Reklama

Kościół

Ks. Cisło o porwaniu polskiej lekarki: pozwólmy działać dyplomacji

"Biali są często dobrym «towarem» do porwania i wymuszania okupu. Tak to niestety wygląda w tamtym rejonie" - mówił w "Rozmowie w południe" w Radiu RMF24 ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, komentując porwanie polskiej lekarki w Czadzie. "Im ciszej, tym lepiej. Nie podajemy danych. Pozwólmy działać dyplomacji" - apelował.

2024-02-12 13:47

[ TEMATY ]

ks. Waldemar Cisło

PKWP

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W mieście Dono Manga na południu Czadu została porwana polska lekarka, która pracowała w tym kraju jako wolontariuszka. Jak wynika z komunikatu MSZ, poszukiwania Polki prowadzą siły Czadu i Francji. Z dotychczasowych informacji wynika, że podłoże porwania polskiej lekarki w Czadzie ma bardziej charakter kryminalny, być może jest to porwanie dla okupu.

Ks. Cisło, który wielokrotnie brał udział w misjach w rejonie środkowej Afryki, przyznał, iż porwania często zdarzają w tamtejszych krajach. „Biali są często dobrym „towarem” do porwania i wymuszania okupu. Tak to niestety wygląda w tamtym rejonie" - powiedział duchowny. Wspominał, że gdy sam przebywał na misji w Nigerii, wówczas dom, w którym przebywał, pilnowało ośmiu żołnierzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Pamiętamy też - mieliśmy już tego typu przypadki - jak w Kamerunie był porwany polski misjonarz, ks. Mateusz, w 2014 roku. Trochę później, w 2018 roku pan redaktor Witold Repetowicz i operator Seweryn Sołtys siedzieli w więzieniu w Syrii. Z tego typu zdarzeniami miałem już więc do czynienia” - zaznaczył ks. Cisło.

Reklama

Duchowny potwierdził, że osoby, które wybierają się na misje w tak trudne rejony świata, muszą być do tego dobrze przygotowane.

„Jest to kurs językowy, ale też bardzo ważna jest kultura, zwyczaje lokalne. My często nawet nie wiemy jak się zachować, bo czasami drobne gesty, które dla nas wydają się niejasne, tam są bardzo ważne. W Afryce często nas to dziwi, że ktoś podając prawą rękę, trzyma lewą rękę na nadgarstku - oznacza to, że po prostu w tej lewej ręce nie mamy noża, kamienia czy innego narzędzia zbrodni” - tłumaczył misjonarz. Przyznał zarazem, że w trudniejszej sytuacji są kobiety niż mężczyźni.

Odnosząc się do kwestii porwania polskiej lekarki, ks. Cisło podkreślił, iż trzeba pozwolić działać dyplomacji. „Musi być cisza - im ciszej, tym lepiej, nie podajemy danych. Pozwólmy działać dyplomacji. Tak było w przypadków panów: Repetowicza i Sołtysa. Była bardzo intensywna działalność. Zazwyczaj łączymy wówczas siły kościelne i polityczne i to daje dobre efekty” - zaznaczył duchowny. Według niego w tej sprawie będzie podobnie, a polskim władzom pomoże zapewne dyplomacja francuska.

Ocena: +8 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. prof. Cisło: Realizujmy prawo do pozostania w domu

[ TEMATY ]

ks. Waldemar Cisło

Katarzyna Cegielska

Ks Waldemar Cisło

Ks Waldemar Cisło

„Pomagajmy na miejscu, bo jest to pomoc najbardziej efektywna. Przed prawem do emigracji jest prawo do pozostania. Słuchajmy tych, którzy potrzebują wsparcia. Dbajmy, by dzieci nie wypadły z systemu edukacji” – podkreślił ks. prof. Waldemar Cisło z Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. W trakcie konferencji naukowej, zorganizowanej przez Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej w Toruniu, wyjaśniał na czym polega mądra pomoc.

W Międzynarodowym Dniu Upamiętniającym Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie ks. prof. Waldemar Cisło wygłosił wykład pt. „Ponad prawem do emigracji – prawo do pozostania. Pomoc humanitarna dla Bliskiego Wschodu jako szansa na zachowanie tożsamości regionu”.

CZYTAJ DALEJ

Pakistan: chrześcijanin skazany na dożywocie za obraźliwy komentarz

2024-02-27 12:52

[ TEMATY ]

prześladowania chrześcijan

Karol Porwich/Niedziela

W Pakistanie skazano kolejnego chrześcijanina za bluźnierstwo. Podstawą do oskarżenia było zamieszczenie negatywnej uwagi o proroku Mahomecie w komentarzu na Facebooku. Sąd uznał dożywocie jako sprawiedliwą karę; zrezygnował z kary śmierci ze względu na łagodzącą okoliczność, że komentarz został zamieszczony tylko raz. Tymczasem rodzina skazanego przypomina, że jego telefon został skradziony w 2019 r. i nie on jest odpowiedzialny za słowa opublikowane na jego koncie.

Fanson Shadid to ojciec rodziny i wieloletni pracownik kolei, a także syn pastora. Jego zwyczajne życie załamało się nagle 16 marca ub. r., gdy w środku nocy jego dom naszli funkcjonariusze pakistańskiej policji. Został zamknięty w areszcie. Jak zaświadcza żona Shadida, Safia, w trackie pojmania był on bity, a potem w więzieniu znęcano się nad nim, aby przyznał się do winy.

CZYTAJ DALEJ

Izrael/ Rodziny zakładników rozpoczęły marsz od granicy Strefy Gazy do Jerozolimy

2024-02-28 11:40

[ TEMATY ]

Izrael

PAP/EPA/HAITHAM IMAD

Rodziny uprowadzonych przez terrorystyczny Hamas izraelskich zakładników rozpoczęły w środę marsz od granicy Strefy Gazy do Jerozolimy, domagając się od rządu Izraela uwolnienia przetrzymywanych zakładników - podały lokalne media.

Marsz dotrze do Jerozolimy w sobotę. Trasa wiedzie przez Sderot, w którym podczas walk rozpoczętych atakiem Hamasu zginęło 35 funkcjonariuszy policji i cywilów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję