Biblia w rodzinie i dla rodziny

Abp Marian Gołębiewski

Biblia jest księgą rodziny i dla rodziny. Mówi do wszystkich pokoleń i o wszystkich tworzących rodzinę, mówi o doświadczeniach ludzi, których historia spleciona jest z Bogiem, ale przede wszystkim pozwala odkryć miłość Boga, który rodzinę ustanowił i pobłogosławił
Henri Daniel-Rops mówił o Biblii: "Jest to księga jedyna w swoim rodzaju. Księga niewyczerpana, w której powiedziano wszystko o Bogu i wszystko o człowieku. Oto Biblia - Księga nad księgami, Księga człowieka i Księga Boga". Do tego wyznania znakomitego biblisty można by dołączyć stwierdzenie: Biblia jest księgą rodziny i dla rodziny. Mówi do wszystkich pokoleń i o wszystkich tworzących rodzinę, mówi o doświadczeniach ludzi, których historia spleciona jest z Bogiem, ale przede wszystkim pozwala odkryć miłość Boga, który rodzinę ustanowił i pobłogosławił.

Biblia - rodzina

Najpierw kilka słów na temat tego, co Biblia mówi o rodzinie. Już na pierwszych stronicach Księgi Rodzaju kreśli ideał małżeństwa monogamicznego. Dalej ukazuje rodzinę izraelską, która ma charakter patriarchalny. Właściwym terminem na określenie rodziny jest wyrażenie "dom ojcowski" (Rdz 24,38; 46,31). Genealogie sporządzane są według linii ojca (Kpł 25,44). Mąż jest głową rodziny i żony. Rodzina składa się z tych, których łączy wspólnota krwi i wspólnota zamieszkania.
Wymiar społeczny rodziny wyraża się również w płaszczyźnie religijnej (Wj 12,3; 1 Sm 1,3). Liczne potomstwo w Starym Testamencie było znakiem błogosławieństwa Bożego. W Nowym Testamencie domy-rodziny stały się centrami życia chrześcijańskiego. Chrześcijanie są współmieszkańcami Boga, należą do Jego rodziny. Królestwo Boże ma prawo pierwszeństwa w stosunku do własnej rodziny (Mk 6,4; Mt 10,37; Łk 14,26). Chrystus broni nierozerwalności małżeństwa. Św. Paweł porównuje miłość małżonków do miłości Chrystusa względem Kościoła. Najwspanialszą rodziną przedstawioną na kartach Ewangelii jest, oczywiście, Rodzina z Nazaretu.

Biblia - dziecko - młodzież

Biblia mówi o dziecku i do dziecka. Sam Jezus stawia dziecko za wzór dla tych, którzy chcieliby wejść do królestwa Bożego. Czyni tak zapewne ze względu na naturalną spontaniczność dzieci, ich otwartość i zaufanie, jakim darzą rodziców. Samym zaś dzieciom nakazuje przede wszystkim szacunek wobec rodziców. Taka postawa będzie utrwalać się przez całe ich życie, również dorosłe, i będzie uczyć właściwego odniesienia do wszystkich ludzi. Biblia przeznaczona jest dla ludzi młodych. Młodość jest szczególnie intensywnie przeżywanym okresem życia. To czas wielkich odkryć, czas kształtowania się charakteru i dokonywania życiowych wyborów. Jakże istotne jest, by wyborów tych dokonywać na modlitwie z Biblią w ręku. Młodzi odkrywają nade wszystko dar miłości. Istotne jest, by przez kontakt z Pismem Świętym odkryli źródło miłości - samego Boga, który "Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3,16). Wyostrzona obserwacja i nadmierny czasem krytycyzm wieku młodzieńczego mogą być moderowane przez zetknięcie się z biblijną mądrością. Nie ogranicza się ona przecież do wiedzy, ale jest praktyczną zdolnością przeżywania życia w godności, na drogach, które wyznacza sam Bóg.
Prowadzone niedawno ankiety w liceach ogólnokształcących wykazały, że jeżeli młodzież sięga po Biblię, to po to, by uzyskać motywację dla wiary. Wiara doznaje umocnienia przez lekturę Biblii, więcej, niekiedy staje się światłem, którego młodzi poszukują. Spełnia się w nich słowo psalmisty: "Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich, Panie, i światłem na mojej ścieżce" (por. Ps 119,105). Właśnie w młodzieńczej lekturze Pisma Świętego wytwarza się nawyk, by traktować ją nie jako spotkanie z książką, ale jako spotkanie z samym Bogiem. Przez lekturę rozpoczyna się dialog, a jest to dialog modlitewny.
Obecne w sercu każdego młodego mężczyzny i młodej dziewczyny pragnienie sensu w dialogu tym znajduje zaspokojenie. A poza tym nie wolno zapominać, jak wiele rad autorzy natchnieni przekazali właśnie młodym! Chrystus uczy bogatego młodzieńca ewangelicznego radykalizmu, zalecając mu rozdanie majątku ubogim, a św. Paweł wypowie żywiołowe wyznanie: "Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus" (Flp 1,21). Właśnie w tak radykalnych postawach młodzi odnajdują siebie. Również dziewczęta znajdą w Biblii wezwania do praktykowania cnót roztropności, skromności, cichości czy czystości. Wskazanie na Matkę Chrystusa, która przecież poczęła Syna Bożego, mając kilkanaście lat, może stać się niezwykłym doświadczeniem w życiu dziewcząt szukających głębokiej relacji z Bogiem i właściwych odniesień do ludzi.

Biblia - człowiek dorosły

A ludzie dorośli, ukształtowani? Co oni mogą zyskać przez sięgnięcie po Pismo Święte? Przede wszystkim uczą się kształtować i właściwie wykorzystywać dar miłości i wolności. Zazwyczaj ich życie jest już w dużej mierze usystematyzowane, mają swoje obowiązki, znają zadania, pracują, dbają o rodziny. Pogłębiona i refleksyjna lektura Biblii w życiu człowieka dorosłego uczy odpowiedzialności. Właśnie dobrze pojęta odpowiedzialność, za siebie i za innych, odpowiedzialność złączona ze stawianiem wymagań - najpierw sobie, a potem osobom, które kochają lub z którymi związani są przez życiowe sytuacje - jest właściwym czynnikiem kształtującym wybory człowieka dojrzałego. Przeżywany kontakt z Bogiem podczas lektury Pisma Świętego pogłębia się i utrwala. Biblia może się stać także przedmiotem głębokiej refleksji w życiu ludzi w podeszłym wieku. Mogą oni patrzeć na minione doświadczenia swego życia przez pryzmat słów natchnionych i zyskaną w ten sposób mądrość przekazywać młodszym.

Biblijny kwadrans

Tak więc Biblia jest księgą rodziny i powinna być czytana w rodzinie. Niezwykle cenna jest praktyka tzw. biblijnego kwadransa w rodzinie. Chodzi o wspólną lekturę Pisma Świętego. W sobotni czy niedzielny wieczór można na kilkanaście minut wyłączyć telewizor, by w skupieniu oddać się głośnej lekturze fragmentów Biblii. Jeden z członków rodziny czyta wówczas dla wszystkich pozostałych, którzy w zamyśleniu pochylają głowy, by chłonąć słowo Boże. Choć chodzi tu przede wszystkim o odkrycie niezwykłej wartości słowa Bożego, nie można nie wspomnieć o integrującej roli takiej praktyki dla całej rodziny. Zazwyczaj wybiera się jeden z dwóch sposobów czytania. Jest to albo lektura ciągła, gdy czyta się wybraną księgę od początku do końca, albo tzw. lektura liturgiczna. W pierwszym przypadku dobrze jest rozpocząć od ksiąg łatwiejszych i bliższych nam mentalnościowo - od Ewangelii, Dziejów Apostolskich czy Listów Pawłowych, a dopiero później przejść do ksiąg trudniejszych, zwłaszcza Starego Testamentu. Drugi sposób wymaga znajomości czytań liturgicznych przeznaczonych na dany dzień. Dziś można je łatwo odnaleźć w katolickiej prasie (w "Niedzieli" - na stronach "Dodatku Liturgicznego"), na stronach internetowych czy w różnego rodzaju agendach i kalendarzach liturgicznych. Warto pomyśleć o tym, by przywrócić naszym rodzinom wspomniany już zwyczaj praktykowania kwadransa biblijnego. Jest to przecież jedna z dróg odrodzenia miłości i wzajemnego zaufania w naszych domach, droga zbliżenia się nie tylko do Boga, ale także do siebie nawzajem. Rację miał niegdyś Tertulian, gdy pisał: "Pismo Święte powinno nam podać nie tylko znajomość tajemnic, lecz również wpływać na obyczaje i życie czytelników, (...) aby ci, co interesują się Pismem Świętym, znaleźli pouczenie nie tylko o tym, co się z kimś stało lub co on zrobił, lecz także o tym, jak oni sami mają postępować. W nim znajdujemy zasady postępowania i żywoty błogosławionych, przekazane nam na piśmie jako tchnące życiem wzory sposobu życia po Bożemu".
Mówi się, że św. Augustyn tuż przed zbliżającą się śmiercią poprosił kogoś z najbliższego otoczenia, aby przed oczyma zawiesił mu teksty wybranych psalmów. Recytując te święte teksty, odszedł do Pana, o którym mu one przez całe życie chrześcijańskie mówiły. Lektura Pisma Świętego jest doskonałym przygotowaniem do ostatecznego odejścia.

"Niedziela" 21/2007

Editor: Tygodnik Katolicki "Niedziela", ul. 3 Maja 12, 42-200 Czestochowa, Polska
Editor-in-chief: Lidia Dudkiewicz • Translation: Aneta Amrozik • E-mail: redakcja@niedziela.pl