Reklama

Wiadomości

Trzecia rocznica śmierci Kornela Morawieckiego

Trzy lata temu, 30 września 2019 r., zmarł Kornel Morawiecki, działacz opozycji antykomunistycznej, legendarny lider „Solidarności Walczącej”, kandydat na prezydenta w 2010 r., marszałek senior Sejmu VIII kadencji, ojciec obecnego premiera; odznaczony Orderem Orła Białego.

[ TEMATY ]

rocznica

śmierć

Autorstwa Komitet Wyborczy Kornela Morawieckiego, CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

"3 lata temu odszedł mój Tata - Kornel Morawiecki, człowiek, dla którego słowa: dobro i prawda, wolność i solidarność były sensem życia. Zawsze chciał Polski niepodległej i nie godził się na żadne kompromisy, nawet, gdy kosztowało go to lata rozłąki z rodziną i ukrywania się. Wciąż brakuje mi jego obecności i mądrości, z której czerpałem" napisał w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki.

"Tato - jeszcze raz dziękuję Ci za miłość i wyrozumiałość połączoną z wysokimi wymaganiami. Ziarno, które zasiałeś, wydało obfity owoc - a wolność i solidarność jest dziś w Polsce silniejsza niż kiedykolwiek" - dodał premier.

Podziel się cytatem

30 września 2019 r., zmarł Kornel Morawiecki, działacz opozycji antykomunistycznej, legendarny lider „Solidarności Walczącej”, kandydat na prezydenta w 2010 r., marszałek senior Sejmu VIII kadencji, ojciec obecnego premiera; odznaczony Orderem Orła Białego.

„Niesiemy ciebie, Polsko, jak żagiew, jak płomienie, gdzie cię doniesiemy? Czy prawo stanowione przez Sejm obecnej kadencji pomoże Polsce, potrafi poprawić dolę mieszkańców naszego kraju? Czy biednych uda się wyrwać z biedy? Czy da perspektywę ambitnym, pracowitym i zdolnym? Czy przywróci cześć bohaterom +Solidarności?+” – pytał Kornel Morawiecki w jednym ze swoich najważniejszych wystąpień, gdy podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu VIII kadencji 12 listopada 2015 r. pełnił funkcję marszałka seniora.

Reklama

„Na co dzień widzimy bezprawie, draństwo i rozpacz. Rządzą ci, co mają pieniądze i siłę. Ludziom potrzeba uczestnictwa, możliwości wypowiadania się, decydowania o sobie, o kraju. Takie są nasze cele, takie będą nasze czyny” – mówił dalej u progu rządów PiS, a jego wystąpienie było wielokrotnie przerywane oklaskami.

Kornel Morawiecki urodził się 3 maja 1941 r. Zasłynął przede wszystkim jako założyciel i przewodniczący „Solidarności Walczącej”, organizacji, której głównym hasłem było odzyskanie niepodległości. Był też jednym z najdłużej ukrywających się w PRL opozycjonistów.

Maturę zdał w 1958 r. w IV Liceum Ogólnokształcącym im. Adama Mickiewicza w Warszawie. W 1963 ukończył studia na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Wrocławskiego. W 1970 r. uzyskał stopień naukowy doktora na podstawie pracy poświęconej kwantowej teorii pola, napisanej pod kierunkiem prof. Jana Rzewuskiego. Był wieloletnim pracownikiem naukowym na Uniwersytecie Wrocławskim, początkowo w Instytucie Fizyki Teoretycznej, następnie w Instytucie Matematyki. Od 1973 do połowy 2009 r. pracował w Instytucie Matematyki i Informatyki Politechniki Wrocławskiej.

W 1968 r. uczestniczył w strajkach studenckich, rozrzucał też ulotki protestujące przeciwko interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w tym samym roku.

Podziel się cytatem

Reklama

Już w latach siedemdziesiątych związał się z opozycją demokratyczną, wówczas zorganizowaną przede wszystkim wokół KSS „KOR” i Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Jak opowiadał PAP historyk i monograf „Solidarności Walczącej” dr Grzegorz Waligóra, Kornel Morawiecki od 1979 r. był związany z redakcją „Biuletynu Dolnośląskiego”, wówczas najważniejszego pisma opozycyjnego ukazującego się we Wrocławiu. Był to organ Klubu Samoobrony Społecznej, czyli „terenowej” odnogi KSS „KOR”.

Początkowo zadaniem Morawieckiego była organizacja druku. W 1980 r. został redaktorem naczelnym tego czasopisma i do końca lat osiemdziesiątych pełnił w nim kluczową rolę. Wokół periodyku ukształtowało się środowisko związane z Morawieckim, który już wówczas, jak zwracał uwagę Waligóra, był uważany za działacza radykalnego. Już na początku 1980 r. w środowiskach opozycyjnych zabiegał np. o wydanie wspólnego oświadczenia, potępiającego agresję ZSRS na Afganistan. Nie zyskało to poparcia całej opozycji, oświadczenie o takiej treści ukazało się tylko w „Biuletynie Dolnośląskim”, jako dokument przygotowany przez redakcję oraz Klub Samoobrony Społecznej.

Reklama

Po sierpniu 1980 r. Morawiecki zaangażował się w NSZZ „Solidarność”, a redagowany przez niego „Biuletyn Dolnośląski” był jednym z organów związku.

W 1981 r. zasłynął też publicznym wezwaniem do wycofania z Polski Armii Czerwonej – takiego postulatu w tym czasie nikt jeszcze nie formułował – a także przygotowaniem ulotek w języku rosyjskim dla żołnierzy Armii Czerwonej, stacjonujących w Polsce. Z tego powodu trafił nawet na jakiś czas do aresztu.

Jeszcze przez wprowadzeniem stanu wojennego Morawiecki apelował o ukrycie części sprzętu wydawniczego i przygotowanie całego związku na wariant rozwiązania siłowego. Jesienią 1981 r. był delegatem na I krajowy zjazd „Solidarności”, podczas którego mówił: „Właściwie od roku bez mała grożą nam stanem wyjątkowym, obcą interwencją. Te groźby są w TV, w radio, w prasie. No a my właściwie udajemy trochę oficjalnie, jako związek, jakby tego nie było. Jako członkowie tego związku mówimy o tym między sobą, ale jako związek żadnych działań nie podejmujemy. Postępujemy tak, jakby chowając głowę w piasek, można było uniknąć wszystkiego, czym nam grożą. [...] Uważam, że jako związek, jako całość, powinniśmy umieć odpowiedzieć na groźbę stanu wyjątkowego”.

Dlatego też 13 grudnia 1981 r. Kornel Morawiecki i jego środowisko byli przygotowani na nagłą zmianę warunków działania – podkreślał dr Waligóra. Redakcja „Biuletynu Dolnośląskiego” dysponowała zabezpieczonym sprzętem wydawniczym, co pozwoliło Morawieckiemu na szybkie przygotowywanie pisma „Z Dnia na Dzień”, które stało się oficjalnym biuletynem Regionalnego Komitetu Strajkowego, czyli kierownictwa podziemnej „Solidarności” na Dolnym Śląsku, na którego czele stał Władysław Frasyniuk.

Reklama

Z czasem jednak doszło do konfliktu między RKS Frasyniuka (wkrótce aresztowanego) a Morawieckim i jego środowiskiem na tle metod walki – grupa Frasyniuka opowiadała się raczej za krótkimi strajkami, a grupa Morawieckiego za ulicznymi demonstracjami. Po udanej, masowej demonstracji w miesięcznicę stanu wojennego 13 czerwca 1982 r. środowisko Morawieckiego zdecydowało się na podjęcie działalności na własną rękę. Pierwszym działaniem było zorganizowanie czasopisma „Solidarność Walcząca”, od którego nazwę później wzięła cała organizacja (powstała formalnie jesienią 1982 r.).

„Naszą podstawową bronią w tej wojnie ma być informacja i propaganda. Chcemy przeciwników przekonywać, a nie zabijać. Ale nasza taktyka powinna być taka, żeby to nasze straty były możliwie najmniejsze – ich największe” – pisał Kornel Morawiecki w artykule „Jak walczyć?” z września 1982 r. Morawiecki podkreślił też, że walka opozycyjna polega na budowaniu, jak za okupacji, państwa podziemnego. „Będziemy je umacniać i sposobić się do powstania w dogodnym momencie. Teraz jesteśmy i może długo jeszcze będziemy za słabi na otwartą walkę” – przekonywał.

Już w tym czasie rysował wizję nowego ustroju, który określał jako solidaryzm. Jako rodzaj trzeciej drogi, alternatywnej wobec socjalizmu i kapitalizmu.

2022-09-30 11:02

Ocena: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rocznica śmierci ks. Jana Kaczkowskiego

[ TEMATY ]

rocznica

Piotr Drzewiecki

Ks. dr Jan Kaczkowski

 Ks. dr Jan Kaczkowski

Dokładnie cztery lata temu, 28 marca 2016 r., zmarł ks. Jan Kaczkowski

W swoim za krótkim życiu (1977–2016) dokonał tak wiele, że starczyłyby na co najmniej dwa długie życiorysy. Był kapelanem w domu pomocy społecznej i w szpitalu w Pucku. Współtworzył hospicjum domowe, a następnie hospicjum stacjonarnego – również w Pucku. Współorganizował Areopagi Etyczne – warsztaty dla studentów medycyny, na których uczyli się oni bioetyki oraz komunikacji z pacjentem.

CZYTAJ DALEJ

Gdy nie było sakramentu

2023-01-31 15:03

Niedziela Ogólnopolska 6/2023, str. 12-13

Adobe Stock, montaż M.P.

Dlaczego Kościół katolicki z taką łatwością orzeka dziś nieważność małżeństwa? I to nawet w sytuacji, gdy małżonkowie mają już dorosłe dzieci? Czy nie jest to wyraz relatywizowania małżeństwa sakramentalnego? – pyta czytelnik.

W tak sformułowanym pytaniu kryje się teza, że orzeczenie nieważności małżeństwa jest dziś łatwiejsze niż niegdyś. Istotnie, o takiej możliwości słyszymy coraz częściej, zwłaszcza gdy dotyczy to osób znanych w świecie polityki, kultury czy show-biznesu. W prasie codziennej i w internecie opisywane są – nierzadko w sensacyjnym albo oskarżycielskim tonie – historie osób, które przeszły przez procedurę kanoniczną w sądach kościelnych. Na czym ona polega i czy naprawdę jest łatwiej?

CZYTAJ DALEJ

Papież potępił kryminalizację homoseksualizmu

2023-02-05 18:27

"Nie wolno pozwolić na kryminalizację homoseksualizmu" - powiedział Ojciec Święty w trakcie wspólnej z arcybiskupem Canterbury, Justinem Welbym i moderatorem Prezbiteriańskiego Kościoła Szkocji pastorem Ianaem Greenshieldsem, konferencji prasowej podczas lotu powrotnego z Sudanu Południowego do Rzymu.

Bruce De Galzain z Radio France zauważył, że przed wyjazdem w podróż apostolską Ojciec Święty potępił kryminalizację homoseksualizmu, a w Sudanie Południowym i w Kongo nie jest on akceptowany przez rodziny. Wyznał, że w tym tygodniu spotkał się w Kinszasie z pięcioma homoseksualistami, z których każdy został odrzucony, a nawet wyrzucony z rodziny. Obarczyli za to odpowiedzialności religijność swoich rodziców. Niektórzy z nich są zabierani do księży egzorcystów, ponieważ ich rodziny uważają, że są opętani przez duchy nieczyste. W tym kontekście zapytał Ojca Świętego o papieskie przesłanie dla rodzin w Kongo i Sudanie Południowym, które nadal odrzucają swoje dzieci, a także dla księży i biskupów?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję