Reklama

Jak poznałem św. o. Maksymiliana

Był rok 1956, kiedy to po maturze pojechałem na 2 tygodnie do Niepokalanowa. Żyło wtedy jeszcze wielu braci przyjmowanych do zakonu przez o. Maksymiliana Kolbego.
Z ogromnym zapałem opowiadali o Założycielu Niepokalanowa. Mówili barwnie, serdecznie, emocjonalnie, naśladowali nawet tonację głosu o. Maksymiliana, opowiadali w szczegółach, jaki był, jak się do nich zwracał, jakich wskazówek im udzielał, a nade wszystko mówili o jego ogromnym oddaniu Niepokalanej. Dlatego, choć minęło wiele lat od tamtego czasu, mam żywo w pamięci namalowaną mi przez braci postać św. Maksymiliana, mam przed oczyma jego pokój, a w nim umieszczoną w słoiku brodę Świętego, którą bracia zachowali i wskazywali na nią jako na relikwię.
Później - w 1971 r. - papież Paweł VI ogłosił o. Maksymiliana błogosławionym, a następnie - w 1982 r. - Jan Paweł II dokonał jego kanonizacji. W pamięci i sercach ludzi pozostał jako święty kapłan, niezwykle oddany Maryi Niepokalanej i gorliwie wypełniający misję ewangelizacyjną, a także prawdziwy człowiek, umiejący umiłować do końca.
Oddajemy do rąk Czytelników album, który - podobnie jak inne albumiki „Niedzieli” - w wielkim skrócie przedstawia postać św. Maksymiliana, ukazuje charakterystyczne cechy jego świątobliwego życia, jego bohaterstwo oraz niezwykłą pobożność maryjną. Jako medium katolickie, dostrzegamy w nim także człowieka bardzo oddanego apostolatowi słowa - „Rycerz Niepokalanej”, tak wspaniale i z takim rozmachem wydawany przez o. Maksymiliana, bardzo szybko stał się pismem milionów czytelników. Dobrze więc będzie przypomnieć sobie postać tego wielkiego czciciela Matki Bożej, pozostaje on bowiem zawsze wspaniałym wzorem do naśladowania również w czasach współczesnych, m.in. także dla dziennikarzy katolickich. Pokazuje, jak wiele można zrobić dzięki żarliwości wiary i osobistemu zaangażowaniu. Dlatego m.in. nasza „Niedziela” uważa św. Maksymiliana za jednego ze swoich patronów.
Przyjmijcie Państwo ten album „Niedzieli”, który dołączamy do naszego tygodnika w 69. rocznicę ponownego aresztowania o. Maksymiliana (17 lutego 1941 r.), z którego już do domu nie wrócił.

PS
Informujemy, że część nakładu „Niedzieli” (w cenie 4 zł) wydana jest bez dodatku omawianego albumu.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Msza św. krok po kroku

Rozumienie znaków i symboli, gestów i postaw pozwala nam świadomie i owocnie uczestniczyć we Mszy św.

Każdy, kto poważnie traktuje swoje chrześcijaństwo, wie, że we Mszy św. należy uczestniczyć. Ale nie wszyscy zadają sobie pytanie, czym owo uczestnictwo jest i co należy zrobić, aby stało się ono świadome, czynne i owocne, czyli właśnie takie, jakie powinno być. Na pewno odpowiednie uczestnictwo nie ogranicza się jedynie do wypełnienia pierwszego przykazania kościelnego, czyli do fizycznej obecności w kościele w każde niedzielę i święto nakazane. Aby prawdziwie uczestniczyć we Mszy św., nie wystarczy także być tylko skupionym i pobożnym oraz gorliwie się modlić. To zbyt mało, a nawet można powiedzieć, że nie do końca o to by chodziło. Warto więc przyglądnąć się naszemu uczestnictwu we Mszy św. i spróbować odnaleźć, co w niej jest naprawdę ważne.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Hołd z kwiatów w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP

2022-12-05 15:41

[ TEMATY ]

hołd kwiatów

niepokalane poczęcie NMP

Karol Porwich/Niedziela

Nawiązujący do tradycji rzymskiej hołd z kwiatów będzie w najbliższy czwartek głównym wydarzeniem uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze. Przed stojącą na kilkumetrowej kolumnie figurą Matki Bożej po raz czternasty złożony zostanie bukiet białych róż.

Jasnogórski zwyczaj modlitwy i składania Matce Bożej hołdu z białych kwiatów został zapoczątkowany w 2009 r. i jest nawiązaniem do rzymskiej tradycji tzw. omaggio floreale, czyli obdarowywania Maryi kwiatami. Tradycyjnie metropolita częstochowski zostaje wyniesiony w górę w koszu drabiny strażackiej.

CZYTAJ DALEJ

Kanada: zamiast pomocy - eutanazja?

2022-12-06 10:41

[ TEMATY ]

eutanazja

Kanada

Adobe Stock

O szokującej propozycji odmowy pomocy w usprawnieniu życia i zaproponowaniu eutanazji zeznała w zeszłym tygodniu przed komisją ds. weteranów Izby Gmin Kanady była paraolimpijka, która służyła w kanadyjskim wojsku, Christine Gauthier. Przed trzema laty skontaktowała się z Veterans Affairs Canada (VAC - departamentem ds. weteranów wojennych), aby poprosić o domową windę dla wózków inwalidzkich, która pomoże jej łatwiej manewrować w domu. Jak stwierdziła - pracownik VAC zaoferował jej wspomagane samobójstwo jako rozwiązanie jej cierpienia.

Gauthier powiedziała posłom, że dysponuje listem, mówiącym, iż skoro jest tak zdesperowana, to może uzyskać medyczną pomoc w umieraniu. Nie kryła swego przerażania faktem, że łatwiej uzyskać w jej ojczyźnie pomoc w umieraniu, niż narzędzia pomagające żyć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję