trochę o sobie, o dobrze zdanej maturze i przypadkowo wybranym kierunku studiów. Zwierzył się jednak z największego pragnienia swojego serca: że głęboko wierzy w Boga, lubi się modlić, że jego największe pasje dotyczą wiary, a do tego wszystkiego nie umie uciec od przekonania, iż powinien zostać księdzem. „Dlaczego więc nie przyjdziesz do seminarium, żeby choć spróbować wejść na drogę powołania?” – zapytałem go trochę zdziwiony. „Bo się boję. Gdyby ksiądz rektor wiedział, jak się mówi u mnie w domu o księżach, jak wielu moich rówieśników śmieje się z kapłaństwa i opowiada mnóstwo złych rzeczy o Kościele, seminariach, zakonach!” – odpowiedział szczerze. Od tamtej rozmowy zastanawiam się czasem, co dzieje się dziś w duszy młodych ludzi odkrywających w sobie powołanie do kapłaństwa czy życia konsekrowanego; z czym muszą się zmierzyć młodzi chłopcy i młode dziewczyny, których Pan Bóg powołuje, zwłaszcza tam, gdzie ziemia dla rozwoju ich powołania jest szczególnie nieprzyjazna. Kiedy w Niedzielę Dobrego Pasterza rozpoczniemy intensywny czas modlitwy o powołania, warto zacząć nie tylko od analiz dotyczących spadku powołań w Polsce, od mniej lub bardziej prawdziwych diagnoz tłumaczących bolesne zjawisko malejącej liczby kapłanów i osób życia konsekrowanego, ale od pytania o moją własną odpowiedzialność za tworzenie przyjaznego środowiska dla wzrostu powołań. Zapomnieliśmy chyba, że ta troska jest wpisana w naturę Kościoła i nie pojawia się tylko wtedy, gdy tych powołań zaczyna brakować. Kościół ma naturę powołaniową, bo jest wspólnotą ludzi powołanych przez Boga, a jednocześnie jego najważniejszym zadaniem jest, w imieniu Chrystusa, powoływać ludzi do pójścia za Bogiem. Ewangelizacja i troska o powołania są dla siebie czymś nieodłącznym, a odpowiedzialność za powołania dotyczy każdego człowieka wierzącego. Myśląc więc o powołaniach, zacznijmy od siebie, od osobistej odpowiedzi na to, jak ja sam buduję klimat dla rozwoju swojego i cudzego powołania. Indywidualna i wspólna troska o powołania nie może wynikać z negatywnych nastawień. Mamy się troszczyć o powołania nie tylko dlatego, że bez nich nie uda nam się dobrze zorganizować Kościoła, ale przede wszystkim z tego powodu, iż każdy człowiek jest powołany przez Boga i potrzebuje naszej pomocy, aby to powołanie rozeznać, mieć odwagę na nie odpowiedzieć i wiernie je zrealizować w życiu.

CZYTAJ DALEJ

W. Brytania: ani Izrael, ani Iran nie chcą wojny, ale łatwo o coś, co ją wywoła

2024-04-20 09:58

[ TEMATY ]

Izrael

Iran

Karol Porwich/Niedziela

Ani Izrael, ani Iran nie są teraz zainteresowane eskalacją konfliktu, co nie znaczy, że go nie będzie w przyszłości, bo pierwsza wymiana ciosów już nastąpiła, a w takiej sytuacji bardzo łatwo o błędną kalkulację – mówi PAP dr Ahron Bregman z Departamentu Studiów nad Wojną w King's College London.

Ekspert wyjaśnia, że rząd Izraela – także ze względu na wewnętrzną presję – musiał zareagować na irański atak rakietowy w poprzedni weekend, ale ta reakcja była w rzeczywistości bardzo stonowana, co sugeruje, że Izrael nie chce eskalować sytuacji, lecz ją deeskalować. Bregman przypuszcza, że właśnie z powodu tej stonowanej reakcji Iran również nie będzie dążył do odwetu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję